Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Paweł Szczerbiński (Śnieżka Czad Festiwal)

Paweł Szczerbiński (Śnieżka Czad Festiwal)

Południowo-wschodnia część kraju powoli wyrasta na jeden z najważniejszych ośrodków festiwalowych w kraju. Mnogość imprez oraz jakość zapraszanych artystów z roku na rok zaspokaja coraz większe grono słuchaczy.

Od ubiegłego roku w Straszęcinie koło miejscowości Dębica, odbywa się Śnieżka Czad Festiwal - impreza mająca na celu zamknięcie wakacyjnego okresu w rytmach rocka. Tegoroczna edycja przynosi liczne zmiany, w tym udział dwójki headlinerów z zagranicy. Rozmawiamy z Pawłem Szczerbińskim, szefem Agencji Artystycznej Arena stojącej za organizacją całego przedsięwzięcia.

Straszęcin nigdy dotąd nie zaznaczył swojej obecności na muzycznej mapie Polski. Sąsiednia Dębica również ma swój festiwal. Co legło u założeń imprezy? Ożywienie małego gminnego ośrodka, stworzenie lokalnej konkurencji i poszerzenie oferty kulturalnej regionu, a może po prostu, chęć przedłużenia wakacji dla młodzieży?


Tak naprawdę pomysł zrobienia takiego festiwalu powstał kilka lat temu. Najwyższy czas, aby zaznaczyć swoją markę na lokalnym rynku. Mówiąc wprost, chcieliśmy wykorzystać wieloletnie dobre relacje z miejscowymi firmami i przedstawić im ofertę dotyczącą współorganizacji takiego przedsięwzięcia. Nasz region ma w sobie duży potencjał, a jego mieszkańcy zasługują na ciekawą ofertę kulturalną. Podobnego zdania jak my jest nasz główny sponsor - Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka SA.


Rok temu odbyła się pierwsza i całkiem udana edycja imprezy skupiająca wyłącznie polskich artystów. Termin imprezy, jak mniemam, również jest nieprzypadkowy - bo już po wydarzeniach takich jak Woodstock czy Cieszanów Rock Festival - czyli festiwalach skupiających potencjalny target Czad Festiwalu. Zgadza się?


Powiem krótko. Termin jest doskonały. Wszyscy są po urlopach i można zaliczyć fajny festiwal jako ukoronowanie wakacji.


Tegoroczna edycja to dwa dni wypełnione rockiem, elektroniką (udział Goorala), a nawet muzyką metalową. Gość specjalny, Szwedzki zespół Sabaton to najmocniejszy punkt programu drugiej odsłony Śnieżki. Grupa ta cieszy się ogromną popularnością w naszym kraju, ale mimo to dziwi jej obecność na dopiero raczkującym festiwalu. Sabaton był pierwszym wyborem na headlinera imprezy?


Na początku celowaliśmy w inną grupę ale okazało się że byliśmy spóźnieni, następny wybór to Sabaton. Mając na uwadze, że bieżący rok to szereg okrągłych rocznic związanych z historią Polski, wybór nasunął się sam. Zespół cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością ze względu na tematykę jaką porusza, jest piewcą odwagi i niezłomności jaką wykazali się polscy żołnierze podczas wojny. Poza tym, proszę zauważyć, że koncert zespołu Sabaton zaplanowany w przededniu wybuchu II wojny światowej, jest propozycją, która doskonale wpisze się w obchody "Roku Pamięci Narodowej". Jeśli chodzi o "raczkujący festiwal", co prawda to dopiero druga edycja festiwalu, ale festiwalu z ambicjami. Nasza firma zajmuje się produkcją imprez od 20 lat, zdobyte doświadczenie pozwala nam na stworzenie miejsca, które na stałe zagości na festiwalowej mapie Polski. Poza tym nasza publika jest wspaniała i zasługuje na to, aby móc zobaczyć zagranicznych artystów na własnym podwórku, nie musząc daleko wyjeżdżać.


Oprócz Szwedów, którzy dostarczą niezapomnianych wrażeń w heavy metalowych rytmach, Śnieżka ugości mniej znany zespół Jaya The Cat - będący jednym z filarów festiwali około punkowych m.in. w Czechach. To również dość nieoczekiwana formacja w lineupie imprezy. Staracie się podpatrywać inne festiwale, czy była to w pełni świadoma decyzja? Prędzej można by się ich spodziewać np. w Jarocinie, niż w Straszęcinie.


Jaya The Cat to z kolei zespół, któremu kibicuję osobiście. Wypatrzyłem ich na jednym z angielskich festiwali, i od razu stałem się ich fanem. Ta muzyka ma coś w sobie, a przekaz jest prawdziwy. Śnieżka Czad Festiwal ma być festiwalem dla każdego. Czy to ska, rock, reggae, ma być Czad! Fajne jest też to, że zagrają w Polsce po raz pierwszy.


Pozostańmy jeszcze przy lineupie imprezy. Nieżyczliwi mogliby powiedzieć, że Śnieżka Czad to impreza, która stawia tylko na wykonawców znanych i lubianych. Zaproszenie Dżemu, Iry, czy super popularnego Grubsona to "żadne wyzwanie" i "nihil novi". Czy tak jest po prostu bezpieczniej?


Festiwale biletowane żądzą się swoimi prawami. W takim razie nie ma co zapraszać do naszego kraju Metalliki, bo to też "nihil novi". Z naszego punktu widzenia na dobrym festiwalu bawi się kilkanaście tysięcy osób, które zakupiły bilety, a więc przyszły bawić się na występach konkretnych zespołów. Line up przygotowujemy tak, aby każdy mógł znaleźć dla siebie coś atrakcyjnego. Może brzmi to jak oklepany frazes, ale tak właśnie jest, nie wykluczamy nikogo.


Istotną kwestią wyróżniającą Śnieżkę spośród innych tego typu imprez jest nie masowy charakter festiwalu przy zachowaniu palety gwiazd-artystów z kraju, przy zachowaniu niskiej ceny. To zasługa sponsora strategicznego imprezy? 


Kwestia strategicznego sponsora wydarzenia jest bardzo ważna, wpływa to m. in. na niską cenę biletu, daje nam możliwość spokojnej pracy i przygotowania festiwalu. Inną sprawą jest, że założeniem było, że stawiamy nie na ilość, a na jakość. Choć oczywiście frekwencja jest ważnym elementem.


Kwestie czysto muzyczne to jedna sprawa, druga to atrakcje, które czekają na uczestników na miejscu. Czym może się pochwalić się impreza w Straszęcinie?


To dobre pytanie, ponieważ w tym roku wprowadzamy festiwalowe miasteczko. Będzie dużo ciekawych propozycji. Chcemy też połączyć dobrą zabawę ze szczytnym celem. Dlatego bawimy się, gramy i jednocześnie pomagamy Fundacji DKMS w znalezieniu dawców szpiku.


Aftermovie z ubiegłego roku pokazuje festiwal jako imprezę dla ludzi w każdym wieku, i choć może zabrzmi to jak wyświechtany slogan - szczęśliwych i pozytywnych osób. Ilu uczestników wzięło udział w zeszłym roku? Istnieje możliwość wyprzedania imprezy?


Uważam że jest to nasz ogromny sukces, chyba największy. Jest bardzo prawdopodobne, że bilety w tym roku zostaną wyprzedane dużo wcześniej. Przygotowaliśmy karnetową promocję, która cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Mamy też spory odzew od ludzi z różnych części kraju, którzy deklarują chęć udziału w naszym festiwalu, co bardzo nas cieszy. To pokazuje, że pomysł takiej imprezy był trafiony. Miło było patrzeć jak wiele osób w zróżnicowanym wieku, razem przed sceną, w dobrych humorach, zapomina o codziennej szarości i dają się ponieść muzycznym uniesieniom. To zasługa artystów, ale też naszych festiwalowiczów, którzy wytwarzają pozytywne emocje. W dużej mierze to właśnie ich postawa decyduje o bezpiecznym przebiegu całej imprezy.


Rozmawiał: Grzegorz "Chain" Pindor


Popestar Ghost

Jako jeden z nielicznych w redakcji naszego magazynu uparcie bronię Ghost.

Gramy dalej

9 /10
Breaking Habits Meller Gołyźniak Duda

Wreszcie doczekaliśmy się polskiej supergrupy z prawdziwego zdarzenia. Nie jakiejś tam odpustowej zgrai muzykantów do kieliszka, ale ekipy złożonej...Gramy dalej

8 /10
Testament ocena 8
Brotherhood of the Snake
Gatunek: Thrash metal
When The Smoke Clears
Gatunek: Hardcore
Shklo ocena 7
Shklo Music
Gatunek: Alternatywa
Zobacz wszystkie