Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Ludzie / Artykuły / Tito & Tarantula - 27.09.2011 - Warszawa

Tito & Tarantula - 27.09.2011 - Warszawa

Tito & Tarantula trasy grają często i przy każdej okazji wpadają do Polski. Zespół ma tu swoją wierną widownię, co wyraźnie było widać przy okazji warszawskiego koncertu. Publika nie szturmowała może tłumnie Proximy, a pod sceną pozostało sporo miejsca, ale muzycy i tak powinni być raczej zadowoleni z ciepłego przyjęcia.

Supportów (na szczęście) nie przewidziano, w związku z czym Tito & Tarantula, w mocno przemeblowanym składzie, zameldowali się na deskach Proximy dwadzieścia minut po 20. Zmiany personalne to nic nowego w ekipie Tito Larrivy, tym razem więc wśród nowych twarzy pojawili się: gitarzysta Jeff Herring oraz perkusista o swojskim nazwisku Victor Ziolkowski. Ten drugi, nieco nieśmiały młodzieniec, jakby dla podkreślenia swego pochodzenia, przywdział czerwoną koszulkę z orzełkiem. Równie młody gitarzysta wyglądał natomiast jak żywcem przeniesiony z Kalifornii, prosto z planu takiego na przykład Beverly Hills 90210 (pamiętacie?). Nie było zatem zdziwienia, gdy Tito, przedstawiając muzyków, wspomniał, że Herring pochodzi właśnie z tego słonecznego stanu. Skład uzupełniała, znana bywalcom koncertów bandu, jak zawsze uśmiechająca się tajemniczo urocza basistka Caroline Rippy.

Kapela rozpoczęła bardzo spokojnie od "Pistolero", podczas którego Tito, pierwszy i bodajże ostatni raz sięgnął po gitarę akustyczną. Na hity nie trzeba było jednak długo czekać, bo w następnej kolejności publika otrzymała "Strange Face of Love" i "Back to The House", czyli dwa klasyki ze ścieżki dźwiękowej do "Desperado". Później przyszedł czas na mieszankę starszych i nowszych rzeczy, formalnie bowiem zespół wciąż promuje wydany trzy lata temu "Back Into The Darkness". Nie zabrakło między innymi "Monsters", "In My Car", "Pretty Wasted", "German Frauline", "Don't Throw Stones", "Forever Forgotten & Unforgiven", "Torn To Pieces" czy "MotorCycle Girl". Filmowy klimat utrzymał(a) "Machete" i oczywiście kawałki, dla których przyszła niemała, jak sądzę, część widowni - "After Dark" i "Angry Cockroaches". W czasie tego pierwszego Tito zaprosił na scenę najbliżej stojące osoby; zrobiło się całkiem tłumnie, niektórzy tańczyli, jeden z panów świetnie zaśpiewał fragment tekstu, inny na sam koniec pocałował frontmana w czubek głowy. Prawdziwie familijna atmosfera.

"Angry Cockroaches" zakończył cały set, ale wcześniej, w bardzo dynamicznej i dwuodsłonowej części bisowej, znalazło się miejsce dla "Bitch", "Come out Clean" oraz tarantulową wersję klasyków "La Bamba" i "Anarchy in The UK". Było całkiem szybko i podczas bisów Mr  Ziolkowski napracował się bardziej aniżeli wcześniej podczas całego koncertu. Bez wątpienia napracował się i Herring, jak bowiem na gitarzystę solowego przystało, na jego barkach spoczął  niemal cały ciężar gitarowych partii. Muszę przyznać, że z zadania wywiązał się bez zarzutu, przede wszystkim grając bardzo naturalnie. Można było odnieść wrażenie, że takie dźwięki są dla niego chlebem powszednim. Tito zaś, początkowo nieco wycofany, z czasem rozkręcił się na całego, opowiadając publice anegdotki, jak choćby tę o hamburskiej prostytutce z penisem...

Był to bez wątpienia wieczór świetnych muzycznych wrażeń, ale przecież od Tito & Tarantula niczego innego wymagać nie należy.

Tekst: Szymon Kubicki
Zdjęcia: Małgorzata Napiórkowska-Kubicka

Acoustic Simple Minds

Kim są Simple Minds wie chyba każdy, kto choć pobieżnie interesuje się popkulturą. Wprawdzie czasy świetności przypadające na przełom lat...Gramy dalej

8 /10
David Bowie. Starman. Człowiek, który spadł na ziemię Paul Trynka

Artystyczne dziwadło. Kosmita. Wielka zagadka i nieodkryta tajemnica świata popkultury. A może po prostu cyniczny manipulant, który jak nikt inny...Gramy dalej

9 /10
Furia ocena 9
Księżyc Milczy Luty
Gatunek: Black metal
In Flames ocena 8
Battles
Gatunek: Metal
Lou Reed. Zapiski z podziemia
Gatunek: Rock
Zobacz wszystkie

POZOSTAŁE

Metalowa Wigilia 2016 (Watain, Mayhem) - 17.12.2016 - Warszawa

Końcówka grudnia, tuż przed świętami, to tradycyjnie czas kolejnej odsłony Metalowej Wigilii. Bardzo chwalebna to tradycja.

Gramy dalej
Marco Mengoni - 20.12.2016 - Warszawa

Jeden z najpopularniejszych włoskich wokalistów ostatnich lat, Marco Mengoni, wystąpił w warszawskiej Stodole.

Gramy dalej
Eluveitie, Helroth - 18.12.2016 - Katowice

Szwajcarzy z folkmetalowego Eluveitie zagrali 18 grudnia w katowickim MegaClubie. Ich występ poprzedził m.in. pagan-folkowy Helroth.

Gramy dalej
Denis "Piggy" D’Amour - kult, inspiracje, Voivod, muzyka i gitara

Legenda metalu, założyciel i główny twórca kierunków muzycznych kultowego Voivod, Denis D’Amour, w dniu 26 sierpnia 2005 roku dał się pokonać rakowi okrężnicy.

Gramy dalej
Mikromusic Orkiestra - 08.12.2016 - Warszawa

Nowe aranżacje najbardziej znanych piosenek oraz nowy materiał przygotowany specjalnie na trasę koncertowa - w warszawskiej Stodole wystąpiła Mikromusic Orkiestra.

Gramy dalej