Wprawdzie jest to ostatni nasz album oparty na tej historii, lecz bynajmniej nie oznacza to, że łatwo go było nagrać, tym bardziej że ostatni rok był dla nas szczególnie ciężki. W koñcu jednak się udało. W naszej muzyce oddaliśmy wszystkie przeżycia i związane z nimi emocje, a było ich niemało. W ciągu tylko jednego roku straciliśmy kilku członków zespołu, a także kilku członków rodziny. Zatem ubiegły rok był dla nas bardzo trudny. Cóż jednak robić, trzeba żyć dalej. Zawsze jest jakieś światełko w tunelu. To tyle, jeśli chodzi o naszą nową płytę. Teraz planujemy nagrać prequel do wspomnianej już historii, czyli opowiedzieć to, co działo się wcześniej. Podobnie jak w serii "Star Wars", gdzie reżyser zdecydował się nagrać "Gwiezdne wojny, część I: Mroczne widmo", chociaż moim zdaniem niezbyt udany film. Na szczęście rock and roll to co innego...