Początkowo nie zakładaliśmy, że zespół będzie grał muzykę instrumentalną. Inspiracje, które czerpiemy, tak jak wspomniał Bartek, nie płyną jednoznacznie z zespołów tego typu. Uważam jednak, że nurt, w którym się znaleźliśmy decydując się na grę instrumentalną spowodował późniejsze zainteresowanie taką muzyką. Mnie osobiście fakt, że także na naszej rodzimej scenie istnieją zespoły, które potrafią zaintrygować grą bez wokalu i świetnie sobie z tym radzą, utwierdził w przekonaniu, że można tworzyć bez wokalisty, a co więcej można zaciekawić odbiorców muzyka bez słów.
Jeśli chodzi o zespoły, nie chciałbym wymieniać nazw. Każdy z nas słucha pokrewnej muzyki co nie znaczy, że takiej samej. Każdy z nas słucha jakiegoś zespołu, którego inni w zespole nie słuchają, nie lubią, nie akceptują. Uważam, że właśnie wypadkowa z inspiracji tymi zespołami tworzy to co słychać w Mindsedge.