Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Artykuły / Studencki Festiwal Muzyki Bluesowej Bluesroads

Studencki Festiwal Muzyki Bluesowej Bluesroads

"Czemu Kraków nie ma cyklicznego festiwalu bluesowego?" - to pytanie zadawał sobie zapewne niejeden krakus.

Co prawda niegdyś odbywała się w tym mieście impreza pod nazwą Cztery Pory Bluesa, jednak słuch po niej zaginął. Dopiero wiele lat później, bo w 2010 roku Bartek Stawiarz, wówczas 23-letni student Uniwersytetu Jagiellońskiego udowodnił, że chcieć to móc. I nie potrzeba było referendum krajowego, pikiety pod urzędem miasta, czy innego ruchu narodowo-wyzwoleńczego. Stawiarz - żak, jak na żaka przystało, bez oporów wprowadził pomysł w życie, kierując się do Fundacji Studentów i Absolwentów UJ "Bratniak" oraz do Samorządu Studentów UJ, by następnie przedstawić projekt, który wszystkich zaskoczył. Bo nie tylko miało to być wydarzenie bez precedensu w Krakowie, ba, nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

Szybko okazało się, że pomysł stworzenia studenckiego festiwalu bluesowego trafił na właściwy grunt. Krakowska brać studencka bez oporów przybyła na festiwal, wypełniając po brzegi klub Żaczek i chłonąc bluesa w sposób niezwykle dojrzały. I choć występujący podczas pierwszej edycji Keith Dunn pod względem popularności nie jest Claptonem, czy innym Johnem Mayerem, to jednak jego solowy występ z harmonijką został przyjęty z ogromnym entuzjazmem, w dużej mierze przez osoby zupełnie w bluesie nieobyte. Zarówno Keith Dunn, jak i pozostali, występujący artyści oraz profesjonalny przegląd zespołów amatorskich przyczyniły się do sukcesu I Studenckiego Festiwalu Muzyki Bluesowej "Bluesroads".

Zaraz po zakończeniu pierwszej edycji, kilkunastoosobowy Komitet Organizacyjny Festiwalu Bluesroads pod przewodnictwem Bartka Stawiarza, zaczął opracowywać program na  kolejny rok. Tym razem nie było wątpliwości, że "Bluesroads" na stałe wpisze się w folklor Krakowa, będąc nie tylko jednorazową imprezą bluesową, ale i wydarzeniem kulturalnym. Druga edycja stała się ponownie sukcesem i podobnie jak w poprzedniej, dużą rolę odegrali nie tylko zaproszeni artyści, ale i cała otoczka wraz z masą towarzyszących festiwalowi atrakcji. Tegoroczna edycja ma duże szanse powtórzyć ten sukces.

Na pięć dni, między 23 a 27 maja, Kraków ponownie stanie się miastem bluesa. Tegoroczny festiwal upłynie pod hasłem "Blues na rozdrożu kultur". W ten sposób dodany zostanie element, o którym większość organizatorów tego typu festiwali w Polsce zapomniało: podkreślenie etnicznego i folkowego wymiaru bluesa. Zadba o to rewelacja ostatnich lat, Maja Kleszcz & Incarnations oraz mało znany w środowisku bluesowym zespół Wielbłądy, łączący afrykańskie korzenie bluesa, kulturę arabską i polską muzykę ludową. Kolejną atrakcją będzie występ Tymona Tymańskiego i Romka Puchowskiego, oryginalnego duetu łączącego alternatywę z akustycznym, korzennym bluesem. Mocny pierwiastek bluesowy zostanie zachowany w koncertach Keitha Dunna (który tym razem zagra w pełnym składzie!) oraz specjalnej grupy laureatów przeglądów z lat 2010 i 2011, na której czele stanie Jarek Śmietana i Billy Neal. Podczas tegorocznej edycji wystąpi również fenomenalny Hoodoo Band, polski faworyt w kategorii funky i r&b.

III Studencki Festiwal Muzyki Bluesowej "Bluesroads" to ponownie nie tylko koncerty gwiazd, ale i poboczne wydarzenia, w tym warsztaty (prowadzone m.in. przez legendarnego Pawła Ostafila), przegląd zespołów studenckich z bardzo ciekawymi nagrodami (m.in. występ na małej scenie Przystanku Woodstock), prelekcje, jam sessions, a nawet taneczna "bluesoteka". Większość tych imprez odbędzie się jak zwykle w klubie Żaczek i jak zwykle nieodpłatnie, a pozostałe - w różnych częściach miasta, co zostało szczegółowo opisane na stronie www.bluesroads.pl. Nie pozostało mi więc nic innego, jak tylko polecić nie tylko krakowskim żakom, ale i wszystkim fanom bluesa w Polsce, by w dniach 23-27 maja nie pozostali obojętni na to, co będzie się działo w Krakowie.

Kuba Chmiel

Zaklęty krąg Cugowscy

Krzysztof Cugowski jest na polskiej rockowej scenie od zawsze, zaś jego dwaj synowie Piotr i Wojciech od prawie zawsze, ale po raz pierwszy wspólnie...Gramy dalej

8 /10
Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
CETI ocena 9
Snakes of Eden
Gatunek: Heavy metal
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie

POZOSTAŁE

Amon Amarth - 07.12.2016 - Kraków

Cieszący się dużą popularnością w Polsce, Amon Amarth, w towarzystwie grupy Grand Magus, zagrali w krakowskim Klubie Kwadrat.

Gramy dalej
Anita Lipnicka - 06.12.2016 - Warszawa

Anita Lipnicka wróciła w wielkim stylu. W ramach jej trasy koncertowej, odwiedziła również stołeczny Klub Stodoła.

Gramy dalej
Daniel O’Sullivan. Muzyk nowej ery

Dziwna i niewypowiedziana magia roztacza się wokół wszystkich projektów muzycznych, w których dotąd uczestniczył Daniel O'Sullivan. To muzyk nowej ery, którego talent eksplodował na początku pierwszej... Gramy dalej

Kingston Wall i Petri Walli. Fińska progresja, której nie było

Zagramy w skojarzenia? Wypowiem dwa słowa, a wy następnie podacie kolejne, które będą do nich pasować. Finlandia i muzyka rockowa. Nightwish! Apocalyptica! Children of Bodom! Amorphis! Leningrad Cowboys!

...
Gramy dalej
Ufomammut - 7.11.2016 - Lipsk (Niemcy)

Ufomammut zamyka cykl koncertów związanych z ostatnim albumem "Ecate". Jeden z ostatnich na krótkiej europejskiej trasie odbył się w Lipsku.

Gramy dalej