Z Łukaszem Cyprysem i Krzysztofem Grudzińskim z zespołu Power Of Trinity rozmawialiśmy przy okazji premiery ich nowego albumu "Loccomotiv". Jeszcze niedawno do czytania zapraszalibyśmy tylko fanów reggae, dzisiaj sytuacja z zespołem ma się już nieco inaczej...
Można powiedzieć, że na pierwszej płycie mieliśmy problem z oddaniem energii koncertowej. Pierwsza płyta była lekcją. Na drugiej wiedzieliśmy już czego się wystrzegać, a realizacja poszła dużo lepiej i jesteśmy z niej zadowoleni. Myślę, że trzecia będzie kolejnym fajnym doświadczeniem i zabrzmimy jeszcze lepiej.
I wiesz, mamy nadzieję, że się obudzimy pewnego dnia i będziemy mogli po prostu grać. Jednak rzeczywistość polskiej sceny alternatywnej jaka jest - wiedzą wszyscy. Dążymy jednak do tego by zajmować się wyłącznie muzyką.
Część rzeczy na album nagrywałem na starym, kowbojskim, przyżółkłym, ale rewelacyjnym Telecasterze. Tylko że to jest strasznie nieuniwersalna gitara, nie da się na tym zagrać wszystkiego. A na koncertach nie jestem fanem przekładania gitar.
Michał Lis