Miało być psychodelicznie-bluesowo, ale chyba jednak nie było. Gwiazda imprezy w Fonobarze, zagraniczny gość z Baltimore, The Flying Eyes, wypadł przyzwoicie, ale poniżej (moich) oczekiwań. W klubie było tak zimno, że nawet nie zdjąłem kurtki. A wszystkich i tak zakasował Vagitarians.
Tak mógłby wyglądać telegraficzny skrót z wydarzeń tego czwartkowego wieczoru, rozpoczętego przez lokalnych Ashtray w wydaniu akustycznym. Chłopaki wypadli całkiem dobrze, choć ich set musiał najbardziej przypaść do gustu przede wszystkim fanom grunge. Szczerze ujawniając swą niemałą ignorancję w tej dziedzinie (zawsze zamiast Pearl Jam czy innego Alice in Chains wolałem Entombed) muszę przyznać, że nie do końca kojarzę, czy warszawiacy grali głównie własne kawałki czy może cudzesy. Jeden cover był na pewno (skoro nawet ja go poznałem), ale hmmm... tytuł jakoś uleciał mi z pamięci. Przy okazji, gratuluję kapeli hartu ducha, bowiem przez praktycznie cały, krótki set nikt (pomijam moją skromną osobę oraz panów z The Flying Eyes, którzy rozsiedli się w pobliżu sceny) z zaskakująco licznie zgromadzonej publiki nie ruszył czterech liter od stolików. Frontman przyjął to ze spokojem i nawet machał z pozdrowieniami co dalej siedzącym. Takie oto dziś zwyczaje panują.
Tekst: Szymon Kubicki
Zdjęcia: Małgorzata Napiórkowska-Kubicka
"Czemu Kraków nie ma cyklicznego festiwalu bluesowego?" - to pytanie zadawał sobie zapewne niejeden krakus.
Gramy dalej15 maja w katowickim Mega Clubie na jednym z dwóch polskich koncertów wystąpiła holenderska formacja Epica. Galeria z tego wydarzenia.
Gramy dalejZapraszamy do galerii zdjęć z koncertu Ive Mendes we Wrocławiu.
Gramy dalej11 maja w berlińskim Huxleys Neue Welt wystąpiły formacje Lostprophets oraz Young Guns. Galeria z tego wydarzenia.
Gramy dalejDrugi dzień krakowskich Juwenaliów to występy m.in. Apocalyptiki, Hey oraz Illusion. Zobaczcie zdjęcia z tych i innych koncertów.
Gramy dalej