Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Ludzie / Artykuły / Archive - 28.11.2012 - Warszawa

Archive - 28.11.2012 - Warszawa

Zespołów grających w mniejszym lub większym stopniu muzykę z okolic prezentowanych przez Archive jest na rynku obecnie niemało. Z jakiegoś powodu jednak, gdy wielkie gwiazdy nie są w stanie zapełnić małych polskich klubów, brytyjska formacja wyprzedaje u nas bez trudu po kilka gigów. Jednym z nich był ten w warszawskiej Stodole.

Setlista:

Wiped Out
You Make Me Feel
Sane
Interlace
Stick Me In My Heart
Conflict
Violently
Build And Construct
Again
Fuck U
Pills
Black And Blue
Dangervisit
Damage
Rise
Silent
Hatchet
Controlling Crowds
Kings Of Speed
Bullets

Zdjęcia: Asia Kubicka

Hard Truth Coco Montoya

Coco Montoya po raz kolejny udowadnia, że nie trzeba być wybitnym gitarzystą, by stać się topowym bluesmanem.

Gramy dalej

7 /10
Atonement Immolation

Są piłkarze, których lubię, a których kariery układały się różnie. Jedni błysnęli za młodu, ale nigdy nie potwierdzili drzemiącego w nich...Gramy dalej

8 /10
Obituary ocena 8
Obituary
Gatunek: Death metal
Lost In Paris Blues Band
Gatunek: Blues rock
Emmure ocena 8
Look at Yourself
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie

POZOSTAŁE

Sięgnij po sławę - 25 porad

25 porad dla wszystkich myślących o profesjonalnej karierze muzycznej.

Gramy dalej
Disperse, Retrospective - 12.03.2017 - Rzeszów

Ostatnim przystankiem na zakończonej w niedzielę trasie zespołów Retrospective i Disperse był Rzeszów. Na scenie Vinyl Clubu wystąpił również Ayden.

Gramy dalej
Antimatter - 12.03.2017 - Katowice

W niedzielę w Katowicach, na pierwszym z trzech koncertów w Polsce wystąpiła formacja Antimatter.

Gramy dalej
Blues Pills - 4.03.2017 - Kraków

Dowodzony przez zjawiskową Elin Larsson, Blues Pills wrócił do Polski z kolejnymi koncertami. Jeden z nich odbył się w krakowskim Kwadracie.

Gramy dalej
Sabaton, Accept - 3.03.2017 - Kraków

Kolejne święto heavy metalu za nami. Kto jeszcze parę lat temu wieszczył rychły koniec klasycznego grania, ten już wie, w jak dużym był błędzie.

Gramy dalej