Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Ludzie / Artykuły / Bombino - 21.10.2013 - Warszawa

Bombino - 21.10.2013 - Warszawa

Wreszcie! Wreszcie doczekaliśmy się polskiego koncertu jednej z największych (a może największej?) gwiazd muzyki afrykańskiej!

Europejscy słuchacze przyzwyczajeni do tradycyjnych rockowych smętów powoli zaczynają narzekać, że "ciągle to samo i każdy zjada własny ogon". Tymczasem remedium na zblazowanie rozpuszczonych fanów gitarowego grania wydaje się leżeć całkiem blisko. Nie musimy wcale jechać do Palm Desert czy nawet na Antarktydę, żeby doświadczyć dźwięków świeżych i oczyszczających. Pośród pustynnego kurzu Sahary mieszka bowiem lud, który w ostatnich latach zredefiniował podejście do gitarowego grania. Na czele muzycznej rewolucji Tuaregów stoi Omar Moctar - szerszej publiczności znany jako Bombino.

Omar zaczął jak rasowy rockman kierujący się słynną hitchcockowską zasadą mówiącą o obowiązkowym trzęsieniu ziemi. Pierwsza połowa koncertu to akustyczny set, który zgromadzonych na piętrze Stodoły przeniósł o kilka tysięcy kilometrów. Niczym na pustynnej sesji Etran Finatawa (sprawdźcie koniecznie ich ostatni album!) mogliśmy słyszeć nawet oddech wykonawców. Kameralna atmosfera pewnie nie byłaby osiągalna w dużej sali stołecznego klubu. Stąd wielkie brawa za zaaranżowanie koncertu w tak nietypowej dla Stodoły scenerii. Podziałała też bliskość zespołu. W końcu mogliśmy zobaczyć, że te magiczne kawałki często polepione są na zaledwie kilku chwytach (a, C, f7, G), które odpowiednio wyartykułowane brzmią jak przeboje z innego wymiaru. Przeboje pełne niesamowitego słonecznego romantyzmu, który tak zręcznie usiłował wyłożyć nam w swoich książkach Kapuściński.

Nasz redakcyjny kolega porównał styl gry Bombino do Marka Knopflera, a notki promocyjne wspominały coś Hendrixie. Prawda leży gdzieś po środku, bo styl mogący kojarzyć się z tymi dwoma legendami dzięki niesamowitej wrażliwości Moctara wędrował w rejony taneczne i psychodeliczne. Druga, elektryczna część koncertu udowodniła, że gdyby Bombino zagrał w festiwalowym namiocie, to energia ze sceny mogłaby najzwyczajniej w świecie "roznieść budę". W Stodole starczyła na odrobinę pląsów i przeogromny aplauz. Rozumiemy, że zimno, aura na zewnątrz i poniedziałek trochę zamuliły publikę, zatem usprawiedliwiamy. Ale po tych 90 minutach wiemy, że kolejny koncert Bombino w Polsce jest absolutnym "must see" dla wszystkich wielbicieli porządnego gitarowego łojenia.

Człowiek ponoć pochodzi z Afryki, po poniedziałkowym wieczorze wiemy też, że ten kontynent to chyba także ojczyzna rock’n’rolla.

Michał Kropiński

Rip It Up Thunder

Trzeba klasowego matematyka, by zliczyć jak wiele razy Londyńczycy ogłaszali koniec działalności, by po roku albo dwóch wrócić w blasku i chwale,...Gramy dalej

7 /10
Bloodlust Body Count

Jeśli ktoś nadal pozostaje odporny na thrashmetalowe wyziewy największych gwiazd gatunku, jak i całej gwardii młodocianych adeptów tej fantastycznej...Gramy dalej

8 /10
Muzozoic ocena 5
Telepatologika
Gatunek: Fusion
Beyond
Gatunek: Alternatywa
HellHaven ocena 9
Anywhere out of the World
Gatunek: Progressive metal
Zobacz wszystkie

POZOSTAŁE

Billy Gibbons

Niech spłynie na was bluesowa mądrość najbardziej rozpoznawalnego brodacza ZZ Top…

Gramy dalej
Coma - 8.04.2017 - Siemianowice Śląskie

8 kwietnia w Siemianowickim Centrum Kultury wystąpiła Coma.

Gramy dalej
Korn - 31.03.2017 - Warszawa

W ramach trasy promującej najnowszy album "The Serenity Of Suffering", amerykańska formacja Korn wystapiła na warszawskim Torwarze.

Gramy dalej
Asking Alexandria - 28.03.2017 - Warszawa

Nie ukrywam, że miło zaskoczyła mnie wieść o wyprzedaniu koncertu jednego z filarów metalcore'a, tym bardziej na ponad półtora miesiąca przed datą wydarzenia.

Gramy dalej
Gitarowa OFFensywa - koncert finałowy - 19.03.2017 - Bydgoszcz

Tradycyjnie, jak co roku, po raz piąty w sali kinowej Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy miał miejsce koncert finałowy "Gitarowej OFFensywy" pARTyzanta.

Gramy dalej