Choćby tym, że potrafię ją w stu procentach odtworzyć na żywo (śmiech). A tak na poważnie, jest to kawał dobrej gitarowej nuty, z której jestem bardzo dumny. Na świecie jest cała masa płyt gitarowych mniej lub bardziej genialnych, ale ta jest przede wszystkim moja, no i polska, co wcale nie znaczy, że jest gorsza, o czym możecie się przekonać sami, kupując ją lub spotykając się z moją muzyką na moich najbliższych koncertach. Wszystkie dźwięki wyszły spod mojej ręki, wypłynęły z głębi mojego serca i są po prostu prawdziwe, a prawdziwa, szczera muzyka obroni się sama, więc nie potrzebuje zbyt wielu słów, aby się do niej przekonać. Przy okazji pragnę podziękować wszystkim, którzy przeczytali te kilka zdań na temat mojej twórczości. Zainteresowanych moją działalnością dydaktyczną chcę jeszcze poinformować, że już niebawem zamierzam wydać absolutnie nowatorską szkołę DVD w której skupię się na traktowanym dotąd po macoszemu aspekcie motoryki i doprowadzeniu sprawności rąk do maksimum, co pozwoli każdemu gitarzyście osiągnąć jeszcze więcej, by móc cieszyć się muzyką bez ograniczeń. Pozdrawiam i ogień z gryfu!