Nie pękaj, nie tylko Ty :) Śmiałków było więcej, he,he. W każdym razie cieszę się, że w końcu znalazł się ktoś, kto to nagrał. Na nowości raczej nie trzeba będzie już tak długo czekać, tak przynajmniej mi się wydaję. Wiesz, jeśli chodzi o Janka, to kiedyś rozmawiałem z nim nawet na temat grania w Exiled, ale głównym problemem było to, że on w sumie rzadko bywał w domu (studia), no i jakoś wszystko się rozeszło po kościach. W Negation wylądowałem, jak już wspominałem wcześniej, bo moja kapela miała przestój. Tabak zagadał któregoś dnia po tym, jak rozstali się z Kmietem, czy nie wskoczyłbym na jego miejsce, no i trochę pograliśmy razem. Co było powodem odejścia? Głównie brak czasu, oraz to, że Exiled znowu działało.