Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Daniel Kesler

Daniel Kesler

Z założycielem krakowskiej szkoły gitarowej Guitarmanic, kompozytorem i gitarzystą deathmetalowego zespołu Redemptor i gitarzystą Sceptic rozmawiamy o gitarach, edukacji muzycznej i... hollywoodzkich gwiazdach.

Śledząc bacznie rozwój szkoły Guitarmanic i raporty studyjne z sesji nagraniowej nowej płyty Redemptor, natknęliśmy się przypadkiem na sesją zdjęciową polskiego Johnny’ego Deppa, promującego markę Ibanez. Czy Daniel Kesler i Danny Jeep to jedna i ta sama postać?


Hehe! No tak wyszło. Danny Jeep to moja lekko ironiczna odpowiedź na zbyt częste porównywania mnie do Johnny’ego Deppa. Ale muszę przyznać, że dobrze się bawię, będąc Dannym Jeepem....


O ile mi wiadomo Johnny Depp ma imponującą kolekcję Fenederów i Gibsonów, a także jest endorserem marki Duesenberg. Czy Twoje wizualne podobieństwo do hollywodzkiego aktora będzie przekładać się także na promowanie powyższych marek; czy może jednak zostaniesz przy Ibanezach i customowym RANie?


Tylko IBANEZ! Jak chodzi o RAN-a...temat rzeka, ale w skrócie: gitarę zamówiłem 1,5 roku temu, wpłaciłem zadatek (50% wartości), a kiedy skończył się czas oczekiwania na instrument, dostałem maila od Pana Dariusza K., że gitara została znacznie uszkodzona w procesie produkcji: odpadła główka, połamały się rogi korpusu itd., ale oni to naprawią, poskładają puzzle i zrobią mi rabacik (śmiech). Szlag mnie trafił jak to przeczytałem. Pomijam to w jaki sposób zostałem o tym poinformowany... nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Czuję się oszukany, zawiedziony i zaskoczony brakiem profesjonalizmu ze strony firmy RAN….


Jak oceniasz warsztat gitarowy Johnny'ego Deppa? Czy aktor jest dowodem na to, że grać na gitarze może każdy bez względu na wiek i profesję?


Od gitary właśnie zaczynał, potem pojawiło się aktorstwo i to całkiem przypadkowo. Próbował szczęścia ze swoim zespołem, ale bez większych sukcesów. Dopiero kilkanaście lat później jako znany i ceniony aktor, mógł pokazać się publiczności jako gitarzysta i to z pewnością było powodem, dla którego zapraszają go do współpracy takie sławy jak Pearl Jam, ZZ Top czy Alice Cooper. Wygląda na to, że umie grać na gitarze (śmiech) Zmieniając nieco "wyśpiewane" niegdyś przez Jerzego Stuhra (też aktor :P) "śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej", myślę, że prawda ta dotyczy także gry na instrumentach muzycznych…


Światowo się zrobiło, więc zapytam o perkusistę Kerima Lechnera (ex-Decapitated), z którym nagrywasz drugi długogrający krążek Redemptor. Powiedz coś więcej o tej współpracy i o samym krążku.


Kerima poznałem podczas przesłuchania do Decapitated. Miał 19 lat. Już wtedy prezentował wysoki poziom. Miałem okazje widzieć go wielokrotnie w "akcji", za każdym razem robiłem wielkie oczy. Obecnie jest jednym z najlepszych metalowych bębniarzy na świecie. Sadzę, że moją opinię podziela wielu kolegów po fachu. Nagranie śladów na drugą płytę Redemptor tylko mnie utwierdziło w tym przekonaniu... wysłałem mu parę utworów, które bardzo mu się spodobały i tak to się zaczęło. Zaaranżowałem partie bębnów. Kerim pozmieniał to i owo. Naniósł pewne poprawki, dodał parę smaczków, ale ogólnie trzymał się formy. Wysłał mi robocze nagranie, które przekonało mnie, że to był doskonały wybór (śmiech) Kerimowi wystarczył jeden miesiąc, żeby się przygotować. Do nagrania mieliśmy 9 utworów: niektóre partie są bardzo szybkie, trudne technicznie, inne maja liczne zmiany metrum. Kerim grał do tej pory ekstremę w najlepszym wydaniu, ale to było dla niego coś zupełnie nowego: elementy fusion, progresu, ambientowe wstawki, sporo groove'ujących riffów. Nie przeszkodziło mu to w nagraniu naszej płyty w trzy dni. Każdy utwór po cztery "tejki", każdy doskonały! Wspomnę, że strasznie mu namieszaliśmy w zestawie hehe! Kręcił nosem, coś tam do siebie gadał...plan był taki, żeby gary brzmiały żywo i monumentalnie, wiec Filip (realizator z Sound Division Studio i ex basista Decapitated) zestroił cały zestaw możliwie jak najniżej. Centrale nie generowały żadnego odbicia (podobnie tomy), wręcz można było wepchnąć membrany do środka bębna. I co? I bez triggerów grał niesamowicie mocno, utrzymując dynamikę uderzeń na tym samym poziomie. W tych tempach jest to bardzo trudne...tak, więc jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z Kerimem, nie tylko jako perkusistą, ale też - kumplem.

Nad płytą pracujemy nieprzerwanie od grudnia 2012. Chcieliśmy stworzyć materiał zróżnicowany, wszechstronny, przy zachowaniu naszej tożsamości. Tym razem będzie więcej gitarowych popisów, dużo ciekawych, mrocznych melodii i bardziej "piosenkowe" formy. Zainteresowanych zapraszam na nasz kanał YT: http://www.youtube.com/redemptorband tutaj można znaleźć materiały video z nagrywania przedprodukcji i z sesji Kerima. Mix i mastering, ponownie wykona dla nas Arkadiusz "Malta" Malczewski znany ze współpracy z Behemoth czy Decapitated.


A co z kolejną edycją Dni Gitary...?  Czy w tym roku, zgodnie z tradycją, również planujesz ten gitarowy event?


Jasne, już nie mogę się doczekać! Wraz z niemiecką firmą Meinl Distribution planujemy coś specjalnego na tę okazję. Tym razem zaplanowaliśmy też sporo atrakcji dla perkusistów, więc wygląda, że Dni gitary zamienią się w Dni Gitary i Perkusji. Tradycyjnie przewidzieliśmy nagrody dla wszystkich uczestników warsztatów w postaci instrumentów, akcesoriów etc. Na razie, nie mogę zdradzić, kto poprowadzi warsztaty gitarowe i perkusyjne, ani też, kto zagra koncert na zakończenie imprezy. Mam jednak nadzieję, że po tej edycji, Kraków stanie się drugim miastem gitary w Polsce, zaraz po Wrocławiu.


A jak kondycja Guitarmanic? Czy w najbliższym czasie planujesz jakieś zmiany w szkole?


Mamy się dobrze. Planujemy kolejną zmianę lokalizacji, gdyż chcemy poszerzyć naszą działalność o sale prób z wysokim standardem wyposażenia. Zależy mi na tym żeby szkoła i wspomniane sale znajdowały się w tym samym miejscu, to z pewnością zacieśni więzi między nami i naszymi uczniami, a co równie ważne: damy krakowskim muzykom możliwość grania w godnych warunkach, bo o takie tutaj ciężko.


Jak oceniasz koniunkturę na rynku edukacji muzycznej w naszym kraju? Czy Twoim zdaniem, mamy zbyt wiele osób chętnych do nauki, a wciąż niewiele miejsc oferujących profesjonalne lekcje gry na gitarze, czy może odwrotnie?


Zdecydowanie to pierwsze, tzn. zbyt dużo chętnych, a za mało profesjonalnych i porządnych miejsc, w których każdy bez względu na wiek i upodobania muzyczne mógłby nauczyć się grać na tym wspaniałym instrumencie. Za dużo jest miejsc, które aż nadto "selekcjonują" chętnych - ze względu na wiek, czy poziom zaawansowania. Na przykładzie Guitarmanic widać doskonale, że warto dać szansę każdemu. Udowodnili to nasi uczniowie, występujący w czasie II edycji Dni Gitary. Jury w składzie: Wojciech Hoffmann, Wacław Vogg Kiełtyka, Piotr Żaczek i Piotr Szarna było pod ogromnym wrażeniem poziomu, jaki prezentowali swoją grą i dojrzałością uczniowie Guitarmanic, (którzy swoją przygodę z instrumentem zaczynali mniej więcej dwa lata temu), i którzy wykonali technicznie trudne do opanowania kompozycje m.in. Nevermore, Metallica, Iron Maiden czy Slash.

GALERIA
Zaklęty krąg Cugowscy

Krzysztof Cugowski jest na polskiej rockowej scenie od zawsze, zaś jego dwaj synowie Piotr i Wojciech od prawie zawsze, ale po raz pierwszy wspólnie...Gramy dalej

8 /10
Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
CETI ocena 9
Snakes of Eden
Gatunek: Heavy metal
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie