Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Włodzimierz Małaszek (Empatic)

Włodzimierz Małaszek (Empatic)

O debiutanckim albumie Empatic oraz o tym, że władze Ostrołęki czują bluesa rozmawialiśmy z Włodkiem Małaszkiem, basistą zespołu.

Cześć Włodek! No, wreszcie jakoś między naszymi wyjazdami udało się nam pogadać. Pojęcia nie masz jak Ci zazdroszczę wyjazdu na Hellfest! (śmiech)


Teraz to sam sobie z tym wyjazdem zazdroszczę (śmiech). Aczkolwiek, tak naprawdę to nie miałem w planach jechać , ale mój kumpel Morus namówił mnie i już w grudniu mieliśmy bilety. Czas strasznie pędzi...


Od wydania waszej płyty też już sporo minęło. Jaki mieliście odzew na Wasz debiut w Psycho Records?


No, minęło już pół roku. Opinie w znakomitej większości były pozytywne, niektóre nawet bardzo, co nas oczywiście cieszy. Jednak najfajniejszą sprawą był odzew wytwórni z Austrii - Terrasound Rec. z którą już podpisaliśmy papiery na dystrybucję ''Gods Of Thousand Souls'' w formie elektronicznej, dzięki czemu nasza płyta w jest już dostępna w postaci mp3 na całym świecie, za sprawą takich portali jak Amazon.com czy iTunes.
   

Robert zapewnił Wam wyłącznie dystrybucję na terenie kraju, tak? Jak doszło do tej kolaboracji?


Od początku chcieliśmy aby płyta była dostępna w całym kraju nie tylko za sprawą Internetu (śmiech!), Robert w sumie jako jedyny wyciągnął do nas rękę i postanowił to wydać. Pukaliśmy do wielu firm, przeważnie bez odpowiedzi, ale udało się w Psycho i jesteśmy z tego zadowoleni. Robert dodatkowo dogadał dystrybucję, jak wiesz zajęła się tym Fonografika, i tak się zaczęło kręcić.


Szatańskie koło poszło w ruch (śmiech). Gracie niemodny death metal jak na nasze warunki. Skąd decyzja o kroczeniu melodyjną ścieżką?


Wiesz, zakładając ten zespół z wokalistą Maćkiem nie mieliśmy żadnych konkretnych założeń odnośnie tego, co będziemy grać. Faktem jest, że głównym kompozytorem jest Maciek. Ale od wersji pierwotnej, tzw. szkieletu, do ostatecznej. Jednakże uwierz mi, że wielu z nich byś nie poznał. U nas jest tak, że najpierw jest przyniesiony wspomniany szkielet, przeważnie Maciej i Sesyl to robią , później trochę dupogodzin w kanciapie, każdy coś od siebie dołoży i powstają melodyjne pieśni (śmiech)


Które, dla tradycyjnych metalheads są nie do przyjęcia (śmiech) Death metal to słowo klucz dla opisu Empatic? Przynajmniej wizerunkiem nie przypominacie typowych polskich metali (śmiech).


My nie określamy naszej muzy mianem death, może trochę niektóre kawałki mogą podchodzić pod ten rodzaj, ale generalnie nazywamy to metalem!


Prosto, a jakże wymownie. W nagranie i promocję waszego dzieła zaangażowało się miasto. A to fenomen w skali kraju.


To prawda, nasze wydawnictwo zostało wsparte przez radę miasta Ostrołęka, na czele z przewodniczącym Dariuszem Maciakiem, oraz z prezydentem Januszem Kotowskim. Wiesz w mniejszych miastach myślę, że jest to do załatwienia, zależy kto zasiada pod krawatem i zgrywa wielkiego polityka, a kto naprawdę chce coś robić. (śmiech) Nie jesteśmy pierwszym bandem, którym miasto Ostrołęka pomogło, a konkretniej tych dwóch wyżej wymienionych panów. Czemu władze mają wspierać tylko sportowców, fotografów czy pisarzy?


Sypnęli pieniędzmi?


Wsparli finansowo (śmiech)


Ile można uzyskać na podstawie takiego grantu?


Odnośnie ile można, to zależy indywidualnie od konkretnego przypadku. Nam miasto pomogło w połowie przewidywanych kosztów. Drugą połowę finansowaliśmy sami. Myślę więc, iż próbować warto, każdy może napisać do władz o wsparcie. Nie ma nic do stracenia a wręcz przeciwnie, można tylko zyskać! Zgodzę się, że to naprawdę ewenement w skali nie tylko kraju. Każdy wywala wielkie oczy jak słyszy że panowie w garniakach z Ostrołęki czują bluesa (śmiech).


Istnieje coś takiego jak ostrołęcka scena metalowa? Macie gdzie i z kim tam grać?


Powiem tak, jest kilka kapel które grają i sobie radzą, a reszty nie słyszałem (śmiech). Przypominam Ci że Ostrołęka to niewielkie, ale za to zajebiste miasto!


Dlatego pytam (śmiech). Ostatnio braliście udział w eliminacjach do Wacken. Jak wrażenia? Wygrana Leash Eye wszystkich zaskoczyła...


Myślę, że wygrana Leash Eye nawet ich samych zaskoczyła (śmiech) A tak na poważnie, to impreza bardzo przednia, że tak się wyrażę. Bardzo dużo ludzi, za barem dużo piwa itd... Generalnie bardzo fajnie (śmiech)


Koncertujecie również poza granicami kraju.


Za zagranicą byliśmy już dwa razy w naszej historii, pierwszy raz zawitaliśmy do Irlandii w kwietniu 2010. Pojechaliśmy na zaproszenie Existing Threat z Dublina. Zagraliśmy tam w czterech miastach. Do tego jeszcze przez tę śmieszną chmurę pyłu wulkanicznego nie dolecieli goście z Niemiec, mogli jechać busem (śmiech). Ale dzięki temu zaproponowano nam zamknięcie dwóch z czterech koncertów. Przygoda niesamowita uwierz mi. Sześciu chłopa busem 5,5 tys kilometrów - bezcenne (śmiech). W tym roku nawiązaliśmy kontakt z Terrasound Rec. dzięki naszemu przyjacielowi Darkowi Oles z Austrii. Tak jak wspominałem wcześniej, udało nam się wydać dzięki nim w postaci elektronicznej nasz debiutancki krążek, jak również zaprosili nas na Terrasoud Festiwal, który odbył się we Wiedniu w kwietniu tego rocku.


Nie kusi Was by spróbować sił wyłącznie za granicami kraju?


Wyłącznie za granicą to może nie, jesteśmy z polski tu się wychowaliśmy i tu też będziemy również grać! Ale fakt jest taki, że coraz częściej będziemy się wypuszczać za granicę naszego mlekiem i miodem płynącym kraju (śmiech) Teraz kolejnym krajem, który zaatakuje Empatic, będzie to Szwajcaria - 30 lipca zagramy na Immortal Sphere Festival w Bern.


A to już daleka wycieczka. Ale tam są głodni każdego metalowego grania, więc powinniście mieć dobre przyjęcie. Czego można Wam życzyć w tym roku?


Myślę że pieniędzy (śmiech) ale tak serio to zabieramy się za kolejny krążek, zrobionych mamy trzy nowe pieśni do tego jeszcze kilka w poczekalni, więc może tego, aby następca G.O.T.S. był również ciepło przyjęty (śmiech) Rozumiem że kończymy (śmiech), więc korzystając z okazji pozdrawiam wszystkich czytelników Magazynu Gitarzysta, oraz zapraszam na nasze koncerty! Nie zapomnijcie odwiedzić naszych stron internetowych:
www.facebook.com/empatic.info
www.myspace.com/empatic oraz
www.empatic.com


Grzegorz "Chain" Pindor

Snakes of Eden CETI

Dwa lata po znakomitym albumie "Brutus Syndrome" CETI powraca z kolejnym mocnym uderzeniem zatytułowanym "Snakes Of Eden".

Gramy dalej

9 /10
Revolution Radio Green Day

Green Day jaki jest, każdy widzi (a właściwie słyszy).

Gramy dalej

8 /10
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Ghost ocena 9
Popestar
Gatunek: Heavy metal
Breaking Habits
Gatunek: Rock
Zobacz wszystkie