Głupio jest się zamykać na cokolwiek, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy jest tyle możliwości tworzenia przeróżnych dźwięków. My od początku założyliśmy, że będziemy grali nieszablonowo, przeciwko schematom, obojętne o jaki rejon w danym miejscu się otrzemy. Spodziewam się, że w przyszłości możemy zupełnie zmienić kierunek naszego lotu...Wracając do teraźniejszości - tworząc “2nd sight" inspirowałem się całą masą nagrań, najczęściej raczej starych i niemetalowych, za to z ogromną dawką groove gdzieś pod spodem. U nas jest podobnie, przestrzenna góra, rozmyte wokale i kop od samego dołu, prosto w szczękę (śmiech).