Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Dan Brown (Confession)

Dan Brown (Confession)

Michael Crafter po opuszczeniu I Killed the Prom Queen nie próżnował i założył nowy zespół. Dziś, po dwóch wydanych albumach i trzecim w drodze, Crafter i spółka mają ugruntowaną pozycję na australijskiej scenie. O pracach nad nowym albumem oraz zmianie stylistycznej w muzyce zespołu, opowiadał Dan Brown - gitarzysta i główny kompozytor Confession.

Cześć Dan! Widzę, że praca w zespole aż wre (śmiech)


Dokładnie, tym bardziej, że zaczynamy promocję nowego albumu.


Właśnie o nim chciałbym porozmawiać. "Long Way Home’’ ukaże się na jesieni. Nim jednak się to stanie opowiedz o tym, jak pisaliście ten materiał i wyjaśnij, dlaczego musieliśmy czekać nieco ponad dwa lata, by usłyszeć coś nowego od Confession?


Całe nasze podejście do pisania muzyki uległo diametralnej zmianie. Tym razem udaliśmy się do mojego rodzinnego miasta (Byron Bay - przyp.red), gdzie w moim domu przez dwa tygodnie staraliśmy odkryć się na nowo. Cała zmiana brzmienia oraz wyselekcjonowanie tego co lubimy teraz, a co wpływało na nas wcześniej była dość żmudnym procesem. Jednakowoż, wszystko poszło po naszej myśli.


Dlaczego Adam nie nagrywał gitar?


W końcowym (i najważniejszym) etapie prac nad albumem okazało się, że lepiej będzie, jeżeli to ja oraz Shane (perkusista - przyp.red) dokonamy ostatecznych szlifów. Wszyscy zaangażowaliśmy się w komponowanie, ale kiedy reszta mogła odetchnąć od tego materiału - poczułem, że wreszcie mogę zrobić swoje. Mam najwięcej doświadczenia w kwestii zarówno komponowania jak i aranżowania utworów. Co więcej, lwia część tego materiału jest napisana tylko i wyłącznie przeze mnie, dlatego postanowiłem zabrać się za to sam.


Wasz nowy singiel - "Asthma Attack’" przypomina ostatnie dokonania Parkway Drive; chciałbym jednak zaznaczyć, że w ten dobry sposób! Według mnie brzmicie teraz naprawdę świeżo i unikalnie, wliczając w to wokale Craftera (wokalista Confession, ex-wokal I Killed The Prom Queen - przyp.red). Sam dobrze wiesz jak ciężko jest wnieść coś nowego do tego gatunku.


Całkiem sporo ludzi porównuje ten utwór do tego surowego i ciężkiego brzmienia jakim zasłynęli teraz nasi koledzy z Parkway Drive. Osobiście kocham wszystkie utwory z ‘’Deep Blue’’, ale w mojej opinii sound Parkway jest w tej chwili zbyt surowy. My staraliśmy się również nadać naszej muzyce surowości, ale z zachowaniem tego, jak brzmimy na żywo. Tak czy owak ogromnie dziękuję za takie porównanie!


Tylko na podstawie nowego utworu wnoszę, iż ‘’Long Way Home’’ będzie znacznie cięższym i brutalniejszym albumem niż wasze poprzednie. Blasty w ‘’Asthma Attack’’ są nieoczekiwane ale bardzo mile widziane. Domyślam się, że ten typ gry to dla Was naprawdę duża zmiana, ale równocześnie możliwość eksperymentowania z rytmiką.


Dokładnie (śmiech)! Biorąc pod uwagę to, że nigdy wcześniej nie mieliśmy perkusisty na stałe, to co robi Shane jest wprost niesamowite. Jesteśmy piekielni zadowoleni dostrzeganej przez Was - słuchaczy, różnicy, a przede wszystkim z kreatywności Shane’a. No i nawet nie wiesz jak dobrze pracuje się z własnym perkusistą zamiast sesyjnego.


Jakiego sprzętu używasz na żywo?


Na żywo heada Peavey 6505 oraz wzmacniaczy Mesa Boogie. Gram na gitarze LTD Eclipse. Dorastałem udzielając się w punkowych kapelach i wychodzę z założenia, że im mniej sprzętu tym lepiej, dlatego używam podstawowego zestawu efektów plus dwie bramki szumów Bossa.


Czy uważasz swój zespół za część nurtu hardcore? Gdzie leży granica pomiędzy metalem a hc w waszych utworach?


Nie, nie nazwałbym nas hardcore’owcami. Czerpiemy energię i postawę z dorobku hardcore, ale nie mamy z tym nic wspólnego. Odnośnie tej granicy, wiesz co, wydaje mi się, że to co my gramy jest czymś pomiędzy. Podobna sytuacja jest teraz z hip-hopem i muzyką pop; choć wiem jak to brzmi. W tej naszej ‘’szarej strefie’’ i tak jesteśmy bliżej metalu…


Czy z grania w Confession możecie się utrzymać? Crafter ma własną firmę odzieżową więc pewnie nie narzeka.


Coś Ty! Bardzo bym chciał, ale ten dzień w którym muzyka zacznie przynosić konkretne dochody chyba nie nadejdzie! Robimy to bo lubimy, i jakoś żaden z nas nie widzi się w innej roli.


Co wkurza Cię na waszej scenie?


W kwestii zespołów? Cóż, powiem Ci tak, nie będę wymieniał nazw, ale większości kapel naprawdę nie lubię. Naprawdę tych ‘’złych’’ i znienawidzony jest więcej niż tych które lubię. Trochę nad tym ubolewam.


Zespoły który powinniśmy słuchać? Miles Away, The Amity Affliction?


Jeśli ktoś jeszcze ich nie słyszał niech czym prędzej nadrobi swoje braki! Z australijskich, na dzień dzisiejszy moimi ulubieńcami są Skyway and Relentless.


Dzięki za rozmowę! Cześć!


Nie ma problemu. Fajnie, że mogliśmy pogadać.

Grzegorz "Chain" Pindor

Zaklęty krąg Cugowscy

Krzysztof Cugowski jest na polskiej rockowej scenie od zawsze, zaś jego dwaj synowie Piotr i Wojciech od prawie zawsze, ale po raz pierwszy wspólnie...Gramy dalej

8 /10
Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
CETI ocena 9
Snakes of Eden
Gatunek: Heavy metal
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie