Oczywiście, że tak nie myślę. Nasza praca polega na ciągłym tworzeniu. Ja sam jestem w zespole ponad 20 lat, Derrick jest już 12, a Paulo nawet dłużej niż ja. Bracia Cavalera natomiast zrobili to, co chcieli. To była ich decyzja i to oni nie chcieli być już dłużej częścią Sepultury. Obaj w pewnym momencie przestali już wspierać nas i nasze pomysły. Natomiast jeśli chodzi o fanów, to tak naprawdę ciężko powiedzieć, co zrobią. Ich opinie są zawsze strasznie rozbieżne. Tak było zawsze, nawet wtedy, gdy pracowaliśmy jeszcze z Igorem. Nasze płyty różniły się od siebie już od samego początku istnienia zespołu. Wtedy też zyskiwaliśmy i traciliśmy fanów. Jeśli porównasz sobie choćby płyty "Schizophrenia" i "Roots", to zauważysz, że były to zupełnie odmienne wydawnictwa, a przecież skład zespołu i konwencja były takie same. Dla nas w Sepulturze to właśnie te różnice są najważniejsze. Zawsze szukamy czegoś nowego i wyjątkowego. Nie jesteśmy niewolnikami swojego własnego wizerunku, panujących obecnie tendencji czy tego, co jest w danym momencie najbardziej opłacalne. Każdego dnia tworzymy coś nowego i Sepultura jest tym, czym my jesteśmy dzisiaj. Cała reszta to tylko opinie i oceny. Szanuję je wszystkie, ale nie muszę się z nimi koniecznie zgadzać. Ludzie mogą sobie myśleć, co tylko im się podoba, i doszukiwać się w tym różnych rzeczy - mają w tym pełną swobodę. Jeśli ktoś uważa, że Sepultura się skończyła, to nic nam do tego. Na dobrą sprawę każdy bez większego trudu może sięgnąć po to, co teraz robi przynajmniej jeden z braci Cavalera, lub po cokolwiek innego. Jeśli ludzie nie akceptują naszej muzyki, to niech przestaną jej słuchać, kupować płyty i chodzić na koncerty - w końcu nikogo do niczego nie zmuszamy. My po prostu robimy cały czas swoje i zawsze zaczynamy tam, gdzie ostatnio skończyliśmy. Już wcześniej odchodzili od nas różni ludzie i pomimo tego nadal tu jesteśmy i wciąż mamy coś do powiedzenia. W tej chwili bardzo się cieszymy z efektów naszej pracy i skupiamy się na tym, co się dzieje wokół nas. Sepultura zawsze była i zawsze będzie niczym wolny duch, który wciąż szuka czegoś nowego.