Lee Ritenour jest jednym z najpopularniejszych gitarzystów sesyjnych na świecie. Jaka jest tajemnica jego sukcesu? Otóż po prostu postawił on na wszechstronność. Występował z gwiazdami różnych gatunków muzycznych, grając gościnnie na płytach popowych, rockowych i bluesowych.
W końcu nadarzyła się dobra okazja, żeby przeprowadzić z nim wywiad: właśnie mija pięćdziesiąt lat jego pracy na scenie... W swej długoletniej karierze gitarzysty sesyjnego Lee Ritenour, znany w swoich kręgach jako Captain Fingers (pol. kapitan palce), współpracował z największymi. Wśród nich byli m.in.: Frank Sinatra, Dizzy Gillespie, Simon & Garfunkel i Pink Floyd. Nazwisko Ritenour nie jest może wymieniane jednym tchem obok Slasha, Van Halena czy Satrianiego, ale brzmienie jego gitary z pewnością dotarło do milionów ludzi na całym świecie. Z okazji pięćdziesięciolecia twórczości tego artysty ukazał się na rynku jego najnowszy krążek zatytułowany Lee Ritenour’s 6 String Theory, a lista gwiazd, które na nim zagrały, jest naprawdę imponująca: B.B. King, George Benson, Steve Lukather, Slash, Vince Gill, Joe Bonamassa i jeszcze wielu innych. To tylko potwierdza klasę Ritenoura jako gitarzysty. Jesteśmy ciekawi, jak udało mu się namówić do współpracy tak wielu muzyków światowej sławy...