Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Artykuły / W poszukiwaniu własnego brzmienia

W poszukiwaniu własnego brzmienia

W tym odcinku z cyklu "Ścieżki kariery" porozmawiamy sobie o tym, jak uzyskać lub poprawić własne brzmienie.

Dla niektórych muzyków praca nad indywidualnym brzmieniem należy do ich najważniejszych celów. W końcu takich mistrzów jak Hendrix, Vai, Santana i ….. (tu wstaw imię swojego idola) świat kocha w głównej mierze za charakterystyczne brzmienie gitary. Jak wiemy, część tego brzmienia płynie z palców, czyli ze sposobu gry i artykulacji, czego dobrym przykładem są nagrania wyżej wymienionych tuzów gitary, a także Marka Knopflera, Jeffa Becka i wielu innych znakomitych muzyków, którzy pracują nad każdą graną przez siebie nutą. Z drugiej strony, duży procent charakterystycznej barwy bierze się z właściwości i ustawień sprzętu, jakiego muzycy używają podczas gry. O wpływie sposobu wydobycia dźwięku na jego barwę czytasz co miesiąc w naszym dziale "Warsztaty", więc ten temat zostawmy na później. W tym artykule zebraliśmy w całość kilka pomysłów na to, jak znaleźć i poprawić własne brzmienie, dobierając właściwie elementy gitarowego ekwipunku. Jak się za chwilę okaże, model i marka mutliefektu, który stawiasz pod nogą, mają znaczenie, ale nie tak istotne, jak mogłoby się wydawać. Ale... po kolei.

1. Doświadczeni gitarzyści, biorąc do ręki gitarę, wsłuchują się w brzmienie drewna i potrafią je ocenić - nawet egzemplarze z tego samego modelu różnią się barwą, długością wybrzmienia, ogólnym rezonansem wynikającym z układu słojów. To wszystko w dużej mierze odpowiada za finalne brzmienie instrumentu. Świadome poszukiwanie swojego brzmienia zacznij od wybrania rodzaju drewna, z którego jest (lub ma być) wykonany Twój instrument. Każdy z gatunków stosowanych przez producentów do budowy gitar posiada odmienne właściwości akustyczne. Rodzaje drewna używanego do budowy gitar można scharakteryzować pod względem twardości, gęstości, a także masy danego kawałka deski. Twardość to cecha, która w dużej mierze określa barwę dźwięku, gęstość wpływa na długość wybrzmienia (sustain). Masa korpusu gitary przekłada się na szybkość ataku - cieńsze gitary wykonane z mahoniu przecież wcale nie muszą i zazwyczaj nie brzmią głęboko. Powszechnie uznaje się, że zastosowanie mahoniu to droga do uzyskania ciemniejszego, głębszego brzmienia instrumentu, topolę i lipę charakteryzuje większa zawartość środkowych częstotliwości, olcha gwarantuje wyrównane brzmienie, jesion jasne, a twardy klonowy top jako cienka nakładka na korpusie może rozjaśnić ogólne brzmienie gitary i poprawić atak. To tylko ogólne wskazówki odnoszące się również po części do materiału, z którego wykonano podstrunnicę. W praktyce wygląda to tak, że duże znaczenie ma także jakość użytego materiału drzewnego (różne odmiany drewna tego samego gatunku mają także różne cechy). Jeżeli temat Cię zaciekawił, poszukaj tablic stosowanych przez lutników - najlepiej zapytać o coś takiego jednego z nich - znajdziesz w nich wszelkie interesujące dane dotyczące gęstości, twardości drewna i wynikających z tego właściwości rezonansowych.



2. Liczy się kształt gitary (wspomniane rozmiary oraz typ korpusu, kształt gryfu, menzura) i pokrycie (rodzaj zastosowanego lakieru i grubość warstwy). Gdy mowa o gitarach elektrycznych, możesz wybierać pomiędzy gitarami o jednolitym korpusie, z wydrążonymi komorami rezonansowymi, semi-hollow itd. Rodzaj pokrycia, czyli typ lakieru i wykończenia, to cecha mająca już mniejsze znaczenie, ale jeżeli chcesz, by Twoja gitara właściwie rezonowała, to pomyśl także o rodzaju zewnętrznego wykończenia.

3. Kolejna sprawa to rodzaj łączenia gryfu z korpusem. Konstrukcje z gryfem przykręcanym do korpusu (bolt-on) w powszechnej opinii cechuje krótszy sustain i jaśniejsze brzmienie. Konstrukcje z wklejoną szyjką (set-in), a także gitary, w których kawałek drewna wykorzystany na odcinku gryfu stanowi także część korpusu, do którego doklejone są boczne fragmenty (neck-thru-body), charakteryzuje dłuższe wybrzmienie i większa ilość dolnego pasma - drgania rozchodzą się bardziej równomiernie. Zaznaczmy jednak, że nie zawsze większa ilość sustainu i niskich częstotliwości to cechy pożądane i że wielu gitarzystów wybiera konstrukcję teoretycznie mniej doskonałą, czyli z gryfem przykręcanym do korpusu. Sam oceń różnice w brzmieniu gitar o różnej konstrukcji i wybierz tę właściwą.

4. Regulacja instrumentu, często lekceważona przez początkujących gitarzystów, ma kolosalne znaczenie. Wszyscy u nas w redakcji niejednokrotnie podczas testowania instrumentów spotykamy się z przypadkami, gdy instrument zaczyna "grać" dopiero po porządnym ustawieniu parametrów, takich jak: całościowa intonacja, wysokość mostka i strun nad gryfem, napięcie sprężyn mostka tremolo (jeśli gitara je posiada) itd. Jeżeli sam nie umiesz tego zrobić, wybierz się w tym celu do fachowca. Pomyśl, pozornie nieistotne 10 centów różnicy w stosunku do dokładnego stroju dla każdej struny daje w sumie różnicę 60 centów, a to już może powodować spory dysonans. Przekonaj się, że dobrze wyregulowany instrument to instrument, który lepiej brzmi i na którym gra się z większą przyjemnością.



5. Progi - cienkie czy może grube, typu jumbo? Rodzaj progów wpływa na sposób Twojej gry i tym samym na brzmienie. Coś w tym musi być, że znany z precyzyjnego i delikatnego sposobu gry Eric Johnson ma w gitarach progi cienkie jak żyletki, a Zakk Wylde do wyrafinowanych solówek używa gitar z progami o wymiarach XXL. Zastanów się, czy bliżej Ci (w kwestiach brzmienia, nie wyglądu) do tego pierwszego czy może do drugiego gitarzysty.

6. Następnym punktem zwrotnym na drodze do własnej barwy jest rodzaj przetworników, które zamontujesz w gitarze. Chyba wszyscy wiedzą, o co chodzi - humbuckery, single i pickupy P-90 różnią się konstrukcją i rodzajem brzmienia, jakie można za ich pomocą uzyskać. Humbuckery oferują zazwyczaj pełniejsze brzmienie niż przetworniki jednocewkowe, które grają dla odmiany znacznie jaśniej i mają wyższy poziom brumu, przez co lepiej wypadają w brzmieniach czystych niż przesterowanych. Ponieważ pickupy i ich charakterystyka to temat, którego rozwinięcie zajęłoby objętość całego magazynu albo i dwóch, więc po odnośne szczegóły najlepiej zajrzeć do opisów na stronach producentów przetworników lub do archiwalnych wydań naszego magazynu. Zwróćmy natomiast uwagę jeszcze na to, że przetworniki i ich poszczególne części wykonywane są z różnych materiałów, co ma istotne znaczenie dla finalnego brzmienia. Na rynku znajdziemy przetworniki pasywne i aktywne, o wysokim lub słabszym poziomie sygnału wyjściowego. Tego, jaki rodzaj przetwornika najbardziej Ci odpowiada i pasuje do stylu gry oraz do typu gitary, inaczej niż metodą prób i błędów sprawdzić się nie da, ale możesz wzorować się na wyborze dokonanym przez gitarzystę, którego brzmienie sobie cenisz. Jeśli znajdziesz swój rodzaj pickupów, to wykonasz duży krok na drodze do własnego brzmienia.

7. Dla barwy znaczenie ma miejsce montażu przetwornika w gitarze, a także wysokość, na jakiej przetwornik umieszczony jest pod strunami. Pomyli się ten, kto stwierdzi, że najlepsze brzmienie oferują pickupy ustawione wysoko - zaraz pod strunami. Klasyczne przetworniki typu single- -coil często dają najładniejszą barwę ustawione niżej. W pozycji przetwornika przy mostku uzyskuje się jaśniejszą, bardziej kąśliwą barwę tonu. Przetwornik zamontowany przy gryfie gra barwą głębszą, pełniejszą. Czy już wiesz, w której pozycji przetwornika gra Ci się najlepiej i masz najlepsze brzmienie?

8. Wybierz właściwą do swoich potrzeb moc wzmacniacza. Większa moc nie oznacza lepszego brzmienia - no chyba, że grasz dla stu tysięcy osób na stadionie wypełnionym po brzegi, wówczas przyda się parę setek watów za plecami. Piec lampowy o mniejszej mocy łatwiej wysterować. Uniwersalnym i dobrym wyborem będą wzmacniacze lampowe o mocy 15-30W. Najlepsze partie gitarowe sprzed lat nagrane zostały przy pomocy znacznie słabszych, czasem po prostu malutkich wzmacniaczy (np. maluchy produkcji Fendera czy Supro). Jeżeli grasz koncerty w małych klubach, prędzej zabłyśniesz, grając z niewielkim, ale porządnie rozkręconym lampiakiem przy boku, niż na dużym zestawie, który co chwila będziesz musiał przyciszyć. Czy słyszałeś kiedyś o 5-watowym piecyku Vintage 47 Oahu Tweed Suitcase? Jeśli nie, to podpowiemy Ci, że to jest właśnie jedna z dróg do uzyskania własnej oryginalnej barwy.

9. Zanurkujmy na chwilę w głąb wzmacniacza. W środku konstrukcji lampowych umieszczone są lampy. Rodzaj zamontowanych lamp ma duży wpływ na brzmienie. W tej materii warto eksperymentować, gdyż wymiana jednego modelu lamp na inny może zaowocować innym charakterem brzmienia. Jeżeli nie masz zielonego pojęcia o tym, co to są lampy i jak je wymienić, udaj się do specjalisty od wzmacniaczy gitarowych i poproś o radę. Uwaga: jeżeli jesteś zadowolony z brzmienia wzmacniacza, w żadnym wypadku nie wymieniaj w nim lamp, dopóki nie będzie to konieczne. Po co komplikować sobie życie?

10. Następny krok to typ zestawu głośnikowego, na którym zamierzasz grać. Wszyscy na początku kariery marzą o rzeczywiście ładnie wyglądającej paczce Marshalla 4×12", na której stoi rozgrzany wzmacniacz o mocy 100W - to normalne. Marzenia to jedno, a brzmienie z takiej kolumny to drugie. Czy naprawdę potrzebujesz maksymalnej mocy i tyle basu, ile wychodzi z takiej konstrukcji? Jeśli nie, pomyśl o czymś, co ma mniejsze wymiary. Może dobrym rozwiązaniem będzie wzmacniacz typu combo z jednym głośnikiem? Sprawdź, czym różni się brzmienie kolumny typu 2×12" (dwa głośniki o średnicy 12 cali) z otwartym lub półotwartym tyłem i tyłem zamkniętym. Te konstrukcje brzmią zupełnie inaczej. W praktyce fantastycznie sprawdzają się też głośniki 10-calowe. Brzmienie różni się od tego, jakie płynie z dużych głośników 12-calowych. Przyciszmy na chwilę głos: głośniki 10-calowe to tajna broń wielu uznanych artystów.

11. Nie tylko liczba i rozmiar głośników mają znaczenie - istotny jest też model głośnika. Dla przykładu, popularne głośniki gitarowe Vintage 30 marki Celestion charakteryzują się inną barwą niż model G12M Greenback tej samej marki. Różnice (widoczne np. na wykresie spektrum obu konstrukcji) są pozornie znikome, w tym drugim przypadku mamy wyraźne podbicie wąskiego zakresu środkowego pasma i przyciętą górę, ale te niuanse w końcowym rozrachunku owocują inną barwą dźwięku, jaki wychodzi z zestawu głośnikowego. Wykresy charakterystyk częstotliwościowych wspomnianych i innych modeli znajdziesz na stronach internetowych producentów. Najlepiej jednak zrobisz, gdy przed podjęciem decyzji o modelu głośników zamontowanych w kolumnie gitarowej posłuchasz wybranych modeli na żywo, w takiej samej konfiguracji sprzętowej.

12. Gitarę trzeba w jakiś sposób podłączyć do wzmacniacza. W jakiś sposób trzeba też połączyć wzmacniacz z kolumną głośnikową oraz z pętlą efektów. Doświadczeni gitarzyści wiedzą, że kiepskie kable i wtyki to również kiepskie brzmienie. Pisaliśmy o tym parokrotnie na naszych łamach, więc jeszcze powtórzmy: nie oszczędzaj na jakości przewodów. Kup najlepsze (co nie zawsze znaczy najdroższe) kable gitarowe, głośnikowe i łączące efekty, jakie znajdziesz w sklepie. Jeśli nie potrzebujesz wyjątkowo długich połączeń, niech przewody, których używasz, będą możliwie najkrótsze. W ten sposób zachowasz najwyższą jakość sygnału.

13. Struny to kolejne ogniwo opisywanego łańcucha mające wpływ na finalną barwę, która wychodzi spod Twoich palców. Każdy komplet różnej marki, budowy i grubości - to inne brzmienie. Jeżeli życzysz sobie więcej dołu w brzmieniu gitary, po prostu załóż komplet grubszych strun. Aby przekonać się, jakie struny są dla Ciebie najlepsze, musisz po prostu wypróbować kilka bądź kilkanaście ich rodzajów.

14. O efektach podłogowych każdy gitarzysta może rozwodzić się w nieskończoność, często też o tym piszemy na naszych łamach. Trochę na przekór powszechnym praktykom powiedzmy też o tym, że czasami warto spróbować użyć tylko przesteru z kostki na kanale czystym wzmacniacza. W ten sposób można osiągnąć zgoła inne brzmienie niż to, które znamy na co dzień. Niektóre efekty ciekawie zawężają lub podbijają pasmo sygnału, szczególnie te bez układu true bypass - wykorzystaj takie urządzenia właśnie w takim celu. Chcesz uzyskać nietypowe brzmienie? Stosuj nietypowe efekty, tak jak to robi Matt Bellamy z grupy Muse, któremu nie sposób odmówić oryginalności.



15. Podsumujmy: Rodzaj drewna, z którego wykonana jest gitara, konstrukcja instrumentu, rodzaj przetworników i ich rozmieszczenie, regulacja instrumentu, struny, przewody, typ wzmacniacza i rodzaj zamontowanych w nim lamp, typ głośników i zestaw efektów pod nogą - to podstawowe elementy, przy pomocy których można wpływać na brzmienie. Coś jeszcze? Oczywiście! Najważniejsze są dźwięki, które grasz, sposób ich wydobywania, czyli artykulacja (zwróć uwagę na sposób kostkowania!), a prócz tego niesamowicie istotnym elementem jest Twój zapał do gry. Jeżeli będziesz bardzo chciał i włożysz w to trochę talentu oraz pracy, to z pewnością uzyskasz swoje brzmienie na niemal dowolnym sprzęcie, na którym przyjdzie Ci grać. Zacznij pracę nad swoją barwą już dziś. Powodzenia!

Tomasz Hajduk

Zaklęty krąg Cugowscy

Krzysztof Cugowski jest na polskiej rockowej scenie od zawsze, zaś jego dwaj synowie Piotr i Wojciech od prawie zawsze, ale po raz pierwszy wspólnie...Gramy dalej

8 /10
Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
CETI ocena 9
Snakes of Eden
Gatunek: Heavy metal
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie

POZOSTAŁE

Amon Amarth - 07.12.2016 - Kraków

Cieszący się dużą popularnością w Polsce, Amon Amarth, w towarzystwie grupy Grand Magus, zagrali w krakowskim Klubie Kwadrat.

Gramy dalej
Anita Lipnicka - 06.12.2016 - Warszawa

Anita Lipnicka wróciła w wielkim stylu. W ramach jej trasy koncertowej, odwiedziła również stołeczny Klub Stodoła.

Gramy dalej
Daniel O’Sullivan. Muzyk nowej ery

Dziwna i niewypowiedziana magia roztacza się wokół wszystkich projektów muzycznych, w których dotąd uczestniczył Daniel O'Sullivan. To muzyk nowej ery, którego talent eksplodował na początku pierwszej... Gramy dalej

Kingston Wall i Petri Walli. Fińska progresja, której nie było

Zagramy w skojarzenia? Wypowiem dwa słowa, a wy następnie podacie kolejne, które będą do nich pasować. Finlandia i muzyka rockowa. Nightwish! Apocalyptica! Children of Bodom! Amorphis! Leningrad Cowboys!

...
Gramy dalej
Ufomammut - 7.11.2016 - Lipsk (Niemcy)

Ufomammut zamyka cykl koncertów związanych z ostatnim albumem "Ecate". Jeden z ostatnich na krótkiej europejskiej trasie odbył się w Lipsku.

Gramy dalej