Thin Lizzy to irlandzki zespół, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Choć od śmierci lidera formacji, Phila Lynotta, minęło prawie dwadzieścia pięć lat, grupa wciąż występuje. Zmiany składu już nikogo nie dziwią, ale tym razem nawet wierni fani zespołu dali się zaskoczyć - nowy skład formacji naprawdę robi wrażenie.
W tej chwili grupę tworzą następujący muzycy: Vivian Campbell (gitarzysta Def Leppard), Ricky Warwick (gitarzysta grupy The Almighty) i Marco Mendoza (basista m.in. Whitesnake). W tym miesiącu porozmawiamy z trzema artystami: Scottem Gorhamem, Vivianem Campbellem i Rickym Warwickiem. Trzech muzyków, trzy różne zespoły, ale łączy ich jedno: sentyment do twórczości Thin Lizzy. Campbell i Warwick ani przez chwilę nie zastanawiali się, gdy Scott Gorham zaproponował im wspólną trasę - dla nich Thin Lizzy to idole z dzieciństwa. Czy kiedyś myśleli, że sami wystąpią w tej formacji? W czerwcu 2011 wyruszą w trasę koncertową po Wielkiej Brytanii, a 4 stycznia 2011 roku - w dwudziestą piątą rocznicę śmierci Phila Lynotta - mają zagrać w Dublinie koncert na jego cześć. Spotkaliśmy się po pierwszej próbie zespołu z nowymi gitarzystami. Porozmawiamy o sprzęcie i o tym, co nas najbardziej interesuje: czyli o koncertach na trzy gitary. Oj, będzie się działo...
Rob Laing