Wyspy Brytyjskie oprócz djentu i undergroundowego death metalu mają do zaoferowania również nieco ciepłych dźwięków. Co prawda, post-rock na Wyspach cieszył się sporą popularnością, ale Brytyjczycy nigdy nie mieli zwartej sceny.
Wraz z pojawieniem się takich grup jak Echoes, dalszą działalnością Devil Sold His Soul czy rosnącą popularnością Heights, debiutami Fallacies, Echoes i Lands, sprawa wreszcie nabiera kształtów. The Elijah to jedni z protoplastów nowego zjawiska na tamtejszej scenie, oraz niesamowicie sympatyczni i skromni muzycy. Poniżej zapis rozmowy z Michaelem, gitarzystą zespołu.
Grzegorz "Chain" Pindor