Przede wszystkim dobrze jest codziennie ćwiczyć przy akompaniamencie perkusji. W ten sposób można kontrolować tempo. Poza tym, przy solówkach radzę wydłużać frazy do dwóch taktów. Można też grać do podkładu składającego się z ośmiu ćwierćnut i ćwiczyć zagrywki w ten sposób, aby akcent przypadał na ostatnią ćwierćnutę frazy. To ćwiczenie pozwoli na udoskonalenie frazowania i zapewni każdemu gitarzyście solidną podstawę do dalszych poszukiwań muzycznych. Ostatnio wykonywałem proste ćwiczenie, polegające na graniu triol na jednej strunie. Przykładowo, zaczynam od najgrubszej struny E, grając dźwięki A, H i C (kolejno na progach 5, 7 i 8). Następnie gram na strunie A, przechodząc o jeden próg wyżej (Es, F i Ges). Kontynuuję to ćwiczenie na pozostałych strunach. Inne ćwiczenie, które często stosuję, to gra w pozycji odpowiadającej akordowi, który słyszę w akompaniamencie. Podczas zmiany akordu zmieniam odpowiednio pozycję, dzięki czemu można lepiej wczuć się w klimat akompaniamentu i dobrze się z nim zgrać. Ponadto, tego typu ćwiczenia polepszają orientację na gryfie.