Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Tomasz Dzimira (Dynamic Designs)

Tomasz Dzimira (Dynamic Designs)

Z Tomkiem z Shades of Gray znam się od jakiegoś czasu. Co prawda, nie w związku z muzyką, ale ze względu na jego działalność pod szyldem Dynamic Designs. Jeśli cierpisz na brak pomysłu na grafikę dla Twojego zespołu, a w dodatku paracie się hc, śmiało uderzajcie do Tomka. Z pewnością nie odmówi.

Cześć Tomku! Ostatnio jesteś bardzo zajęty, zanim jednak przejdziemy do tego, nad czym pracujesz, nieco historii. Jak zaczęła się Twoja przygoda z grafiką, i dlaczego akurat hardcore?


Cześć. Przygoda z hc zaczęła się gdy kolega zapodał mi jakimś wałkiem Schizmy, po czym gdzieś tam kupiłem płytę 1125, a później samej Schizmy. Mocno mnie to wciągnęło, koniecznie chciałem wziąć w TYM udział, nie było wtedy mowy o założeniu bandu, kończyłem wtedy dopiero gimnazjum. Miałem już małą wiedzę, na temat zrobienia prostej strony www, więc zacząłem szlifować grafikę, żeby jakoś ubrać witrynę. No i pierwsze zetknięcie hardcore i grafiki nastąpiło, kiedy napisałem do Schizmaćka z propozycją stworzenia im strony. Maciek przystał na nią, ale nic z tego nie wyszło. Chłopaki mieli dużo zajęć i nie bardzo mieli kiedy ogarnąć ten temat. W międzyczasie machnąłem stronę dla zespołu Straight Fate. Tam Groov był na wokalu i Spooky na bębnach, później zrobiłem stronę dla street teamu kapeli HER. No i tak się zaczęło.


I po dziś dzień jesteś związany ze Spookiem - wpierasz jego wytwórnię.


Dokładnie tak. Robię okładki na płyty kapel, które wydaje Spook. Ostatnio są to sam reedycje, ale w kolejce czekają "świeżaki". Wiesz fajnie jest mieć udział w czymś takim. Ludzie kupują płyty, niejako moje prace i stawiają sobie na półce. Miło zawsze przeczytać, że jakiś tam album jest "ładne ubrany". Zwłaszcza, że ja nie robię tego za kasę, Spooky podeśle mi później płytkę, na która machnąłem grafę i tyle. Poza tym po cichu pomagam innym różnym bandom, staram się wspierać scenę jak mogę.


Miałeś okazję pracować nad artworkami dla Schizmy oraz legendarnego już Coalition. A to dopiero początek. Nie czujesz presji związanej z pracą dla takich zespołów?


Nie, ale nie mówię tak dlatego, że jestem aroganckim skurwysynem (śmiech). Sprawa wygląda tak; kiedy robimy reedycję to Spook chce, aby okładka była podobna do oryginału. Nie spinam się przy takiej akcji, to wydłużyłoby cały proces. Na spokojnie oglądam okładki i booklety. Później robię swoje wersje i podsyłam do Spooka, on sprawdza i mówi co zmienić. Projektowanie okładek dla takich kapel to cholernie wielki zaszczyt.


A czy na rodzimym podwórku jest ktoś z kim chciałbyś pracować?


No jasne. Mamy sporo naprawdę zajebistych i treściwych kapel. Żeby móc z nimi pracować trzeba też posiadać nie byle jakie umiejętności. A ja swoje ciągle rozwijam. Chętnie zrobiłbym coś dla Faust Again, 1125, Face of Reality, Drown My Day i bardzo chciałbym mieć możliwość współpracowania z nieistniejącymi już Blood is the Harvest, SIC i Sora. Mogę już chyba zdradzić, że niektóre z wymienionych składów zaatakuję w niedalekiej przyszłości mocnymi rzeczami!


Ze zwykłej zajawki przerodziło się to w Dynamic Designs. Oprócz grafik dla zespołów zajmujesz się również treścią komercyjną?


Masz na myśli layouty na myspace, youtube itp?


Nie. Mniej ‘’scenową’’, że tak powiem. Jesteś do wynajęcia dla każdego zainteresowanego projektami graficznymi? Czy wolisz skupiać się na działalności około muzycznej?


Jestem otwarty na propozycje. Poza projektami, jak to sprytnie ująłeś, około muzycznymi, projektuję plakaty, wizytówki, ulotki i strony www. Obecnie współpracuję z prywatną szkołą o dużym wachlarzu usług. Moja działalność związana z muzyką to Dynamic Designs, wszystko inne nie jest i nie będzie firmowane DD. Naturalnie największą radochę mam z projektów związanych ze sceną (śmiech)


Skąd czerpiesz pomysły? Co wpływa na Twój styl?


Przede wszystkim muzyka. Kiedy coś projektuję to cały czas coś mi gra w głośnikach, albo w słuchawkach. Nie lubię słuchać lajtowej muzy, wtedy jakoś nigdy nie mogę się skupić. Najczęściej jest tak, że słucham numerów kapeli, dla której coś robię i dodatkowo wrzucam mój mały zestaw kawałków (zawsze jest kilka garażowych nagrań!). Czasem jest tak, że długo nad czymś siedzę i sam już nie wiem czy projekt jest ok, wtedy zawsze pytam moją dziewczynę co ona o tym myśli. Ona mówi, co wygląda słabo, ja to zmieniam i okazuję się, że faktycznie ma rację. Przy każdym projekcie staram się stworzyć coś co pasuje do nastroju jaki niesie muzyk, i zawsze robię wszystko tak, żeby wyglądało dobrze. Ale nie wiem czy mi się udaje (śmiech)


Co sprawia Ci największą trudność? Zdarzają się sytuacje, że nie rozumiecie się na linii artysta-grafik?


Największą trudnością jest to, że komunikuję się z ludźmi za pomocą maila albo facebooka. To z jednej strony jest ok, bo od razu podsyłają mi jakieś pliki do swoich pomysłów. Z drugiej wolałbym jednak posiedzieć nad koncepcją przy piwie i na spokojnie wszystko obgadać. Sytuacje, w których coś w moim projekcie nie podchodzi jakiemuś bandowi są często, przy czym są to szczegóły. Żeby coś tam przesunąć w lewo i coś tam dodać/usunąć.


Nad czym aktualnie pracujesz?


W tej chwili siedzę nad projektem splitu W kilku słowach i Astrid Lindgren. Front już mam, chłopakom bardzo się spodobał, został mi tylko booklet, tray, cd i tył. Zapewniam, że całość wyjdzie bardzo fajnie! Poza tym, kończę wkładkę do LP ostatniego albumu Schizmy. Równolegle robię też projekt myspace oraz bookletu dla Dust'N'Brush, no i wpadł mi jeszcze myspace dla Soundfear. W planach jest jeszcze okładka dla Beyond The Awakened. I kilka mocnych wzorów na koszulki.


Zatem nie narzekasz na brak zajęć. W takim razie nie odciągam Cię od roboty. Dzięki za rozmowę. Ostatnie słowa dla Ciebie.


Pracy mam dużo, albo niezmiernie mnie to cieszy! Dzięki za wywiad i zapraszam na moją stronę i profil na facebooku:
www.dynamic-designs.pl , http://www.facebook.com/dynamic.dsgn

Grzegorz "Chain" Pindor

Atoma Dark Tranquillity

Giganci szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu od blisko piętnastu lat nie splamili się słabym wydawnictwem.

Gramy dalej

9 /10
Snakes of Eden CETI

Dwa lata po znakomitym albumie "Brutus Syndrome" CETI powraca z kolejnym mocnym uderzeniem zatytułowanym "Snakes Of Eden".

Gramy dalej

9 /10
Green Day ocena 8
Revolution Radio
Gatunek: Pop punk
Hunter ocena 3
NieWolnOść
Gatunek: Metal
Ghost ocena 9
Popestar
Gatunek: Heavy metal
Zobacz wszystkie