Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Muzyka / Demosfera / Jedenastka

Funky Flow

Jedenastka

Funky Flow to rzeszowska grupa założona w październiku 2005 roku. Zespół zainicjowany został przez muzyków, którzy doświadczenie zdobywali w wielu różnych lokalnych składach. Muzyka, którą prezentują, to fusion oparty głównie na muzyce jazz-rockowej i funky. Oprócz wielu koncertów klubowych mają na swoim koncie udział w takich festiwalach jazzowych, jak Jazz Rock Meeting w Opolu czy Krokus Jazz Festiwal w Jeleniej Górze.

Funky Flow
Posłuchaj demonstracji
www.myspace.com/funkyflowband

TOMASZ HAJDUK
Piękne, zawodowe granie! Uwielbiam słuchać perfekcyjnie wykonanych i, jak to sam nazywam, połamanych lawin unisono. Kawałki są świetne, szczególnie pod względem aranżacyjnym i wykonawczym. Abym nie rozpłynął się w zachwytach, ponarzekam trochę na temat tego, że tak sprawny zespół wykorzystuje w swej twórczości nazbyt oklepane schematy. Ale po za tym - pełen szacunek. Tak sprawnej kapeli chyba jeszcze nie  prezentowaliśmy w dziale PNSD.

KRZYSZTOF BŁAŚ
Energetyczne, funkowe granie. Świetne improwizacje i warsztat muzyczny, który nie wymaga komentarza. Jak dla mnie, jest to jedno z najlepszych nagrań, jakie miałem przyjemność odsłuchiwać na potrzeby rubryki PNSD. Całość nie tylko zgadza się pod względem wykonawczym, ale także świetnie brzmi. Zdecydowanie słychać też doskonałe zgranie zespołu. W pełni zasłużona maksymalna ilość punktów. Brawo!

KRZYSZTOF MASZOTA
Ciekawa produkcja, aczkolwiek przygotowana dość klasycznie. Podoba mi się wiele elementów tego miksu, jednak brzmi on momentami nieco płasko i brak tu pulsacji sekcji. Inne elementy też są jakby w tej samej pozycji przestrzennej, różnią się tylko barwą i proporcjami. Solówka gitary jest zdecydowanie zbyt oczywista, warto by było ją wtopić i ocieplić. W tym nagraniu jest miejsce na to, by pobawić się barwami i sprawić, by miks był bardziej plastyczny. Zatem wszystko jest zrobione poprawnie, ale jest nieco męczące.

Suicide Silence Suicide Silence

Na początek od razu zaznaczę, że nie podoba mi się, ani obecność Eddiego Hermidy w Suicide Silence, ani renesans nu-metalu, ani tym bardziej nagranie...Gramy dalej

5 /10
Gemini Suite Jon Lord

Ktoś musiał być pierwszy. Więc to nie tak, że pstryknięto palcami i powstał "S&M" Metalliki albo "Moment of Glory" Scorpionsów, nie wspominając...Gramy dalej

5 /10
Power Trip ocena 7
Nightmare Logic
Gatunek: Thrash metal
Return to Ommadawn
Gatunek: Progressive rock
Soen ocena 7
Lykaia
Gatunek: Progressive metal
Zobacz wszystkie