Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Dave Evans (Visions)

Dave Evans (Visions)

Dave Evans to basista Visions - kolejnej rewelacji z Wysp Brytysjskich, skierowanej do fanów progresywnego metalu - i nie tylko. O nietuzinkowej okładce, pracach w studio oraz nadchodzących występach poniżej.

Cześć Dave ! Na początek przedstaw się.


Halo, halo! Nazywam się Dave i gram na basie ze zbyt dużą ilością strun w progresywnym tworze zwanym Visions (śmiech)


Wielka Brytania zdaje się przeżywać renesans progresywnego metalu m.in. za sprawą Twojego zespołu. Ba! Sądzę, że to doskonałe miejsce dla tego typu muzyki. Jakie jest Twoje zdanie?


Cóż, to właśnie tutaj się to zaczęło, więc nie widzę innej możliwości jak powrotu w wielkim stylu. To naprawdę niesamowite, że tak wielu ludzi postrzega muzykę przez jej postępowość. Niestety, problemem jest to, że wielu traktuje ją jako zwykłą onanizatorkę instrumentów, granie technicznie dla samej gry, nic więcej. To błąd, bo nie o to tutaj chodzi i chciałbym by w końcu ludzie to zrozumieli.


Opowiedz o waszym nowym albumie ''Home''. Jak wyglądał proces twórczy i czy cokolwiek łączy go z waszą debiutancką ep-ką?


Zazwyczaj to Jake lub Dan (obaj gitarzyści - przyp.red) wymyślają jakieś patenty, a następnie przekazują je nam byśmy dorobili resztę. Nic specjalnego tak naprawdę. Ostatecznie, kiedy dłubiemy w tym materiale, okazuje się, że powstała z tego piosenka! (śmiech) Odnośnie albumu i EP. Sadzę, że to ogromny krok naprzód. Tamte utwory rejestrowaliśmy raptem po trzech miesiącach grania w pełnym składzie, no i jak pewnie sam możesz się domyślić, nie jesteśmy zadowoleni z całokształtu tamtych nagrań. Dlatego też nagraliśmy te utwory ponownie i umieściliśmy na albumie. Mamy też nowego wokalistę, co zdecydowanie zmieniło cały proces twórczy, a z czego jesteśmy ogromnie zadowoleni.


''Home'' wydaje mi się być miksem metalcore'a z całym dziedzictwem legendy - Sikth oraz popularnym teraz djentem. Zgadasz się? Od początku chcieliście grać progresywny metal?


Masz rację, na ''Home'' słychać naprawdę wiele inspiracji, ale zapewniam Cię, że nie staramy się celować w czyjś styl gry lub brzmienie. Co zaś się tyczy progresywnego metalu, cóż, zanim jeszcze założyliśmy zespół każdy z nas siedział w tym temacie. A co więcej, już jako band, nie potrafimy napisać prostego utworu, no nie da rady (śmiech). Ciągle komplikujemy sobie życie, ale to chyba najlepiej odwzorowuje nasze osobowości.


Paul Ortiz z Chimp Spanner oraz Wasi koledzy z Monuments byli zaangażowani w nagrania ''Home''. Jaki mieli wpływ na ostateczny kształt tego albumu?


Neema i Browne (gitarzyści Monuments) nagrywali bas i wokale. Więc byli odpowiedzialni za uzyskanie najlepszego rezultatu dla mnie i Beoff'a. Również udzielali nam wielu naprawdę pomocnych rad, jak choćby ta, odnośnie kostkowania od dołu, co jest naprawdę kurewsko pomocne. Chciałbym podziękować Browne'mu za to, gdyż jest w tym po prostu zajebisty. Paul zajął się miksem poszczególnych ścieżek - wszystko robi cyfrowo i doskonale zna się na rzeczy. Masteringiem zajął się nasz przyjaciel Luke Martin, znany z zespołu Versed.


Okładka autorstwa Jona Barmby'ego jest wprost niesamowita. Czy ma jakieś ukryte przesłanie?


Drzewo samo w sobie jest re-interpretacją Yggdrasil - Drzewa Życia znanego z mitologii nordyckiej. Poza tym nie ma żadnego ukrytego znaczenia, ale żeby nie było nie jest to tylko randomowe zdjęcie drzewa (śmiech)!


Kto Cię inspiruje?


Nie mogę się wypowiedzieć za cały zespół, aczkolwiek Between The Buried And Me oraz The Dillinger Escape Plan to zespoły, które lubimy kolektywnie. A ogółem za dużo by wymieniać. Generalnie, wszystko co progresywne, techniczne i trudne do zaszufladkowania.


Wystąpicie na niemieckim Euroblast Festival, który skupia artystów z nurtu djent i nie tylko. Jak do tego doszło? Przy okazji do zobaczenia na miejscu, gdyż wybieram się tam z polską grupą Afekth.


Włodarze naszego labelu załatwili całą sprawę. Nie wiem kto dokładnie, ale jesteśmy im piekielnie wdzięczni. Tegoroczny line-up jest niesamowity. Mam nadzieję, że się tam spotkamy. Niemcy są stosunkowo blisko dla wszystkich, więc liczę na naprawdę zróżnicowaną publiczność.


Plany na następne miesiące? Trasa?


Mamy kilka niespodzianek w zanadrzu, ale póki co nie chcemy wszystkiego ujawniać. Sprawdzajcie nasz profil na facebooku oraz stronę naszej wytwórni - Basick Records.


Dzięki za rozmowę! Ostatnie słowa dla Ciebie.


To ja dziękuję! Jestem wdzięczny za ten wywiad i mam nadzieję, że nasza muzyka dotrze do polskich fanów progresywnego metalu. Cześć!

Grzegorz "Chain" Pindor

Wild World Bastille

Przy okazji słuchania drugiej płyty Bastille doszedłem do wniosku, że chyba nigdy nie zrozumiem zwyczajów zakupowych współczesnych fanów muzyki....Gramy dalej

7 /10
Ostatnia rodzina - muzyka z filmu Różni Wykonawcy

"Ostatnia rodzina" to jeden z najgłośniejszych filmów ostatnich miesięcy, który trafi do kin pod koniec września. Z kolei dwa tygodnie temu premierę...Gramy dalej

7 /10
Soilwork ocena 8
Death Resonance
Gatunek: Melodic death metal
In Flames ocena 7
Sounds From the Heart of Gothenburg
Gatunek: Melodic death metal
Bad Vibrations
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie