Kilkudziesięciu tancerzy, wokalistów, zachwycająca choreografia, wspaniała muzyka... Ten show z pewnością muszą zobaczyć wszyscy fani Michaela Jacksona. "Zbliża się północ i coś złego czai się w ciemnościach". No dobrze, to tylko cytat z "Thrillera" Michaela Jacksona.
Tak naprawdę jest druga po południu, a my wpatrujemy się w wielkie logo "Thriller Live" pulsujące nad sceną w Theatre Royal w Bath. Czy jest to koncert, czy może raczej musical - trudno powiedzieć. W każdym razie gra aktorska stoi tu na najwyższym poziomie
Rozsławiająca piosenki Michaela Jacksona produkcja została przygotowana przez teatr z londyńskiego West Endu i, jak można się było spodziewać, odniosła olbrzymi sukces. Teraz nadszedł czas, żeby przedstawienie ruszyło w trasę po Wielkiej Brytanii. Ten zapierający dech w piersiach show musi przecież zobaczyć więcej ludzi!
Thriller Live to spełnienie marzeń każdego gitarzysty, który kocha zagrywki, riffy i solówki Króla Popu - w oryginale zresztą grane przez same gwiazdy, czyli Eddiego Van Halena, Steve’a Lukathera i Steve’a Stevensa. Ogromnego zaszczytu, jakim jest granie na gitarach w tym przedstawieniu, dostąpili Ant Law i Ryan Alex Farmery - ten ostatni pełni również funkcję kierownika muzycznego. W tym miesiącu opowiedzą nam o tym, jak trafili na teatralną scenę i jak dużym wyzwaniem jest granie w musicalu...