Larry Carlton i Robben Ford to duet, którego specjalnością jest blues z domieszką jazzu. Wspólne koncerty tych artystów są z pewnością spełnieniem marzeń fanów tych dwóch instrumentalistów, a dla nas sposobnością do porozmawiania o ich bogatych planach na przyszłość.
Przygoda Robbena Forda z muzyką rozpoczęła się równie wcześnie jak Larry’ego. Jego pierwszym instrumentem był saksofon, na którym zaczął grać mając lat 10. W wieku 13 lat przerzucił się na gitarę. Po ukończeniu szkoły średniej Robben wraz z braćmi - Patrickiem (perkusista bluesowy) i Markiem (harmonijkarz bluesowy) - założyli zespół Charles Ford Blues Band (nazwany od imienia ich ojca, który też był gitarzystą). W wieku osiemnastu lat zaczął dawać profesjonalne koncerty - Charles Ford Blues Band grał supporty dla Charliego Musselwhite’a, mistrza harmonijki ustnej. Następnie Ford założył zespół, z którym z kolei grał supporty dla Jimmy’ego Witherspoona. W 1974 roku muzyk wstąpił do zespołu LA Express, którego założycielem był saksofonista Tom Scott. Zespół grał supporty dla George’a Harrisona oraz Joni Mitchell. W roku 1977 Robben nagrał płytę "Inside Story" z udziałem muzyków, z którymi stworzył słynną grupę Yellowjackets. Na dwóch pierwszych albumach tej grupy Robben Ford odegrał główną rolę, ale potem jego rola zmalała. Następnie Robben rozpoczął współpracę z Milesem Davisem (1986). W roku 1988 nagrał album "Talk to Your Daughter", w którym wraca do swoich bluesowych korzeni. Artysta w zasadzie nigdy nie spoczął na laurach, współpracując z wieloma muzykami i zespołami, udzielając się w wielu projektach. W latach 90. założył kolejny zespół Robben Ford & the Blue Line. Odbył liczne tournée, w tym także z Larrym Carltonem. Otrzymał nominacje do czterech nagród Grammy i został uznany za jednego ze "100 Greatest Guitarists of the 20th Century" przez Musician Magazine.