Z członkami zespołu Alter Bridge, Mylesem Kennedym i Markiem Tremontim, spotykamy się w Londynie. Choć zespół wydał właśnie swój najnowszy
album zatytułowany "Blackbird", nie zamierzamy uczynić z tego faktu głównego tematu naszej rozmowy...
Myles Kennedy ma na swoim koncie epizod w filmie "Rock Star" (2001). Film opowiada historię zwykłego chłopaka, którego pasją jest muzyka hardrockowa. Jest fanem najpopularniejszego zespołu metalowego na świecie - Steel Dragon. Naśladuje swojego idola, którym jest frontman tej grupy. Nie tylko śpiewa jego piosenki, ale także ubiera się i zachowuje jak on. Pewnego dnia, dzięki zbiegowi okoliczności, ma szansę go zastąpić. W jednej chwili wkracza w wielki świat i nagle staje się wielką gwiazdą. W filmie wystąpili między innymi Zakk Wylde i Jason Bonham. Jeśli przyjrzymy się uważnie, to na ekranie zobaczymy jeszcze jednego muzyka - to Myles Kennedy, który wcielił się w postać Thora śpiewającego w scenie pod koniec filmu. "Brendan O’Brien zmiksował pierwszą płytę Mayfield Four i szukał kogoś, kto mógłby to zaśpiewać. Gdy zaproponował mi udział w tym przedsięwzięciu, pomyślałem sobie, że byłby to totalny odlot. Przede wszystkim ucieszyłem się, że mogę poznać Zakka Wylde’a. Poszliśmy nawet razem na piwo (śmiech). Największym problemem były dla mnie ciuchy, które musiałem wtedy nosić. A do tego wokół mnie były gwiazdy wielkiego ekranu, jak choćby Jennifer Aniston i Brad Pitt. Czułem się jak ostatni kretyn!" - mówi Myles Kennedy.