Kup Magazyn Gitarzysta

FDK

U nas post-metal staje się coraz popularniejszy. Sami zresztą ostatnio w naszym Magazynie dość często rozmawialiśmy z przedstawicielami tego nurtu. Okazuje się, że i Czesi nie gęsi - swój post też mają. FDK, choć Ameryki swoją muzyką nie odkrywają, jest z pewnością zespołem wartym polecenia fanom tego typu dźwięków. Sympatię poczuć można do nich również za to, że lubią Behemotha… Rozmawiamy z Vanją, Baabem i Choldą.

Powstaliście w 2001 r. Jaki styl muzyczny początkowo uprawiliście?


Zaczynaliśmy z klasycznym HC, do którego z biegiem czasu zaczęliśmy wkładać linie melodyczne. Później zainteresowała nas bardziej scena post-metalowa i skończyło się tak, jak się skończyło.


W Polsce post metal staje się coraz popularniejszy. Czy u was wygląda to podobnie?


Podobne grupy miejscowe są pod większym wpływem punku i HC, a więc ich dźwięk jest bardziej surowy. A jeśli chodzi o post-metal w ogóle, sądzę, że jest u nas jeszcze ciągle małopopularny. Mamy w Czechach wielu fanów metalu albo HC/punka, a niektórzy z nich przyjdą czasem na koncert post-metalowy...


Aktualnie metal cieszy się u nas powodzeniem. Można pójść na wiele dobrych koncertów czeskich i zagranicznych grup metalowych. Spora w tym zasługa miejscowych grup promotion. Post-metalowych koncertów jest proporcjonalnie mniej, podobnie jak fanów, tak więc koncert jakiejś bardziej znanej post-metalowej grupy zagranicznej bywa czasem świętem, gdy nieomal całe towarzystwo lubiące ten rodzaj muzyki, stłoczy się do większego klubu. Nie znam u nas żadnego zdecydowanie post-metalowego festiwalu. Częściej bywa tak, że na festiwalu lub koncercie metalowym pojawi się dla urozmaicenia programu jakaś grupa post-metalowa. Ale i u nas między metalowcami (Baab użył fajnie brzmiącego słowa "metaliści" - przyp. JW.) są fani post-metalu i naszej grupy, co mnie osobiście cieszy.


W waszej muzyce słyszę wyraźne inspirację Isis i Neurosis….


Tak, te grupy naprawdę lubimy. Poza tym słuchamy też wielu innych, na przyklad Russian Circles, Mouth of Architect, Cult of Luna, Callisto, Meshuggah itd. Osobiście chętnie słucham też muzyki elektronicznej, breakbeatu, dubstepu, triphopu, jest tego wiele...


Isis i Neurosis miały zasadniczy wpływ na powstanie naszej grupy, podobnie jak dla większości zespołów zorientowanych w tym kierunku. Każdy z FDK słucha nieco innej muzyki, z wyjątkiem już wyżej wymienionych, zaszufladkowanych do "post“. Na mnie ma najczęściej wpływ aktualnie wydana płyta którejś z moich ulubionych grup. Teraz mam tak trochę blackmetalowy okres, w którym radość sprawił mi na przykład także wasz Behemoth. Z moich ulubionych kapel muszę jeszcze wymienić: Enslaved, Ghost Brigade, God is an Astronaut, Rosseta, Gojira, Zatokrev.


Ja jeszcze dodam Solsafir, Lento, Red Sparowes, Ulver, A Storm Of Light.


Wasza muzyka jest zarówno melancholijna jak i agresywna. Czy w pewien sposób charakteryzuje to jacy faktycznie jesteście?


Jesteśmy melancholijni, ale na pewno nie wewnętrznie agresywni. Jest to raczej forma wyrażenia własnego nastroju, który nie zawsze bywa pozytywny. Lubię smutną muzykę. Wesoła mnie zbyt nie kręci (śmiech). Z wyjątkiem może grindcore’a.


Nasza muzyka wyraża przede wszystkim uczucia, które w każdym z nas podlegają zmianom. Czasem powoli, czasem nagle, tak jak nasza muzyka. Myślę, że taki schemat obowiązuje też u innych, każdy sam może to ocenić. Ogólnie biorąc, nasze utwory są tak trochę podróżami do ciemniejszej strony własnej duszy. Z tego co wiem, nikt z nas nie cierpi na zaburzenia psychiczne (śmiech).


Widziałem was na Brutal Assault 2009. Jak wspominacie ten festiwal?


Musiałeś wstać bardzo wcześnie (śmiech) (To prawda, warunki noclegowe w namiocie nie zachęcały jednak do długiego wylegiwania się - przyp. JW). Było to nasze pierwsze doświadczenie z tak dużym festiwalem. Mam nadzieje, ze nie ostatnie. BA jest naprawdę dobrym festiwalem, na pewno chętnie przyjadę na niego również jako widz.


Brutal Assault jest moim zdaniem jednym z najlepszych festiwali w Europie Środkowej, może w ogóle w Europie, tak pod względem organizacji, jak w ogólnym pojęciu. Miło wspominamy ten gig. Granie na festiwalach jest naturalnie dobrą promocją, mamy na przykład okazję grać przed ludźmi, którzy nas nie znają, nigdy o nas nie słyszeli. A nasza muzyka może wpaść im w serce, spodobać się.


Powiedzcie coś o tekstach FDK.


Teksty i element głosowy w naszej muzyce jest czymś takim, jak przyprawy dla kucharza. Utwory są w większości instrumentalne, a ze śpiewu korzystamy tylko wtedy, gdy uznamy to za odpowiednie. Początkowo nasze teksty wyrażały rozdarcie osobowości. Z biegiem czasu ta forma zaczęła się nam wydawać dość pusta, staraliśmy się więc rozglądać bardziej wokół siebie, aby sprawy mogły dostać konkretniejszy kształt i sens. Nowa płyta dotyczy mniej więcej współczesności Zadedykowaliśmy ją matce Ziemi.


Znacie jakieś polskie zespoły?


Przyznaje, że nie znam zbyt wielu polskich grup, ale kilka udało mi się już w Czechach zobaczyć. Wymienię tu Blindead, którzy poprzedzali amerykańską Rossetę w Pradze. Ketha, z którą wspólnie poprzedzaliśmy Minsk i jeszcze grupę Hate, która pocieszyła moje ucho na Czech Death Fescie, no i oczywiście Behemoth.


Vader, Behemoth, Dr fleischman, Blindead.


Jacek Walewski
Zaklęty krąg Cugowscy

Krzysztof Cugowski jest na polskiej rockowej scenie od zawsze, zaś jego dwaj synowie Piotr i Wojciech od prawie zawsze, ale po raz pierwszy wspólnie...Gramy dalej

8 /10
Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
CETI ocena 9
Snakes of Eden
Gatunek: Heavy metal
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie