Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Karol Skrzypczak (Ninety Eight Clothing)

Karol Skrzypczak (Ninety Eight Clothing)

Fan muzyki musi zwracać uwagę nie tylko na to, co włożyć do odtwarzacza, ale także co zarzucić na grzbiet. A w tej dziedzinie wybór coraz większy. Rozmawiamy z Karolem Skrzypczakiem prowadzącym Ninety Eight Clothing.

Cześć Karol! Jak się masz? Na południu burza, szaro, ponuro, i jak tu cieszyć się nową kolekcją Ninety Eight Clothing. Kiedyś poczta skonsumowała mi waszą paczkę (śmiech). Uwierzysz?


Cześć! No, nie. Nie wierzę (śmiech)


Ja też (śmiech). Słuchaj, to już trzynaście lat odkąd istnieje Ninety Eight. Jak doszło do tego, że wspólnie ze znajomymi zabraliście się za ciuchy?


To bardzo długa historia. Zaczęło się od sprzedaży kaset MC z muzyką hardcorową, później doszły książki, broszury o tematyce wegetariańskiej. Dopiero po kilku latach działalności, stwierdziliśmy ze brak na polskim rynku koszulek, bluz o tematyce wege. Więc postanowiłem się tym zająć, robiąc po dwa nakłady na rok, z biegiem czasu było tego coraz więcej. Jeżdżąc na festiwale w Europie, natknąłem się na firmę E-Blood, która dała mi jeszcze więcej inspiracji, aby stworzyć coś dla polskich dzieciaków. Wtedy ostro wzięliśmy się za robienie ciuchów pod szyldem Ninety Eight.


Zatem od samego początku Twoja firma była mocno związana ze sceną. Nie bałeś się, że manufaktura będzie pochłaniać coraz więcej i więcej pieniędzy - niewspółmiernie do popytu? Dziś macie już własną prasę drukarską, więc wiesz ile wysiłku musieliście włożyć by się usamodzielnić. Dziś Ninety Eight to dobre źródło dochodu?


Tak, kosztowało to bardzo dużo wysiłku i ciężkiej pracy. Całe źródło dochodu idzie na wytwarzanie nowych produktów, więc za dużo nie zostaje (śmiech)


Z tym, że Ninety Eight rewolucji nigdy nie przeżyło. Dopiero teraz pojawiają się w waszym asortymencie koszulki w ''serek'' czy też hucznie zapowiadane bezrękawniki. Tradycyjny t-shirt najlepszy?


Tak, niestety w Polsce najlepszym zainteresowaniem cieszą się tradycyjne T-shirty. Zipy, Hoody, niestety już nie spotykają się z takim odzewem. Wkrótce będziemy mieli w naszej ofercie dużo więcej Czapek typu Trucker + nowość trampki wysokiej jakości w stylu Chuck Taylor.


Sam powiedziałeś, że zaczynaliście od ciuchów z tematyką wege, co w międzyczasie przerodziło się w min. akcję Animal Rights. Dlaczego nie będziecie kontynuować realizacji takich produktów?


Cały czas kontynuujemy, co roku w lipcu pojawia się nowa kolekcja animalistyczna, której większa część znajduje nabywców poza granicami naszego kraju. W tym roku tez szykuje się nowa kolekcja, którą w całości będzie rysował TalkSeek.com. Sprawdźcie jego prace.


Pytam o to, ponieważ w jednej z dyskusji prowadzonych na portalach społecznościowych pojawił się wpis, jakoby Ninety Eight miało zaprzestać produkcji takich wzorów. Nawet gdyby miało się tak stać - co mogło by być powodem? Czy kiedykolwiek żałowałeś wypuszczenia na rynek niektórych produktów?


Dopóki będzie istniała firma Ninety Eight, nie przestaniemy wypuszczać wzorów o tematyce wege. Może nie będę to aż tak duże nakłady jak 98, ale na pewno co roku będzie pojawiało się coś nowego. Prawa zwierząt od samego początku naszej działalności są dla nas bardzo ważne, tak wiec możecie być pewni, ze zawsze się coś tam pojawi. Co do wzorów, to było ich już bardzo dużo i żałuję ze zrobiłem tylko jeden. Był to wzór Death 2. Zostaliśmy oszukani przez nieuczciwego dizajnera z USA który sprzedał ten sam wzór dla For The Fallen Dreams (amerykański metalcore - przyp.red) Na szczęście szybko wycofaliśmy wzór ze sprzedaży. A panu o ksywie ''Tristan Jon Gadrinab's'' życzymy powodzenia w dalszej karierze. Więcej zarobi sprzedając ten sam wzór (śmiech).


Wasze produkty to w głównej mierze dzieła zagranicznych artystów?


Co roku mamy mieszankę wybuchowa dizajnerów z Anglii, USA, ale większość to Polacy.


Nowy znak firmowy - drwal, to również pomysł Polaka? Dlaczego akurat wesoły drwal?


Tak to pomysł Polaka. Ja bardzo lubię drwali, sam chciałbym nim zostać. Może na starość mi się to uda (śmiech). A rysownik też bardzo dobrze się czuje w tym temacie. Dlatego rozumiemy się bez słów.


Widać, że dobrze się z wami współpracuje bo od razu widać, które prace pochodzą do niego. Może zareklamujesz jegomościa? (śmiech) W ofercie pojawił się też pastelowy wzór autorstwa Weroniki Kolińskiej, młodej artystki z kolektywu Hunt The Wolves. Zatem, czy można samemu zaoferować Wam swoje projekty?


Tak jak najbardziej, jeśli wzór nam się spodoba, to jesteśmy w stanie nawiązać współpracę.


Zaryzykuję stwierdzenie, że to co w Ninety Eight najlepsze, to merch zagranicznych zespołów. Czy pozyskanie licencji na druk i sprzedaż to trudny i wymagający sporych nakładów finansowych proces? W swej ofercie macie praktycznie cały merch Parkway Drive, co jest swoistym fenomenem, nawet jak na Ninety Eight.


Niestety rynek angielski i niemiecki jest tak duży, że ciężko przejąć jakiś duży zespól. Dlatego nie pozostaje nam nic innego jak współpraca z tymi firmami i ściąganie merchu do polskich dzieciaków.


Imperial Clothing ma monopol? Aż dziw bierze, że 30 osobowa ekipa potrafi nie tylko zająć się handlem, dystrybucją, ale i promocją eventów ze środowiska core. Nigdy nie mieliście aspiracji by spróbować swych sił w bookingu?


Tak, niestety Imperial Clothing to już jest kopalna. Mają tam wszystko i chyba oni doprowadzili do upadłości firmy z 25-letnim stażem Trashmark. W Niemczech rynek muzyczny jest 20 razy większy niż w Polsce, dlatego im jest dużo łatwiej. Chcemy się skupić na firmie odzieżowej. Ale kto wie co przyniosą nadchodzące lata (śmiech)


W sklepiku Ninety Eight znajdują się również koszulki rodzimych zespołów. Co należy zrobić by zespół X miał swój merch w waszej ofercie?


Powinien się do nas odezwać czym prędzej (śmiech)


Przekażę (śmiech). Imperial Clothing to m.in. również coś na kształt skateshopu, skupiającego uznane marki. Myślę, że wielu ludzi podziękowało by wam za sprzedaż nowych kolekcji przykładowo: Fallen. Internetowa oferta naszych sklepów to podróż w czasie o dwa a czasem nawet cztery lata.


Niemcy to duży kraj i mają duże Euro (śmiech)


Polska też będzie mieć euro. I nie tylko to kopane. Myślisz, że wpłynie to na Twój biznes?


Chyba dla wszystkich firm które współpracują z krajami wewnątrzwspólnotowymi to dobry pomysł. Skończą się kursy NBP, kombinacje w bankach i księgowością. Mam nadzieje ze wpłynie to pozytywnie. Nie mam wyrobionego zdana na ten temat.


Wprowadzenie euro w Polsce może zwiększyć popyt na wasze produkty? Zresztą, sam mówiłeś, że wiele zamówień pochodzi z zagranicy. A może zza Ruhry (śmiech)


Tak, mam nadzieje że Euro otworzy nam rynek na kraje w Unii. Z Rosji też się zdarzały (śmiech)


A tam nie dość, że cenzura, to i paczki takie jak ta moja, co to mi ją listonosz pożarł, gubią się w zakamarkach glinianego kolosa jakim jest Rosja (śmiech). Plany na resztę tego roku?


Dużymi krokami zbliża się okres festiwali, tak więc będziecie nas mogli zobaczyć na Open Hardcore w Piasecznie, Fluff Music w Rokiczanach, Sucks'n'summer, Ieper Fest i wiele innych. Zapraszamy.


Zabieram się z Wami (śmiech). To cześć!


Ok! W kartonie z Parkway Drive się zmieścisz (śmiech) Dzięki za wywiad. Cześć

Grzegorz "Chain" Pindor

Zaklęty krąg Cugowscy

Krzysztof Cugowski jest na polskiej rockowej scenie od zawsze, zaś jego dwaj synowie Piotr i Wojciech od prawie zawsze, ale po raz pierwszy wspólnie...Gramy dalej

8 /10
Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
CETI ocena 9
Snakes of Eden
Gatunek: Heavy metal
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie