Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Ludzie / Wywiady / Matt Lanners (The Greenery)

Matt Lanners (The Greenery)

Na kilka tygodni przez pierwszą europejską trasą The Greenery promującą wydany w tym roku album "Spit & Argue", Matt, gitarzysta zespołu, opowiedział nam o nowym albumie zespołu, scenie w Long Beach, a przede wszystkim o tym, skąd w ich muzyce tyle agresji.

Witaj Matt! Słuchaj, krótka piłka na początek: Co Was tak bardzo wkurza? Wiesz, emocje są jak najbardziej ok, ale na dzień dzisiejszy taka agresja w hardcore to niemal rzadkość. Poza tym, wydaje mi się, że nie ma mowy o radości w The Greenery. A na klipach wyglądacie na naprawdę mocno wyluzowanych...


Nie przesadzaj! Ale masz rację, nasz nowy album to naprawdę solidna dawka nienawiści - ale nie bierze się to znikąd, a z czystej frustracji. Generalnie, tak jak zauważyłeś, na klipach, jak i w życiu jesteśmy naprawdę spokojnymi i wesołymi ludźmi. Ale kiedy dookoła otaczają cię fałszywi ludzie, musisz uczestniczyć w wyścigu szczurów, bądź - co warto podkreślić - wkurwia cię przemysł muzyczny - jest na co się poużalać. "Spit & Argue" to właśnie nasz sposób na ujście dla frustracji.


I tutaj pojawia się pytanie - Czy Long Beach to nie czasem taka idylla? Deska, alkohol, plaża, słońce...? Jeśli w Waszym otoczeniu znajdujecie tyle powodów do agresji, to jak bardzo różni się moja wizja Long Beach od rzeczywistości?


Nie różni. Trafiłeś w samo sedno. Niezależnie od miejsca na ziemi, czy to Polska czy Stany - powodów nigdy nie będzie brakować. Ale jeśli mam być szczery - nie ma lepszego miejsca na świecie niż Long Beach. Serio.


Uwielbiam produkcję "Spit & Argue". Ten szorstki i intensywny sound to również niecodzienna sprawa jak na hardcore. Dziś wszyscy brzmią tak samo, wyglądają jak dziewczynki i jedyne czym się przejmują to sprzedażą ciuchów.


Wiem o co ci chodzi. Podzielam twoje zdanie, ale pozwól, że nie będę nikogo obrażać. Co do "Spit & Argue", jesteśmy niemożliwie zaskoczeni ostatecznym rezultatem. Paul Miner odwalił kawał tak niesamowitej roboty, że czasem odnoszę wrażenie, że jest magikiem czy coś w tym stylu (śmiech). W każdym razie współpraca z nim to zaszczyt.


Gdybym mieszkał w Stanach i chciał założyć zespół, co powinienem zrobić by zaistnieć? A może czego nie robić? Konkurencja jest tak duża, że chwilami to nie ma najmniejszego sensu... Wam się udało, zatem macie swój przepis na sukces?


Czy ja wiem? Nie wiem, czy istnieje coś takiego jak przepis na sukces, ale wiem za to, że gdyby nie to, że po prostu świetnie się ze sobą bawimy i robimy swoje, pewnie nie bylibyśmy w tym miejscu jako zespół. Czytam tak wiele wywiadów, w których kapele twierdzą, że robią to dla siebie, dla funu, wiesz - by czerpać z życia jak najwięcej, ale to przeważnie kłamstwa. Wydaje mi się, że ludzie są mocno wyczuleni na fałsz i w naszym przypadku nie ma mowy o jakimkolwiek udawaniu. Jedyne co powinieneś robić grając w kapeli hardcore to traktować to jako rozrywkę.


Jakie zespoły mają wpływ na muzykę The Greenery? W jednym z wywiadów przeczytałem, że Leeway jest jedną z kluczowych. A nowsze zespoły, jak na przykład Trash Talk?


Co do Leeway to i tak i nie. Nie każdy z nas lubi ten zespół, ale rzeczywiście - jest dobry. Żeby być dokładnym, to zarówno kiedyś jak i teraz mocno inspirują nas klasyczne bandy jak Suicidal Tendencies, Metallica, The Misfits, a z mniej znanych, a też lubianych - The Suicide File, Refused. Cieszę się, że wspomniałeś o Trash Talk. Są wprost niesamowici i zasługują na uwagę mediów. Padło tutaj kilka fajnych nazw i wiesz co? Jaramy się wszystkim, ważne by było to szczere, autentyczne i po prostu zajebiste (śmiech).


Jakiego sprzętu używacie?


Chyba niczego specjalnego (śmiech). Głowy Marshall i Mesa, paczek Orange i Marshall, głowy Ampeg do basu i paczki Mesy, do tego gitary Fernandes i Fender do basu, bębnów firmy SJC i blaszki Zildjian.


Najlepsze miejsce do grania koncertów w Stanach?

Znowu nie chcę osądzać, ale wykazując się lokalnym patriotyzmem i dbałością o historię miejsca, klub Chain Reaction w Anaheim w stanie Kalifornia.

Najlepszy band z Los Angeles? Oprócz twojego (śmiech)


Metallica, Slayer, NWA! Standard (śmiech)


Monster Enegry drink plus wódka to najlepszy drink świata?


O stary! Lubię to (śmiech). Zdecydowanie prowadzi do potężnego kaca.


Twój ulubiony trick na desce?


Dobre pytanie. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale ilekroć ktoś robi 360 flipa jestem podjarany. Generalnie każdy trick musi mieć flow. Jeśli go ma - jestem kupiony.


Z waszych przyszłorocznych koncertowych planów niestety Polska zniknęła z kalendarza. Szkoda, bo w zestavie z Vanna i Hundredth mogło by być ciekawie. A poza tym, może nagracie coś nowego? Albo wydacie jakiś utwór na powracającym do łask winylu?


O tym nie pomyślałem. Weźmiemy to pod uwagę. Wiesz, generalnie skupimy się na koncertach, i z tego miejsca chciałbym podziękować organizatorom Metal and Hardcore Fest w Nowej Anglii za zaproszenie! Cały rok powinien być niesamowity. Mam nadzieję, że się spotkamy.


I ja również. Dzięki za rozmowę. Ostatnie słowa dla ciebie.


Cieszę się, że ktoś z kraju takiego jak Polska zainteresował się naszym zespołem. To naprawdę wiele znaczy i mam nadzieję, że z naszą muzyką dotrzemy jeszcze dalej. Każda opinia, recenzja, wywiad wiele dla nas znaczą, także dziękuję! Pozdrawiam fanów hardcore'a w Polsce. Cześć!

Grzegorz "Chain" Pindor

GALERIA
Revolution Radio Green Day

Green Day jaki jest, każdy widzi (a właściwie słyszy).

Gramy dalej

8 /10
NieWolnOść Hunter

Dystans jaki oddziela dziś zespół Hunter od własnych nagrań z przełomu XX i XXI wieku jest trudny do zmierzenia. Kapela weszła w proces muzycznej...Gramy dalej

3 /10
Ghost ocena 9
Popestar
Gatunek: Heavy metal
Breaking Habits
Gatunek: Rock
Testament ocena 8
Brotherhood of the Snake
Gatunek: Thrash metal
Zobacz wszystkie