Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Ludzie / Artykuły / Calexico - 11.11.2015 - Warszawa

Calexico - 11.11.2015 - Warszawa

Calexico to nazwa przygranicznego miasteczka leżącego w Kalifornii, gdzieś w połowie drogi między San Diego a Yumą. Stąd została zaczerpnięta nazwa zespołu wywodzącego się z Tucson w Arizonie.

Zespołu, który od początku swego istnienia snuł opowieści z pogranicza amerykańsko-meksykańskiego tworząc do tego odpowiednią ścieżkę dźwiękową. Moja fascynacja muzyką Calexico sięga wydanego w 1998 roku albumu "The Black Light". I trwa do dziś. Naczekałem się, żeby ich wreszcie posmakować na żywo.

Drużyna dowodzona przez Joeya Burnsa i Johna Convertino stawiła się tego deszczowego wieczoru w siedmioosbowym składzie. Na rezerwie była Gaby Moreno, występująca jako support oraz gościnnie pojawiająca się w trakcie setu Amerykanów.

Co słychać na płytach, a co w szczególności można odczuć na żywo to wyjątkowa muzykalność zespołu. Niemal każdy z muzyków pełnił dwie funkcje (wokalista i gitarzysta, trębacz i cymbalista, gitarzysta i trębacz itp.). Druga rzecz. W czasie jednego wieczoru spędzonego z Calexico można się poczuć jak na festiwalu. Wszystko przez duże zróżnicowanie stylistyczne ekipy z Tucson. Zestawiając różne numery miało się wrażenie, że gra inny zespół niż ten, który występował jeszcze parę minut temu. Alternatywne country, rock, jazz, folk, americana. Te gatunki znajdziemy na ich albumach i w kilkadziesiąt minut spędzonych pod sceną odbędziemy podróż przez pustynne rejony Ameryki Północnej, przez miejski gwar meksykańskiej metropolii, rozpaloną słońcem Kubę i roztańczone wybrzeże Kolumbii.

Był to pierwszy klubowy koncert zespołu w Polsce (wcześniej pojawili się na festiwalach w Szczecinie i Katowicach), publiczność otrzymała więc przekrojowy set. Najwięcej reprezentantów miał wydany w tym roku "Edge Of The Sun" oraz "Feast Of Wire". Byłem rozczarowany, że pominięty został jeden z moich ulubionych krążków, przedostatni w ich dyskografii, "Algiers" oraz z małym wyjątkiem ("Two Silver Trees" i "Inspiracion") "Carried To Dust". Za to pojawiły się hity - chociaż to może niewłaściwe słowo - w postaci "Crystal Frontier", "Quattro", pochodzący z ostatniego albumu "Cumbia De Donde", "Minas De Cobre" ("The Black Light"), "Service And Repair".

Trzeba przyznać, że Calexico na żywo brzmi wybornie. To, co pokazali w listopadowy wieczór było klasą samą w sobie. Stworzyli niepowtarzalny klimat. Raz cała sala pląsała w transie, jakby człowiek znalazł się nagle w jakimś kubańskim czy kolumbijskim lokalu przepełnionym papierosowym dymem i wonią alkoholu ("Cumbia De Donde"), innym razem w skupieniu zasłuchiwała się głosie Joeya Burnsa śpiewającego "Service And Repair", to znowu dała się zahipnotyzować elektronicznemu bitowi "Tapping On The Line". W "Two Silver Trees" brzmienie fortepianu sprawiło, ze można się było zastanawiać, czy przypadkiem nie trafiło się na koncert Ulver. Jairo Zavala zachęcał do tańca przy "Inspiracion" czy "Crystal Frontier", zresztą w ogóle świetnie radził sobie z publiką, podobnie jak zagajający w przerwach Joey Burns, który wykazał się również znajomością historii, tak Warszawy, jak i miejsca, w którym przyszło mu występować ("Palladiium"). Po półtoragodzinnym koncercie przyszedł czas na bisy. Publiczność nie miała zamiaru tak łatwo pozwolić odejść muzykom, w związku z czym ci odwdzięczyli się fantastyczną improwizacją w "Guero Canelo" i standardowymi numerami. A pod sceną zabawa trwała…

Cóż, wszystko, co dobre kiedyś się kończy. Pozostaje mieć nadzieję, że Calexico wrócą w nieodległej przyszłości do naszego kraju. Może wtedy usłyszę coś z inspirowanego Nowym Orleanem "Algiers", co byłoby dla mnie wisienką na torcie ich środowego i tak mistrzowskiego występu.

Setlista:
Frontera/Trigger
Quattro
Falling From The Sky
Cumbia De Donde
Two Silver Trees
Bullets & Rocks
Tapping On The Line
Minas De Cobre
Inspiracion
Service And Repair
Sunken Waltz
World Undone
Not Even Stevie Nicks
Miles From The Sea
Moon Never Rises
Frontera (numer Gaby Moreno zagrany przez zespół z udziałem Gaby)
Alone Again Or
Crystal Frontier
Beneath The City
Guero Canelo
Corona
Follow The River

Sebastian Urbańczyk

Colossus Triggerfinger

Powiadają, że lepsze jest wrogiem dobrego. Są momenty, gdy właśnie tak myślę o najnowszym albumie Triggerfinger.

Gramy dalej

7 /10
Wall of Sound Marty Friedman

Marty Friedman będzie już zawsze kojarzony z Megadeth, ale życie po tej kapeli też istnieje, czego dowodzi choćby tegoroczny album amerykańskiego...Gramy dalej

9 /10
Live at Carnegie Hall - An Acoustic Evening
Gatunek: Blues rock
How Did We Get So Dark?
Gatunek: Rock
Existential Gravity
Gatunek: Progressive metal
Zobacz wszystkie

POZOSTAŁE

Rival Sons - 14.08.2017 - Wrocław

Minęło ledwie pół roku od ostatniego występu Rival Sons w Polsce, a Amerykanie wrócili do nas, tym razem na dwa koncerty.

Gramy dalej
Hard Kicking Fest - 10.08.2017 - Warszawa

Nazywanie koncertu trzech kapel festiwalem, to lekkie przegięcie, choć z drugiej strony tak fenomenalnej frekwencji mogliby pozazdrościć organizatorzy wielu imprez odbywających się w tym terminie.

Gramy dalej
The Dillinger Escape Plan - 10.08.2017 - Kraków

Zapraszamy do galerii z koncertu The Dillinger Escape Plan, który odbył się w krakowskim klubie Kwadrat. W roli supportów wystąpiły formacje God Mother i The Number Twelve Looks Like You.

Gramy dalej
Anders Nystrom (Katatonia)

Od czasu skromnego, deathmetalowego debiutu, we wczesnych latach 90, szwedzka grupa Katatonia urosła do rangi jednego z najważniejszych graczy na europejskiej scenie ciężkiego grania.

Gramy dalej
OFF Festival 2017 (Publiczność) - 4-6.08.2017 - Katowice

OFF Festival Katowice 2017 to nie tylko występujące tam zespoły, ale również publiczność, która tłumnie przybyła aby cieszyć się dobrą muzyką. Zapraszamy do galerii publiczności OFFa.

Gramy dalej