Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Mark Lanegan

Mark Lanegan

Mark Lanegan Band wkrótce wystąpi w Polsce na koncercie w Poznaniu, a my z tej okazji rozmawiamy z liderem, Markiem Laneganem o fascynacji muzyką elektroniczną oraz dwóch ostatnich albumach artysty.

Co ostatnio trafiło do Twojej muzycznej kolekcji?


Dużo by wymieniać. Ostatnio słucham nowszych płyt, dużo muzyki eksperymentalnej i elektroniki, np. ostatnią EPkę Blood Music, "Faith in Strangers" Andy’ego Stotta, "Teenage Tapes" D. Edwardsa, czy bardzo dobrej płyty Tropic of Cancer - "Restless Idylls".


Twoja fascynacja muzyką elektroniczną trwa od dłuższego czasu.


Tacy wykonawcy, jak Kraftwerk, Harmonia, czy Neu!, czyli klasycy krautrocka fascynowali mnie niemal od zawsze. Jak to często bywa, muzyczne inspiracje wyznaczają kierunek, w jakim muzyk podąża. W moim przypadku było podobnie. Również współpraca z artystami zajmującymi się elektroniką inspiruje mnie do tworzenia muzyki w podobnym stylu.


Inspiruje Cię też nowa technologia. Część "Phantom Radio" została zrealizowana z użyciem aplikacji FunkBox na smartfona.


Z aplikacji skorzystałem w celu uzyskania podkładów do niektórych wersji demo. Nie było to główne narzędzie i nie pozbyłem się na dobre analogowego sprzętu, bez którego nie wyobrażałem sobie pracy nad ostatnim albumem. Jednak muszę przyznać, że to bardzo użyteczna aplikacja, która zawiera dużo oldschoolowych automatów perkusyjnych.


"A Thousand Miles Of Midnight" jest czymś więcej, niż albumem z remiksami. To tak naprawdę nowo powstała muzyka.


Chciałem, by nie były to zwykłe, szybkie remiksy, zrobione na poczekaniu, które po dwóch dniach są gotowe i ciach do tłoczni. Na "A Thousand Miles Of Midnight" znajdują się interpretacje utworów z mojej ostatniej płyty "Phantom Radio". Zrealizowali je moi muzyczni przyjaciele, z którymi mniej lub bardziej mogłem współpracować na przestrzeni lat mojej muzycznej kariery, m.in. Greg Dulli, Moby, Magnus czy UNKLE.


Czy możemy spodziewać się reaktywacji projektu The Gutter Twins z Gregiem Dulli?


Rozmawiałem z Gregiem o drugim albumie i reaktywacji projektu. Obydwaj mamy trochę szkiców i pomysłów. Nie wiemy jednak, kiedy nowy materiał się ukaże. Zobaczymy, czas pokaże.


Wziąłeś gościnny udział w nagrywaniu ostatniego albumu Queens Of The Stone Age "…Like Clockwork". Czy dostrzegasz jakieś różnice między pisaniem muzyki jako członek zespołu, a jako gość?


Właściwie nie ma żadnej różnicy. Mimo że mój udział na ostatnim albumie Queens był naprawdę gościnny, bo miałem swój udział w komponowaniu "Fairweather Friends", zaśpiewałem też w chórkach w innym utworze.


Pracujesz nad nowym solowym materiałem?


Nad nowym materiałem jeszcze nie pracuję, nie mam nawet skonkretyzowanego stylu, w jakim chciałbym go zrealizować. Na pewno nie odejdę zbyt daleko od kierunku, w jakim podążyłem na ostatnim albumie.


Czy zechciałbyś przekazać parę słów polskim fanom przed koncertem w Poznaniu?


Wkrótce się zobaczymy po raz kolejny. Lubię wracać do Polski, do fanów, których mam nadzieję w tym roku będzie jeszcze więcej. Do zobaczenia.


Rozmawiał: Wojciech Margula

 

Cena biletów:
70 zł (przedsprzedaż)
80 zł (w dniu koncertu)

Miejsca zakupu: www.go-ahead.pl, www.eventim.pl, www.ebilet.pl, www.ticketpro.pl, www.biletomat.pl oraz sklepy sieci Empik, Media Markt i Saturn

Zaklęty krąg Cugowscy

Krzysztof Cugowski jest na polskiej rockowej scenie od zawsze, zaś jego dwaj synowie Piotr i Wojciech od prawie zawsze, ale po raz pierwszy wspólnie...Gramy dalej

8 /10
Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
CETI ocena 9
Snakes of Eden
Gatunek: Heavy metal
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie