W tym czasie już miałem posadę w Grand Funk Railroad, byłem zaangażowany w wielu innych projektach, a Tommy (Tommy Thayer, obecny gitarzysta KISS - przyp. WM) był już dublerem Ace’a wcześniej. W latach 90. Tommy radził sobie bardzo dobrze jako "Ace" w kilku coverbandach. Pracował przy KISS Conventions, a także przed Reunion Tour w 1996 roku na próbach przypominał Frehleyowi jego własne riffy. Nie wiem, czy wiesz, ale on kilka razy zastępował Ace’a na koncertach. Były też takie sytuacje, że czekał w pełnym rynsztunku przygotowany, aby zagrać koncert, bo nie wiadomo było, czy Ace zdecyduje się wyjść na scenę. Tak było na występie podczas ceremonii zamknięcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City w 2002 roku, kiedy to Ace pojawił się w ostatniej chwili. Tak więc Tommy był już wdrożony w tę rolę i dawał sobie świetnie radę. W pewnym momencie, kiedy Ace definitywnie zrezygnował, naturalne było to, że go zatrudnili. A ja nie wiem, czy potrafiłbym wcielić się w postać Spacemana tak jak Tommy. A wiadomo, że KISS w maskach dla promotorów koncertowych jest bardziej atrakcyjny. To nie miało nic wspólnego z naszymi relacjami ani umiejętnościami muzycznymi. Taka decyzja była wygodniejsza dla nich i dla mnie, ponieważ nie musiałem zrezygnować z wielu innych projektów. A poza tym zawsze należy liczyć się z taką ewentualnością, że Ace zmieni zdanie i zapragnie wrócić do KISS. Bez względu na to, co teraz mówi Gene i Paul, oni przyjmą go z otwartymi rękami.