Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Artykuły / Przesłuchanie, czyli jak dostać się do zespołu

Przesłuchanie, czyli jak dostać się do zespołu

Tak się jakoś składa, że kariera wielu gitarzystów bywa serią wzlotów i upadków. Raz grasz w dobrym zespole, innym razem jesteś bez pracy i gitara leży rzucona gdzieś w kącie pokoju
Raz wyleją Cię ze składu, innym razem to Ty podziękujesz pozostałym muzykom za wszystkie spędzone razem cudowne chwile. Nieważne, czy dopiero zaczynasz swoją karierę jako gitarzysta, czy zostałeś z hukiem wyrzucony z ostatniego bandu - kiedyś zawsze nadejdzie taki moment, gdy zaczniesz szukać nowego zespołu. Po jakimś czasie w odpowiedzi na Twój telefon lub ogłoszenie zamieszczone w sklepie muzycznym, Internecie czy też w naszym magazynie - zostaniesz zaproszony na... przesłuchanie.

Przyznacie, że słowo "przesłuchanie" kojarzy się dość nieprzyjemnie, niczym kolejny egzamin, sprawdzian, śledztwo, test czy tortury. Dreszcz emocji oblewa nawet najodważniejszych w chwili, gdy mają się zaprezentować z jak najlepszej strony nowym muzykom będącym często członkami popularnego już w mieście czy okolicy zespołu. Ręce się pocą, gitara nie chce się nastroić, kabel nagle się psuje, a muzycy patrzą na Ciebie z dziwnym uśmiechem i zaciekawieniem.

Bez obaw. Wszyscy dobrze znamy ten problem. Dlatego w ramach tego odcinka cyklu "Ścieżki kariery" przygotowaliśmy dla Was poradnik mówiący o tym, jak przebrnąć pomyślnie przez przesłuchanie do nowego zespołu i - co najważniejsze - jak dostać tę robotę w czasie nie dłuższym niż pół godziny. A oto szczegóły.

1. Odpowiednio się przygotuj. Gdy złapiesz kontakt z osobą z zespołu, do którego aspirujesz na stanowisko gitarzysty, od razu poproś o aktualne jego nagrania do posłuchania. Niech to będą co najmniej trzy utwory (w formacie MP3 lub na płycie CD). Dzięki temu będziesz mógł lepiej wczuć się w klimat muzyki, poznać sposób gry pozostałych muzyków i - jeśli nie są to nagrania demo samej sekcji rytmicznej, a pełnoprawne nagrania studyjne - sposób gry poprzedniego gitarzysty tejże grupy. Ustal też od razu, które z otrzymanych utworów masz przygotować jako główny materiał Twojego przyszłego przesłuchiwania... tzn. przesłuchania.

2. Rozpisz sobie na kartce schemat i najważniejsze partie z otrzymanych utworów. Naucz się je grać. Kiedy przyswoisz już techniczne aspekty wykonywanych partii, skup się na złapaniu tzw. feelingu z zespołem. Posłuchaj, co w nagraniach grają poszczególni muzycy, i spróbuj dostosować do nich swoją grę. Chodzi o to, byś nie myślał o wykonywanych później na przesłuchaniu partiach, zagrywkach i riffach jak o najważniejszym elemencie, tylko jak o części składowej całego aranżu. W końcu, o ile nie wołają za Tobą "Satriani", masz być częścią zespołu, a nie solistą, któremu akompaniują pozostali muzycy. Dzięki takiemu podejściu i spojrzeniu na siebie jak na jednego z kilku muzyków zespołu, łatwiej Ci będzie grać podczas testowej próby. Zaś dzięki dobremu opanowaniu utworów nie będziesz przeżywać paraliżującej tremy.

3. W żadnym wypadku nie spóźnij się na przesłuchanie. Chyba że chcesz zostać uznany za totalnego amatora i osobę marnującą czas innych. A jeśli już niechcący się spóźnisz, nie rób z tego wielkiego wydarzenia, tylko przeproś, podziękuj nowym kolegom za cierpliwość i nie wciskaj historii o zepsutym tramwaju, zegarku, chorej papudze itd. Faktycznie jakoś egzystuje w muzycznym świecie pewien procent osobników, którzy notorycznie spóźniają się na próby. Przy profesjonalnym podejściu nie ma dla nich żadnego przebaczenia i prędzej czy później zawsze wylatują z zespołu. Spóźnisz się na przesłuchanie - Twoje szanse na załapanie się do kapeli spadną prawie do zera. Po co kopać pod sobą dołek już na samym wejściu?

4. Po prostu bądź sobą. Nie odgrywaj roli wielkiej gwiazdy, nawet jeśli grałeś ostatnio trasę po Japonii z Bon Jovi czy widziałeś przypadkiem w centrum handlowym Marylę Rodowicz. Odpuść też sobie przyprowadzenie na przesłuchanie najlepszego kumpla i przedstawienie go jako swojego technicznego. Ten w sumie niezły numer zostaw sobie lepiej na jakąś kolejną próbę (jak już się do zespołu dostaniesz).

5. Zanim gitarą narobisz dużo hałasu, zapytaj muzyków, jakie są ich oczekiwania względem Ciebie. Następnie wysłuchaj odpowiedzi na swoje pytanie (zanim narobisz dużo hałasu). Takie podejście się opłaci. Możesz mieć pewność, że większość gitarzystów przesłuchiwanych przez zespól oprócz Ciebie będzie chciała od razu zabłysnąć, zrobić z siebie herosa gitary, no i... dużo hałasu. Interesując się tym, jakie zespół ma oczekiwania odnośnie gitarzysty (prócz robienia dużej ilości hałasu) i granych przez niego partii, zyskujesz sobie sympatię, zanim jeszcze odkręcisz gałkę VOLUME swojego wzmacniacza. Potem, o ile tylko pokrywa się to z wymaganiami reszty muzyków, możesz narobić dużo hałasu. Jest spore prawdopodobieństwo, że Twoja gra może im się spodobać.

6. Nie rozkręcaj wzmacniacza do oporu. Posłuchaj, na jakim poziomie głośności gra cały zespół i pozostali muzycy. Dopasuj do nich swoją głośność. Jeśli będą chcieli usłyszeć Cię głośniej, na pewno ktoś Ci zaraz o tym powie.

7. Czy trzeba w tym miejscu wspominać o idealnym nastrojeniu gitary? Nie trzeba? Jednak to powtórzmy. Nie waż się zagrać żadnego dźwięku, zanim nie nastroisz idealnie instrumentu. Jeśli Twój tuner przypadkiem nawala lub struna G3 nie chce się z jakichś przyczyn dobrze nastroić, zaopatrz się w nowy stroik, nowe struny albo nawet w nowe klucze. W ekstremalnym przypadku możesz też pożyczyć od kogoś dobrze strojącą gitarę.

8. Zwróć uwagę na to, aby - oprócz tego, że czysto - zagrać równo wyuczone partie. Oczywiście każdemu wydaje się to banalnie łatwe, ale w praktyce okazuje się najtrudniejszym zadaniem. Jeśli nie jesteś pewny, czy grasz równo, to zapytaj siebie: kiedy ostatnio grałem z metronomem? Jeśli nie robiłeś tego nigdy wcześniej, warto od razu zaopatrzyć się w to urządzenie i używać go podczas ćwiczeń.

9. Na przesłuchaniu zagraj z pełnym entuzjazmem. Niech w Twojej grze będzie słychać radość z muzykowania. Taki entuzjazm udzieli się pozostałym muzykom. Co więcej, rozegraj swoją grę rozważnie. Możesz zabłysnąć, ale nie próbuj oszołomić wszystkich swą grą już od pierwszej nuty. Lepiej poczekaj z najlepszymi sztuczkami i obłędnymi (to nie to samo co obłędnie długo ćwiczonymi) zagrywkami na właściwy moment.

10. Bądź miły i uprzejmy. Po prostu - przyjacielski. To bardzo ważne. Oczywistą sprawą jest to, że posady w zespole nie dostaje żaden największy wymiatacz (przy okazji - zarozumialcom naprawdę dziękujemy), lecz osoba, z którą można będzie fajnie spędzać czas na próbach, koncertach, wyjazdach, trasach, wywiadach dla MTV, męczących powrotach z koncertów czy tras, a w końcu na imprezach pełnych płci przeciwnej, które to imprezy, chcąc nie chcąc, są nieodłączną częścią muzycznego trybu życia. Sam przyznaj, że lepiej mieć w drużynie sympatycznego kumpla grającego solidnie osiem akordów niż nadmuchaną personę, która - nieważne, jak dobrze biega palcami po gryfie - zawsze powoduje spięcia.

NA KONIEC


Gdy zagrasz już swoje, omówisz wszystkie podstawowe sprawy i pokażesz się z najlepszej (póki co, tylko Twoim zdaniem) strony, podziękuj muzykom za przesłuchanie, spakuj sprzęt i wyjdź. Nie zostawaj na próbie i, nazwijmy to po imieniu: nie plącz i nie kręć się bez sensu po sali, o ile Cię ktoś o to wyraźnie nie poprosi. Twoje przesłuchanie organizowane jest dla zespołu. Muzycy zazwyczaj chcą na gorąco omówić między sobą wrażenia z poznania nowego kandydata. Jest to dla nich kłopotliwe w Twojej obecności. Jeśli będą chcieli z Tobą dłużej pograć i od razu sprawdzić inne pomysły, na pewno się o tym dowiesz w momencie wyciągania z kontaktu kabla zasilania do wzmacniacza. Jeśli nie, najlepiej pożegnaj się i... czekaj na telefon. Jeżeli przygotujesz się dobrze do przesłuchania i wszystko zaiskrzy tak, jak trzeba, to najprawdopodobniej za kilka dni będziesz gitarzystą w nowym zespole. Powodzenia!

Tomasz Hajduk
Zaklęty krąg Cugowscy

Krzysztof Cugowski jest na polskiej rockowej scenie od zawsze, zaś jego dwaj synowie Piotr i Wojciech od prawie zawsze, ale po raz pierwszy wspólnie...Gramy dalej

8 /10
Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
CETI ocena 9
Snakes of Eden
Gatunek: Heavy metal
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie

POZOSTAŁE

Amon Amarth - 07.12.2016 - Kraków

Cieszący się dużą popularnością w Polsce, Amon Amarth, w towarzystwie grupy Grand Magus, zagrali w krakowskim Klubie Kwadrat.

Gramy dalej
Anita Lipnicka - 06.12.2016 - Warszawa

Anita Lipnicka wróciła w wielkim stylu. W ramach jej trasy koncertowej, odwiedziła również stołeczny Klub Stodoła.

Gramy dalej
Daniel O’Sullivan. Muzyk nowej ery

Dziwna i niewypowiedziana magia roztacza się wokół wszystkich projektów muzycznych, w których dotąd uczestniczył Daniel O'Sullivan. To muzyk nowej ery, którego talent eksplodował na początku pierwszej... Gramy dalej

Kingston Wall i Petri Walli. Fińska progresja, której nie było

Zagramy w skojarzenia? Wypowiem dwa słowa, a wy następnie podacie kolejne, które będą do nich pasować. Finlandia i muzyka rockowa. Nightwish! Apocalyptica! Children of Bodom! Amorphis! Leningrad Cowboys!

...
Gramy dalej
Ufomammut - 7.11.2016 - Lipsk (Niemcy)

Ufomammut zamyka cykl koncertów związanych z ostatnim albumem "Ecate". Jeden z ostatnich na krótkiej europejskiej trasie odbył się w Lipsku.

Gramy dalej