Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Muzyka / Demosfera / Speechless

The Without

Speechless

Zespół The Without tworzą: Jacek (gitara), Michał (perkusja, wokal), Piotrek (wokal) oraz Marcin (bas). Do tej pory grupa The Without nagrała trzy płyty demo. Ostatnia, zatytułowana "Star Of L.A." (2006), zawiera czternaście utworów autorskich oraz jeden cover, co daje łącznie ponad pięćdziesiąt minut muzyki.

TOMASZ HAJDUK
Wszystkim członkom zespołu The Without przydałby się... metronom. W sumie fajnie gracie, a inspiracje są tu wyraźnie słyszalne. Pomysł na kawałek też niczego sobie, a i technicznie jest zadowalająco. Wszystko rozkładają na łopatki nierówności w grze muzyków i śpiewie wokalisty. Gracie zupełnie obok siebie i bez tzw. "czuja". Spróbujcie grać utwory wolniej, słysząc wszystkie nuty, i spróbujcie złapać razem właściwy, funkowy feeling, którego teraz brakuje.


KRZYSZTOF BŁAŚ
Najgorszym określeniem dla zespołu jest stwierdzenie, że brzmi jak "ktoś tam". Niestety, czasem inspiracje potrafią zdominować tworzoną muzykę, w rezultacie staje się ona lustrzanym odbiciem czegoś, co już powstało. Niestety dla mnie The Without to właśnie takie odbicie kilku znanych zagranicznych kapel. Wykonane dość przeciętnie, choć niezawierające istotnych błędów. Ponoć wszystko, co oryginalne, jest lepsze - czas więc może poszukać innej, własnej drogi? Z tego, co słyszę, umiejętności jak najbardziej na to pozwalają.


KRZYSZTOF MASZOTA
Temu nagraniu brakuje kopa. Rzecz ujmując bardziej treściwie, mamy tu za niski poziom średni, i to o ok. 5-7dB, poza tym brakuje wypełnienia w niższych pasmach, miks ten jest zbyt zachowawczy, za selektywny w kwestii podziału pasmowego. Nie zaszkodziłoby tu nieco podparcia z dołu. Myślę jednak, że w dużej mierze pomógłby tu przyzwoity mastering, bo miks nie sprawia wrażenia wadliwego.

Wall of Sound Marty Friedman

Marty Friedman będzie już zawsze kojarzony z Megadeth, ale życie po tej kapeli też istnieje, czego dowodzi choćby tegoroczny album amerykańskiego...Gramy dalej

9 /10
Live at Carnegie Hall - An Acoustic Evening Joe Bonamassa

Przodownik pracy Joe Bonamassa niezmiennie wyrabia 300% normy i nie ma roku, by na rynku nie pojawiło się dzieło podpisane jego nazwiskiem.

Gramy dalej

8 /10
How Did We Get So Dark?
Gatunek: Rock
Existential Gravity
Gatunek: Progressive metal
Erase Images
Gatunek: Hardcore
Zobacz wszystkie