Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Marlena Rutkowska (Made of Hate)

Marlena Rutkowska (Made of Hate)

Zespół Made of Hate przypomina o sobie kolejnym wydawnictwem. "Out of Hate" to pierwszy krążek w składzie z Marleną Rutkowską - młodą basistką, która na stałe zasiliła szeregi formacji.

Z Marleną rozmawiamy o dołączeniu do Made of Hate, muzycznych fascynacjach oraz sprzęcie.

Jesteś nową twarzą w niemłodym już zespole. Co ciekawe, na przekór wszystkim trendom w metalu chwyciłaś za bas i nie ukrywasz, że jest to Twoja największa pasja. Kiedy death metal skradł Twoje serce i dlaczego zdecydowałaś się spróbować swoich sił w Made of Hate?


Od małego dziecka lubiłam mocne brzmienie. Do tej pory mam nagranie jak tańczę w wieku 4 lat z tatą i z siostrą do Metalliki. Gra na basie zaczęła się dzięki sympatii do takich zespołów jak KoRn, Metallica, AC/DC, Black Sabbath, Sepultura, Slipknot itd. Zaczynałam od kapel rockowych, grałam też kilka lat w orkiestrze szkoły muzycznej (ponieważ brakowało kontrabasów i wypełniałam niskie pasmo), orkiestrze dętej. Ale zawsze myślami byłam blisko przy ostrym graniu. Przed wstąpieniem do zespołu długo rozglądałam się za kapelą o ostrym brzmieniu, niekoniecznie deathmetalową, ale uprawiającą gatunek muzyczny, który mnie zainteresuje. Z Made of Hate poznaliśmy się przypadkiem w salkach prób. Mam w zwyczaju interesować się tym co robią inni ludzie, jaką muzykę grają. Ciekawa linia melodyczna, sprawność gitarzysty zespołu, wspaniałe riffy, solówki i brzmienie zainteresowało mnie na tyle, żeby wybrać się na ich koncert. Byłam w dużym pozytywnym szoku, ponieważ wszystko się zgadzało. Perkusista grał z metronomem, ale też wykazywał się wspaniałą sprawnością, gitarzysta bronił się na żywo, koncert był zagrany bardzo dobrze. Szanuję to, gdy ktoś jest konsekwentny w grze i muzyka zagrana na żywo obrazuje również wspaniały warsztat artystów. Podczas tego koncertu dowiedziałam się, że basista odchodzi i postanowiłam zgłosić swoją kandydaturę.


W zespole znajduje się chyba jeden z nielicznych polskich metalowych wykładowców w klasie gitary (śmiech). Poddano Cię surowej ocenie?


Michał Kostrzyński jest wspaniałym muzykiem, bardzo świadomy tego co gra, wiem też, że chwalą go za to jakim jest nauczycielem. Miałam kilka zadań, z których się musiałam rozliczyć, żeby wstąpić do zespołu i udało mi się! Ale łatwo nie było.


Czy miałaś jakikolwiek wpływ na kształt kompozycji? Czy dołączyłaś na gotowe? A może jeszcze inaczej - czy mając w zespole takiego kompozytora i gitarzystę w kapeli panuje demokracja?


Nie miałam wpływu. Dołączyłam, jak to mówisz, na gotowe. Muzyka na płytę była przygotowana, ja miałam za zadanie nauczyć się jej i zagrać w studiu.


A czujesz się częścią zespołu, czy tylko muzykiem-trybikiem w maszynie?


Tak, czuję się częścią zespołu. Dużo się nauczyłam, dużo przygód przed nami. Chłopaki są otwarci na moje sugestie.


Zdarza się nam pogadać mniej oficjalnie. Wiem, nie tylko z Twojego facebookowego profilu, że jesteś pasjonatką nowoczesnego metalu. Kapele takie jak Born of Osiris czy Betraying The Martyrs - kolokwialnie mówiąc - robią Ci dobrze (śmiech).


Gram muzykę metalową, więc moje zainteresowanie kapelami z tego gatunku, oczywiście musiało wzrosnąć. Jadę niebawem do Berlina posłuchać BOO i BTM na żywo. Nie mogę się doczekać.


Co z resztą składu? Podzielają fascynacje nowymi zespołami, czy bardzo selektywnie podchodzą do popularnych teraz zespołów?


Podzielają. Cały czas wymieniamy się nowościami, ale też wspominamy legendy. Wiadomo, każdy ma inny gust. Ale jak coś z nowości ciekawie brzmi to lubimy dzielić się wrażeniami. Chłopaki nie mają po 70 lat, nie obrażając siedemdziesiątek, żeby przestać się interesować i zamknąć na nowe nurty. Wiem, że ja na ich tle wyglądam na młodszą, ale bez przesady. (śmiech) Cały czas się zasypujemy nową muzyką.


Album od jakiegoś czasu jest już dostępny w sklepach, a prasa w miarę regularnie publikuje swoje przemyślenia na temat "Out of Hate". Z tego co zauważyłem, premierę przeżywasz bardziej niż reszta zespołu. Jest to uzasadniony entuzjazm?


Wszyscy jesteśmy podekscytowani i dumni z tego, że wyszedł nasz nowy krążek. Oczywiście chłopaki mają już na swoim koncie więcej płyt, są bardziej wprawieni na rynku muzycznym. To trzeci album Made of Hate, a pierwszy z moim udziałem. Uważam, że każdy muzyk, który wydaje płytę ma pełne prawo do ogromnego entuzjazmu.


Jakie są Twoje oczekiwania odnośnie przyszłości zespołu?


Niezbyt duże. Ot, dużo koncertów, duża ilość fanów (śmiech)


Już jako nowa twarz w zespole brałaś udział w nagraniach. Jakiego sprzętu użyłaś w studio, a z czego korzystasz na żywo? Masz już swoje wymarzone brzmienie?


W studiu nagrywałam na basie Sadowsky i wzmacniaczu Ampeg SVT-3Pro. Na żywo korzystam z Fendera Jazz Bass, również Ampega SVT-3Pro i kolumny Ampeg SVT-410HLF. Teraz chciałabym sobie kupić nowy bass. Mój Fender posiada 4 struny i brakuje mi instrumentu o 5 strunach. Zastanawiam się nad Mayonesem Patriot, Music Manem StingRay 5 albo Spector Euro LX5. Najlepiej wiśniowym (śmiech). Chciałabym mieć też efekt Darkglass Microtubes - B7K.


Wymarzony koncert?


Chciałabym zagrać przed taką gwiazda jak In Flames, uwielbiam ich. Na dużym festiwalu, albo koncercie.


In Flames to akurat marzenie do spełnienia. A krajowe podwórko? Myślałaś kiedykolwiek o udziale np. w Woodstock? Czy format tej imprezy Cię przeraża?


Pewnie. Wspaniale by było zagrać na Woodstock, albo w Jarocinie, czy też Sonisphere. Na scenie, przed publiką liczącą 50 tysięcy osób. Nigdy nie miałam okazji zagrać na tak wielkich scenach. Na samą myśl mam gęsią skórkę (śmiech). In Flames, bądź inna gwiazda jak Arch Enemy, Children Of Bodom, Opeth będzie wymarzonym występem. Albo, jak to fajnie ująłeś, z krajowego podwórka, bardzo bym się cieszyła gdybym stanęła na jednej scenie z Frontside, Hunter czy Behemoth.


Prędzej czy później, na pewno się uda. Słowo dla naszych czytelników?


Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników Magazynu Gitarzysta. Zapraszam do zakupu płyty Made Of Hate "Out Of Hate". I do śledzenia fanpage! https://www.facebook.com/Made.Of.Hate


Rozmawiał Grzegorz "Chain" Pindor

GALERIA
Zaklęty krąg Cugowscy

Krzysztof Cugowski jest na polskiej rockowej scenie od zawsze, zaś jego dwaj synowie Piotr i Wojciech od prawie zawsze, ale po raz pierwszy wspólnie...Gramy dalej

8 /10
Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
CETI ocena 9
Snakes of Eden
Gatunek: Heavy metal
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie