Jak Bongo kocham (śmiech). Nazwa zrodziła się z dymu, jeszcze zanim powstał sam zespół. To Potęga tego Słowa powołała go do życia i nadała mu obecny kształt. Jesteśmy bardzo przywiązani do tej nazwy. Doskonale oddaje to, co najważniejsze w naszej muzie. Jeśli dorwałbyś bongo z piekieł i przyłożył do niego ucho zamiast ust, usłyszałbyś właśnie Belzebong.