Uważam, że wciąż go sobie nie wyrobiłem! Myślę, że bycie wyjątkowym zależy bardziej od otoczenia niż od ciebie. Jakbyś był jedynym mistrzem gitary na świecie, byłbyś wyjątkowy. Słuchałem bardzo wielu gitarzystów - kolesi, którzy byli dużo szybsi ode mnie, ale grali trochę chaotycznie. Chciałem się od tego odciąć, chciałem grać wolniej, ale dokładniej, żeby każda nuta zagrana była czysto. Z tego powodu przez długi czas nie ćwiczyłem kostkowania, bo doszedłem do wniosku, że nie umiem tego robić... Nie brzmiało to wystarczająco dobrze, a chciałem mieć kontrolę nad tym, co gram. Zdobycie tej umiejętności miało mi zabrać dużo czasu, ale w końcu zdecydowałem się ten czas poświęcić.