Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Muzyka / Demosfera / Pora na dobranoc

Rodeo-boy

Pora na dobranoc

Głównym celem artysty jest granie na gitarze w zespole i koncertowanie, jednak w wolnych chwilach tworzy własne kawałki, korzystając z możliwości, jakie dają komputery. Wszystko, co robi, począwszy od wstukiwania bębnów, a skończywszy na wokalizach i miksie, Rodeo-boy robi sam.

Posłuchaj demonstracji

TOMASZ HAJDUK
Piosenka z bajki o Misiu Uszatku to kultowy temat. Na tyle popularny, że na myśl o kolejnej przeróbce, wersji czy cytacie z tej piosenki zwyczajnie chce się ziewać, a nawet wyłączyć lampkę i pójść spać. Szkoda, że Rodeo-boy nie wysilił się, aby napisać coś swojego i wymyślić własną melodię. Reszta, pomimo słabej jakości i takiegoż wokalu, nawet mi się podoba. Muzyki gitarowej w utworze misiowym za grosz i gitarzyści w życiu tego nie kupią, ale słychać jakieś napięcie i poszukiwania. Jestem za!

KRZYSZTOF BŁAŚ
Bardzo ciekawa koncepcja. Nie jest to może radiowy przebój dla mas, ale z pewnością znajdzie swoich odbiorców. Dość oryginalne i niekonwencjonalne podejście do muzyki sprawia, że nagranie to wyróżnia się spośród nadsyłanych do PNSD. Przede wszystkim słychać, że autor poszukuje i eksperymentuje, traktując gitarę jedynie jako jeden ze środków wyrazu. Niewielu gitarzystów potrafi myśleć o muzyce jako całości, bez szukania okazji do pochwalenia się umiejętnością palenia gryfu...


KRZYSZTOF MASZOTA
Poza aspektem elektronicznym, który oscyluje wokół klimatów nieco eksperymentalnych, to od strony realizacyjnej można tu poddać ocenie jedynie głos, który nie został zarejestrowany zbyt interesująco. Myślę, że na potrzeby tego projektu owa realizacja będzie wystarczająca, ale jeśli Rodeo-boy zechciałby zadebiutować z profesjonalnym fonogramem, to trzeba by było podejść do tej produkcji jeszcze poważniej.
After Laughter Paramore

Muzycy, którzy niejednokrotnie byli bliscy rozwiązania współpracy, jednak postanowili ją kontynuować. Czy nie byłoby lepiej, gdyby ich drogi...Gramy dalej

5 /10
Groovin' In Greaseland Rick Estrin & The Nightcats

Niecałą godzinę przesiąkniętych optymizmem i humorem, zatopionych w beztroskiej zabawie bluesów zaserwował Rick Estrin.

Gramy dalej

7 /10
Colossus
Gatunek: Rock
Wall of Sound
Gatunek: Metal
Live at Carnegie Hall - An Acoustic Evening
Gatunek: Blues rock
Zobacz wszystkie