Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Ludzie / Artykuły / 30 Seconds To Mars - 22.06.2014 - Rybnik

30 Seconds To Mars - 22.06.2014 - Rybnik

22 czerwca 30 Seconds To Mars w ramach promocji swojego ostatniego albumu "Love Lust Faith + Dreams", po raz piąty odwiedził Polskę.

Najlepszy koncert w tym roku i jeden z lepszych, jakie do tej pory widziałam, a jak zdążyliście pewnie zauważyć, widziałam już w życiu nie jedno. Chciałam przypomnieć również, że prywatnie fascynują mnie Panowie, którzy odpalają papierosy od płonących kościołów, biegają po fiordach z pentagramem wyciętym na czole, przyrodzeniem na wierzchu i rozwianą brodą sięgającą przynajmniej do pasa, a tu nagle robi mi dziurę w mózgu były facet Paris Hilton. Wiem, brzmi to jak "nie widziała dupa słońca", ale show 30 Seconds To Mars rozwalił mnie zupełnie.

Po pierwsze.

O ile, jak każda normalna, heteroseksualna baba na widok Jareda Leto w "American Psycho", "Requiem dla snu" czy "Aleksandrze" ślinię się jak wściekły buldog na widok wiejskiej kiełbasy ze świniobicia, to muzyczne dokonania Artysty były mi równie bliskie jak schemat zasilania Wielkiego Zderzacza Hadronów. Do wczoraj 30 Seconds To Mars kojarzyło mi się z boysbandem (WTF, każdy nie-metalowy zespół kojarzy mi się z boysbanden) oraz muzyczką z komercyjnego radia, które leci w moim osiedlowym sklepie z bułkami. Jared Leto (mając na uwadze jego Oscara za najlepszą rolę drugoplanową w filmie "Witaj w klubie") jest lepszym wokalistą niż aktorem. Gdyby porównać to, co robi na scenie z pracą przodowników pracy z minionej epoki, Jared wykonałby 500% normy budując w tydzień całą Nowa Hutę i stawiając w międzyczasie fundamenty po Kombinat. W zasadzie od połowy drugiego numeru piszczałam przeraźliwe wraz ze zgromadzoną młodzieżą za każdym razem jak boski Leto dochodził do końca trapu (wybiegu, runway`a, catwalku czy jak sobie to tam nazywacie).

Po drugie.

To, co wczoraj się wydarzyło, przebiło niemal wszystko, co do tej pory widziałam. Z reguły górnopółkowe zespoły raczą nas efektami w postaci baloników, baniek mydlanych, sztucznego śniegu, jakiejś tam pirotechniki, laserów, bajerów i innych pierdków umilających odbiór widzowi. Na Marsach wszystkie elementy występowały jednocześnie w takim nasileniu i tempie, że praktycznie nie dało się tego ogarnąć.

Po trzecie.

Po pierwszych 30 sekundach doświadczyłam czegoś, co trudno było objąć umysłem. Jakość dźwięku. Znam paru zboczonych audiofilów, którzy są w stanie zastawić dom, samochód, fundusz powierniczy jedynego potomka i krowę teściowej, by nabyć zestaw do nagłośnienia, przy którym nawet głuchy ma serię orgazmów. Nie rozumiem, ale szanuję, bo podobno jestem tolerancyjna. Ale Panowie! Nie lepiej było odpuścić tych kilka stówek i stanąć pod Fochem? Raz w życiu mieliście okazję usłyszeć jak brzmi jakość przez duże "J".

Po czwarte i ostatnie.

Wiem, że cały ten tekst można porównać do śpiewu Wacława Jarząbka do szafy w Klubie Tęcza, ale jeśli MJM Prestge posiada taką szafę, to chętnie do niej pośpiewam.

P.S. Serdecznie pozdrawiam rzeszę wiernych fanów przypadkowych kadrów. Obiecujemy, że nasze kadry będą nadal tak bardzo przypadkowe jak to tylko możliwe.

Setlista:

1.Birth
2.Night of the Hunter
3.Search and Destroy
4.This Is War
5.Conquistador
6.Kings and Queens
7.Do or Die
8.End of All Days
9.City of Angels
Acoustic
10.Hurricane
11.The Kill (Bury Me)
Encore:
12.Closer to the Edge
13.Up in the Air

Tekst: Romana Makówka

To The Bone Steven Wilson

Oho, Steven Wilson tym razem chce być Peterem Gabrielem. Tak można sobie pomyśleć słuchając "To The Bone". Czasami włącza mu się Talk Talk,...Gramy dalej

7 /10
Rough Times Kadavar

"Nie chcemy być po prostu kolejnym rockowym zespołem, chcemy być najlepsi" - zapowiadali przed premierą nowego albumu berlińczycy z Kadavar....Gramy dalej

8 /10
Cold Like War
Gatunek: Metalcore
Kasabian ocena 8
For Crying Out Loud
Gatunek: Indie rock
Hurts ocena 7
Desire
Gatunek: Pop
Zobacz wszystkie

POZOSTAŁE

Satyricon - 14.10.2017 - Kraków

W ramach trasy koncertowej promującej najnowszy album "Deep Calleth upon Deep", w krakowskim Kwadracie wystąpił Satyricon. W roli supportu zaprezentowały się formacje Suicidal Angels i Fight the Fight.

Gramy dalej
Chris Cornell (1964 - 2017)

Nie ma żadnych wątpliwości, że podczas odczytywania długiej listy rockowych sław, które odmieniły historię muzyki, usłyszymy nazwisko ‘Cornell’, a jego twórczość będzie pięknym świadectwem jego wielkości.

Gramy dalej
Bochnia Rocks: Bumblefoot, P i S - 29.09.2017 - Bochnia

W ramach tegorocznej edycji Bochnia Rocks w Kinie Regis wystąpili znakomity gitarzysta Ron "Bumblefoot" Thal oraz duet gitarowo-wokalny PiS - Piotr Lekki i Robert "Sierściu" Mastalerz.

Gramy dalej
Me And That Man - 23.09.2017 - Katowice

W ramach trasy koncertowej promującej album "Songs of  Love and Death", w katowickiej Fabryce Porcelany wystąpił zespół Me And That Man założony przez Nergala i Johna Portera.

Gramy dalej
Wintersun - 20.09.2017 - Kraków

Do krakowskiego klubu Studio zawitały formacje Wintersun i Whispered z Finlandii oraz włoski Black Therapy.

Gramy dalej