Jeśli chodzi o moje muzyczne korzenie to można powiedzieć, że są one naprawdę szerokie. Mój ojciec jest Włochem, natomiast matka - Marokanką. Ze względu na pracę mojego ojca często się przeprowadzaliśmy przez co żyłem na wielu kontynentach i miałem styczność z wieloma gatunkami muzycznymi, choćby takimi jak rock, bosa nova, flamenco, salsa, a także z wieloma nurtami etnicznymi środkowo-wschodniej i północnej Afryki. Kiedy miałem 12 lat odkryłem muzykę metalową, która od razu stała się moim konikiem. Przez cztery kolejne lata słuchałem praktycznie tylko tego.
To były też czasy kiedy zacząłem grać na gitarze i niedługo później zacząłem uczyć się grać kawałki Fear Faktory, Machine Head, Sepultury itp. Niedługo później odkryłem jednak wiele innych wspaniałych gatunków muzycznych i stałem się bardziej otwarty w tej kwestii. Byłem trochę jak gąbka, która chłonęła różną muzykę z różnych źródeł. Odkryłem wtedy m.in. jazz, muzykę klastyczną. Wróciłem także do muzyki, której często słuchałem w dzieciństwie. Jednym z ważniejszych punktów w mojej muzycznej edukacji było odkrycie północnoindyjskiej muzyki klasycznej w wieku 21 lat. Zacząłem się wtedy uczyć gry na sitarze i instrumencie zwanym tabla (instrument muzyczny z grupy membranofonów, jest to para drewnianych lub miedzianych kociołków, które zakończone są rzemieniami - przyp.red.).
Uczyłem się gry na tych instrumentach przez dwa lata i poprzez te studia zacząłem coraz bardziej zagłębiać się w kulturę indyjską, którą po pewnym czasie byłem naprawdę zafascynowany. Od kiedy tylko pamiętam zawsze miałem bzika na punkcie rytmu tak ogólnie, bębnów i bębniarzy, ale nic nie mogło mnie przygotować lepiej w tej materii niż indiańska muzyka klasyczna. Poprzez tą naukę odkryłem muzyka Johna McLaughlina, który od tej pory jest dla mnie dużym źródłem inspiracji. Jest on jedynym muzykiem, o którym mogę powiedzieć "mój idol". Jego podejście do jazzu i fusion, a także współpraca z Shakti, Paco de Lucią i wieloma innymi muzykami to dla mnie wielkie dzieła muzyczne. Dziś słucham nadal bardzo wielu rzeczy z różnych gatunków. Obecnie słucham dużo nowoczesnego jazzu w wykonaniu np. The Bad Plus, Avishai Cohen, Jagga Jazzist, trochę metalu (zawsze będę słuchał!) czyli Opeth, Between Buried And Me, Mastodon, a także muzyki indyjskiej, w której moimi faworytami są Ustad Tari Khan (tabla), Mahdi Hassan (wokal) i Ustad Mian Shaukat Hussain Khan (tabla).