Projekty takie jak Ayreon, Ambeon, Star One czy Guilt Machine odnoszą spore sukcesy na rynku płytowym. Najbardziej osławionym z nich jest Ayreon, który zawsze gromadzi wokół siebie rzeszę wiernych fanów wyczekujących z zapartym tchem chwili premiery kolejnego albumu.
Co łączy te pozornie różne przedsięwzięcia? Otóż wszystkie one mają jednego ojca. Jest nim holenderski wokalista, muzyk i kompozytor Arjen Lucassen. W tym miesiącu porozmawiamy z nim o jego pasjach, inspiracjach i lękach, które nieprzerwanie mobilizują tego wręcz chorobliwego perfekcjonistę do coraz cięższej pracy.
M. Kubicki