Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Kamila & Michał (Evil Eye Clothing)

Kamila & Michał (Evil Eye Clothing)

Evil Eye Clothing to zupełnie nowa inicjatywa w mieście stołecznym Warszawa. Świeże podejście do tematu mody, zaangażowanie polityczne oraz znajomości rynku (jak mniemam) pozwolą Kamili oraz Michałowi zaistnieć w branży. Sprawdźcie ich markę i nie bójcie się wygórowanych cen - warto.

Cześć Kamila, witaj Michał. Jak się macie? Wieczorową porą rozmowy schodzą na różne tematy. Damy radę pogadać o Evil Eye Clothing?


Z wielką przyjemnością, dziękujemy za możliwość wywiadu tak szybko, szczególnie, że dopiero zaczynamy.


Nie ma za co. Sam jestem ciekaw, jak rozwinie się Wasza działalność. Tym bardziej, że nie obracacie się tylko w obrębie sceny hardcore. Wasze wzory mocno przypominają witchhouse...


Zdecydowanie, nasze wzory nie są skierowane w jedną grupę odbiorców. Tak naprawdę chcemy zbudować swoją własną armię. Witchhouse jest naszą inspiracją, odbieramy przy nim fale idei.


A skąd tak mocna inspiracja tym nurtem i szeroko pojętą grafiką? W pewnym sensie atakujecie mocnym, nieco kontrowersyjnym ale, uwaga, hipsterskim przekazem. Zakładam, że pewnie nie przywiązujecie aż tak dużej wagi do tego, kto i czy promuje waszą markę, ale nie zdziwię się, gdy nagle w Warszawie dickheady zaczną się lansować w waszym merchu. (śmiech)


Doskonale zdajemy sobie z sprawę z tego, że naszą grupą odbiorców mogą być ofiary mody i trendów, jednak podczas idei i powstania pierwszych designów pojecie witchhouse'u w Polsce było bardzo znikome. Nasze grafiki przygotowane są przez wielu polskich grafików i tatuatorów. Jest to skierowane do osób, które potrafią docenić kontrowersyjny, wyraźny i prosty design.


Tym bardziej, że sloganami typu ''God Free Youth'' z jednej strony mile łechtacie takie osoby jak ja, a z drugiej stawiacie się w niekoniecznie komfortowej sytuacji...


Założenie firmy z tak wyraźnym przekazem w naszym kraju było nie lada wyzwaniem. Polska, na tle innych krajów Europy, wygląda jak chrześcijański zaścianek, chcemy pokazać, że tak nie jest. Szczególnie, że mamy wsparcie bardzo wielu osób.


A kontynuując kontrowersyjny temat, koszulki szyjecie sami. Wszystko to w ramach idei fair trade, która dopiero wkracza nie tylko na nasz rynek, ale przede wszystkim do świadomości Polaków. Zatem wyjaśnijcie całą sprawę dla laików.


Idea fair trade była jednym z pierwszych trzech głównych założeń firmy. Kiedy staraliśmy się o dotację (której nam nie przyznano) było to, obok promocji artystów i grafików polskich, naszym głównym założeniem. Sama zasada sprawiedliwego handlu polega na wzajemnym szacunku między klientem i sprzedawcą którzy uznają, że człowiek i jego praca jest ważniejszy od zysku. Dlatego stwierdziliśmy nie kupować koszulek z Chin i szyć w Białymstoku.


Jak bardzo przekłada się to na cenę jednostkową waszych koszulek? Można powiedzieć, że kupując w Evil Eye Clothing zyskujemy zupełnie unikatowy egzemplarz?


Każdą koszulkę limitujemy do 50 sztuk. Nie sprzedajemy tylko na polskim rynku, co samo w sobie czyni je unikatowe. Używamy również najlepszego jakościowo sitodruku, co czyni wzory wytrzymałe i przyjemne w dotyku. Dokładamy dużo starań by klient otrzymał najlepszy produkt. Produkt, który będzie mu służył długo. To wszystko przekłada się na cenę.


Przyznam się, że nie tylko wasze koszulki kuszą do zakupu! Bez bicia stwierdzam, że pani, która swym cudownym torsem reklamuje damskie przyodzienie zasługuje na co najmniej pochwałę (śmiech)


Jest mi bardzo miło, zdecydowanie nie należę do rasowych modelek i bałam się, że raczej mogę zniechęcić od zakupu (śmiech). Tak czy siak, niedługo pojawi się profesjonalny lookbook z wieloma wschodzącymi gwiazdami świata mody.


Ja wolałbym lookbook z jedną parą pie... No dobra! (śmiech) Więcej nic nie powiem. A jak jest z dystrybucją waszego merchu? Tradycyjne kanały sprzedaży? Allegro, blogi?


Allegro jest pierwszym kanałem, który wykorzystamy do momentu powstania lookbook'a i e-sklepu. Poza tym będziemy dostępni w kilku salonach tatuażu (nie tylko w Polsce), showroomach i dzięki uprzejmości Luka Bandita na ulicy Chmielnej w Warszawie. Mimo alternatywnych kanałów na początku stawiamy na Internet.


Można zaangażować Was w działalność około-koncertową? Macie zamiar mocno przeniknąć do scenowego środowiska?


Scena muzyczna jest dla nas bardzo ważna. Dlatego będziemy odzywać się do wielu muzyków z różnych nurtów, którzy mają podobne przekonania. Do wielu planujemy się zgłosić, do wielu już to zrobiliśmy i budujemy naszą rodzinę.


W jaki sposób można dołączyć do Waszej ekipy? Czym należy się wykazać by uzyskać wsparcie ze strony Evil Eye?


Najważniejszą cechą jest otwarty umysł. Każdy kto by chciał dołączyć pod skrzydła EE będzie musiał podesłać nam swoje demo, coś czym może się pochwalić. Zapraszamy wszystkich od Black Metalu do Dubstepu.


Dziennikarzy też? (śmiech)


Jeżeli dziennikarz jest gotowy podpisać cyrograf.. (śmiech)


Damy radę (śmiech). Dzięki za wywiad i trzymam kciuki za Evil Eye Clothing. Ostatnie słowa dla Was. Cześć!


Jeszcze raz dziękujemy za możliwość udzielenia wywiadu, jesteśmy skromnymi osobami i postaramy się zapracować na wasze zaufanie najlepiej jak umiemy. Pozdro!

Grzegorz "Chain" Pindor

Sounds From the Heart of Gothenburg In Flames

Dobór utworów pożegnalnego DVD In Flames z Danielem Svenssonem za zestawem perkusyjnym jest mocno dyskusyjny.

Gramy dalej

7 /10
Bad Vibrations A Day To Remember

Amerykanie zbyt długo kazali czekać na swój nowy album.

Gramy dalej

8 /10
Rage ocena 8
The Devil Strikes Again
Gatunek: Heavy metal
Big Jesus ocena 5
Oneiric
Gatunek: Alternative rock
Divine Touch
Gatunek: Melodic death metal
Zobacz wszystkie