Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Leszek Winder (Krzak)

Leszek Winder (Krzak)

W oczekiwaniu na premierę płyty "4 basy", będącej zapisem niecodziennego koncertu, rozmawiamy z Leszkiem Winderem z zespołu Krzak

Skąd pomysł koncertu na cztery basy?


Najnowsza płyta "4 basy" to realizacja mojego pomysłu, żeby na jednym koncercie pokazać czterech basistów z jakimi współpracowaliśmy po śmierci naszego basisty Jurka "Kawy" Kawalca /1954 - 2003/. W zamiarze miał to być zapis DVD i może jeszcze do tego pomysłu wrócę. W ostatnich latach Krzak współpracował z wybitnymi gitarzystami basowymi. Andrzej Rusek, Joachim Rzychoń, Krzysztof Ścierański, Darek Ziółek to muzycy z wielkim artystycznym dorobkiem, którzy od lat stanowią czołówkę gitary basowej. Dodatkowego smaku koncertowi dodał gość specjalny, znakomity gitarzysta Anthimos Apostolis.


Czy trudno było dobrać repertuar, mając świadomość, że będzie się występowało z czterema różnymi basistami? Czy trzeba było specjalnie przearanżować utwory?


Nie było problemu z dobraniem programu koncertu. Głównym kryterium było premierowe nagranie koncertowe utworu. Tak tez jest w większości nagranych utworów. Wszyscy basiści to muzycy, z którymi współpracujemy, a przede wszystkim to niezwykle biegli mistrzowie swoich instrumentów. Jedyne co zrobiłem, to ustaliłem udział poszczególnych muzyków w utworach oraz kolejność solówek. Musieliśmy z Jankiem zrezygnować z większości naszych solówek na rzecz naszych gości. Nie było ani jednej próby nawet przed koncertem. Był to więc totalny live i to jest piękne, bo pokazuje mistrzowskie zdolności naszych gości.


Czy planowaliście wcześniej wydanie płyty live, czy było to spontaniczne?


Nagranie takiej płyty planowałem od prawie dwóch lat. Okazją do realizacji koncertu i nagrania okazał się Śląski Festiwal Gitary Elektrycznej.


Jaki materiał pojawi się na najnowszej płycie? Czy znajdziemy tam również nowe utwory, a jeśli tak, to ile ich będzie?


Płyta Krzak "4 basy" zawiera 8 utworów. W większości zostały one nagrane wcześniej studyjnie. W tym przypadku są to  premierowe wykonania  live. Ciekawostką jest "New Century", będący współczesną wersją numeru "Tajemniczy Świat Mariana".  Klimatyczna kompozycja zarejestrowana w 1982 roku na płycie Krzak "Paczka". Przez wiele lat Piotr Kaczkowski, legenda Polskiego Radia, utworem tym kończył stary rok w programie 3 PR. Piękne solo basu i gitary.


Najczęściej możemy usłyszeć w Krzaku świetnego basistę, Krzysztofa Ścierańskiego. Podczas jesiennej trasy występował jednak z Wami Achim Rzychoń. Skąd takie nagłe zmiany?


Wszyscy basiści z którymi pracujemy to wyjątkowi muzycy, niezwykle uzdolnieni ale całkowicie odmienni. Krzysia Ścierańskiego nazywamy "Księciem Basu" to muzyk wszechstronny i muzyczny geniusz. Achim Rzychoń to rockowy mistrz basu. Doceniany przez światowe gwiazdy z którymi często grywa. Andrzej Rusek jest totalnie wszechstronnym basistą, potrafiącym znakomicie znaleźć się w każdym gatunku muzycznym, wreszcie Darek Ziółek - niezwykle biegły basista, aranżer, pianista itd. Sercem całkowicie oddany jazzowi. Granie z każdym z nich to wielka przyjemność, ale też każdy ma swoje muzyczne plany i zobowiązania. Nasz związek pozostaje więc wolny i otwarty i to życie układa z kim akurat gramy.


Bas to jak wiadomo podstawa zespołu. Jak to wygląda, kiedy co jakiś czas zmienia się basista w zespole? Na ile duże różnice są między nimi? Kto do kogo zwykle musi się dostosować?


Nasz koncertowy program składa się z kompozycji o ścisłym aranżu. Dotyczy to budowy utworów, ich tematów i tempa. Swobodne pozostają solówki oraz ich długość. Ten założony reżim powoduje, że nasze koncerty są zwarte, mają dużą ekspresję i tempo. W tym zakresie muzycy, którzy z nami grają muszą się dostosować. Wolny i otwarty pozostaje sposób grania, brzmienie, dynamika itd..


Który z dotychczasowych basistów najlepiej potrafił wczuć się w stylistykę muzyczną zespołu?


Każdy z basistów z którymi pracujemy jest zdecydowanie innym muzykiem, wnoszącym swój kolor do naszej twórczości. Jednak stylistyka Krzak wynika z brzmienia którego nie da się zdominować. To charakterystyczne współbrzmienie skrzypiec i gitary.  Generalnie z każdym z basistów współpracuje nam się bardzo dobrze. Dodatkowo, wszyscy oni są niezwykle towarzyskimi i świetnymi kompanami w codziennym życiu.


Na jesień planowaliście nowy płytę studyjną. Czy zamiast tego ma ukazać się krążek live, a może jednak możemy jeszcze liczyć na album studyjny w najbliższym czasie?


Mocno pracujemy nad nowym studyjnym albumem. Mamy dwa pomysły na nową płytę. Janek Błędowski prezentuje opcję nagrania materiału z sekcją związaną z ciężkim metalem. Pracujemy nad tym pomysłem już ponad dwa lata. Ja zmierzam w kierunku rejestracji płyty typowo bluesowej. To gatunek mi najbliższy. Tak czy owak, zrealizujemy oba pomysły, nie wiem tylko w jakiej kolejności.


Jakie są Wasze plany na najbliższą przyszłość?


Jesienią zamierzamy sfilmować nasz koncert w celu wydania DVD. Krzak jest wyjątkowo ubogi w nagrania filmowe. W założeniu ma to być film pokazujący naszą "muzyczną kuchnię" oraz nasz koncert. Zmierzamy też w kierunku nagrania kolejnej studyjnej płyty.


Skąd wziął się pomysł na projekt Guitar Silesia?


Festiwal Gitary Elektrycznej jest pomysłem moim i przyjaciela w gitarze Przemka Smyczka. Po zakończeniu ubiegłorocznej premierowej edycji jestem bardzo zadowolony. Udało się zaprosić znakomitą reprezentację gitarzystów. Odbyły się warsztaty gitarowe prowadzone przez mistrzów tego instrumentu. Został przeprowadzony konkurs na gitarowe solo, który pokazał, jak doskonale radzą sobie młodzi gitarzyści. Festiwal może się rozwijać, bo jest jeszcze wielu gitarzystów, którzy zasługują na zaproszenie. Myślę, że to bardzo ciekawa i rozwojowa sytuacja. Gitara elektryczna to ciągle wielkie źródło inspiracji.


Jacy ludzie w tej chwili przychodzą na koncerty zespołu Krzak? Czy udaje się przekonać do tej muzyki także młodą widownię?


Uważam, że ludzie może zmieniają się zewnętrznie, ale wrażliwość na energetyczną, uczciwie zagraną muzykę mają taką samą jak przed laty. Na naszych koncertach spotykamy bardzo dużo młodych osób. Przyjemne jest to, że wyrażają swoje zaskoczenie energią koncertów Krzak, a także podziw dla naszych umiejętności.


Czy bierzecie pod uwagę w przyszłości współpracę z muzykami młodego pokolenia? Jeśli tak, to kogo chcielibyście zaprosić do współpracy, albo jakie nowe gatunki muzyczne chcielibyście uwzględnić w swoim repertuarze.


Dla nas nie ma znaczenia ile muzyk ma lat. Ważne jest co umie i jak myśli. Mimo lat, które mamy na karku i blisko 40 lat grania dalej pali się w nas wielki ogień. Kto był na naszym koncercie to wie. Nie oszczędzamy się a muzyką porywamy obecnych. Krzak zawsze był zespołem zdecydowanie koncertowym. Rozważamy zobaczyć jak by było z sekcją heavy metalową …


Panie Leszku, proszę podzielić się z czytelnikami Gitarzysty informacją, jakiego sprzętu gitarowego Pan używa.


Od paru lat szukam dla siebie Comba gitarowego. Niestety na razie nic nie potrafi zastąpić mi brzmienia głowy Marshalla i kolumny JCM 1960A. Używam 50 wat Marshalla JCM 900. Zamierzam jednak wrócić do Marshalla JCM 800 typ 2204. Grałem na takim wiele lat w latach 80. W przeciwieństwie do moich kolegów gitarzystów, którzy układają na scenie całe walizy efektów, używam jedynie starodawnej kaczki VOX. Gram na gitarze Fender Stratocaster z 1970 roku. W domu mam jeszcze gitarę Mayones zrobioną specjalnie dla mnie i pudło Matrix. Wszystko widać na mojej stronie www.winder.art.pl

Kuba Chmiel

Ostatnia rodzina - muzyka z filmu Różni Wykonawcy

"Ostatnia rodzina" to jeden z najgłośniejszych filmów ostatnich miesięcy, który trafi do kin pod koniec września. Z kolei dwa tygodnie temu premierę...Gramy dalej

7 /10
Death Resonance Soilwork

Kariera Soilwork to dość ciekawy przypadek. Zespół, który nigdy nie splamił się słabym wydawnictwem, a od "Stabbing The Drama" (czyli dekady)...Gramy dalej

8 /10
In Flames ocena 7
Sounds From the Heart of Gothenburg
Gatunek: Melodic death metal
Bad Vibrations
Gatunek: Metal
Rage ocena 8
The Devil Strikes Again
Gatunek: Heavy metal
Zobacz wszystkie