Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Giuliano Sangiorgi (Negramaro)

Giuliano Sangiorgi (Negramaro)

Zespół Negramaro to klasa sama w sobie. Skala ich fenomenu i ogromna popularność jaka się z nim wiąże są doprawdy godne pozazdroszczenia. W swym dorobku mają oni kilka świetnie przyjętych krążków, setki tysięcy fanów i pełne sale koncertowe. Teraz jednak postanowili wyjść ze swoją muzyką poza granice Włoch... W odróżnieniu od niektórych naszych rodzimych muzycznych podróżników, Giuliano Sangiorgi i jego świta zamierzają podbić Europę swoim oryginalnym materiałem, a nie jego anglojęzyczną karykaturą. Czy to aby jednak dobry pomysł? Będziecie mieli okazję się o tym przekonać już niedługo podczas festiwalu Impact Fest, a do pojawienia się na nim zaprasza was sam Giuliano…

We Włoszech jesteście szalenie popularnym zespołem. Macie ponad milion fanów na Facebooku i świetne wyniki sprzedaży płyt. W czym tkwi wasz sekret?


Dla nas też jest to dość enigmatyczne jak mam być szczery (śmiech). Pochodzimy z południowej części Włoch, gdzie jeszcze 10 lat temu byliśmy zupełnie anonimowi. Taki skok popularności jest dla nas nadal sporym zaskoczeniem. Wydaje mi się jednak, że udało nam się to ponieważ skutecznie połączyliśmy elementy nowoczesnego rockowego brzmienia i muzyki bliskiej sercu każdego Włocha. Ta mieszanka smaków wydaje się pasować naszym rodakom, czego dowodem są pełne sale koncertowe.


Wasz sukces był dotychczas tylko sukcesem lokalnym. Poza granicami Włoch ciężko w tej chwili o fanów Negramaro. Czy wasze uczestnictwo w tegorocznych festiwalach takich jak chociażby nasz Impact Fest ma być zaczątkiem do muzycznej ekspansji?


Taki jest plan (śmiech). Nie ma chyba muzyka czy artysty, który nie chciałby pokazać swojego dzieła jak najszerszej publiczności. Dzięki takim festiwalom jak Impact Fest mamy możliwość zaprezentowania publice spoza Włoch czym jest Negramaro. Powoli pojawiają się propozycje grania za granicą, co oczywiście bardzo nas cieszy. Mamy nadzieję, że tegoroczne wojaże nie okażą się jednorazowymi przygodami i uda nam się przez to pozyskać chociaż kilkoro nowych fanów. Zdajemy sobie sprawę z braku rozpoznawalności i bariery językowej, ale sądzimy, że na żywo te braki przestaną mieć jakiekolwiek znaczenie - będzie się liczyła tylko energia.


Wasz ostatni album to kompilacja największych hitów zespołu. Czy właśnie po ten krążek powinienem sięgnąć jeśli chciałbym rozpocząć swoją przygodę z Negramaro?


Dokładnie tak. Ta płyta to doskonała mieszanka tego, co udało nam się przez lata dokonać. Umieściliśmy tam kilka świetnych ballad i najbardziej energicznych kawałków w naszym repertuarze. Przez lata udało nam się wypromować parę naprawdę fajnych rockowych numerów, którymi pragniemy podzielić się z europejską publiką.


Na tym właśnie albumie możemy znaleźć kawałek "Senza fiato", który nagraliście wspólnie z Dolores O’Riordan. Jak doszło do waszej współpracy?


Samą Dolores poznaliśmy na koncercie w Rzymie. Pamiętam, że kiedy pisaliśmy ten utwór do filmu "Cemento Armato" uznaliśmy, że potrzebujemy w nim wyjątkowego wokalu, który nada mu odpowiedniej barw. Tak się złożyło, że głos Dolores był wtedy zajęty, gdyż nagrywała ona w tamtym czasie nowy album. Bez większych nadziei złożyliśmy jej jednak propozycje zaśpiewania w tym kawałku i ku naszemu zaskoczeniu dzień później była już z nami w studio. Wstępna wersja, którą jej wysłaliśmy, spodobała się tak bardzo, że jak później sama przyznała, nie mogła sobie odmówić zaistnienia w tym utworze. Było to dla nas niezwykle miłe i jednocześnie szalenie zaskakujące, że gwiazda jej formatu zechciała z nami współpracować. Do dzisiaj bardzo dobrze to wspominamy i jesteśmy dumni z tego kawałka.


O czym traktują wasze piosenki?


Piszemy tak naprawdę o wszystkim co nas otacza, patrząc na to przez pryzmat miłości. Nie chodzi mi tu jednak o miłość pomiędzy dwójką ludzi. Jest to uczucie jakie żywimy do wszystkich dobrych i czasami bardzo drobnych rzeczy w naszym życiu. Staramy się wczuć w położenia człowieka, który musi się borykać z różnymi problemami jakie przynosi mu rzeczywistość. Nawet kiedy mierzymy się z problemami politycznymi odnajdziesz w naszych tekstach pewną dozę nadziei na lepsze jutro. Jeśli miałbym wskazać jeden motyw, który jest obecny niemal w każdym naszym kawałku to byłaby to właśnie nadzieja.


Mówiliśmy już trochę o waszych planach koncertowych. Powiedz mi proszę, gdzie dokładnie będzie was można usłyszeć w 2013 roku?


W terminarzu mamy już zaplanowanych kilka dużych festiwali. Poza Polską udamy się również do Londynu, Niemiec, Hiszpanii i Belgii. W lipcu wracamy do Włoch dać dwa duże koncerty na stadionie San Siro w Mediolanie i w Rzymie. Jest to dla nas tym większe wyróżnienie, iż będziemy pierwszym rockowym zespołem, który zagra na tych dwóch obiektach w tak krótkim odstępie czasu. Mamy nadzieję ściągnąć na koncerty tłumy ludzi i dać naprawdę niezły pokaz naszych możliwości.


Mając na uwadze wasze tegoroczne plany festiwalowe macie w zamyśle nagranie płyty w języku angielskim?


W tej chwili nie ma takich planów. Kochamy nasz język i chcemy się nim dzielić ze światem. Muzyka i teksty piosenek Negramaro były pisane właśnie z wykorzystaniem tego języka. Podejrzewam, że w tłumaczeniu wiele by straciły, na co oczywiście nie możemy sobie pozwolić. Może kiedy za jakiś czas postanowimy nagrać kolejny krążek spróbujemy się z angielskim, ale wymagać to będzie od nas całkowitej zmiany podejścia do brzmienia. Język włoski ma zupełnie inną melodię. Jeśli tego nie uwzględnimy, całość będzie po prostu do kitu. Czas pokaże (śmiech).

Michał Lis

Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
Snakes of Eden CETI

Dwa lata po znakomitym albumie "Brutus Syndrome" CETI powraca z kolejnym mocnym uderzeniem zatytułowanym "Snakes Of Eden".

Gramy dalej

9 /10
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Ghost ocena 9
Popestar
Gatunek: Heavy metal
Zobacz wszystkie