Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Muzyka / Demosfera / Empty Head

Panic Attack

Empty Head

Około roku 2005 dwaj bracia wpadli na pomysł założenia zespołu. Byli to gitarzysta Gzik oraz basista Kupol, do których wkrótce dołączyli: bębniarz Menda i drugi gitarzysta a zarazem wokalista Shit. W roku 2007 skład uzupełniła Justa jako główna wokalistka. Pomimo wielu przeciwności losu zespół zarejestrował swój pierwszy materiał w 2008 roku. Styl muzyczny nie jest do końca określony. Najważniejsze jest jednak to, że Panic Attack wciąż koncertuje i czerpie przyjemność z grania...
Posłuchaj demonstracji
TOMASZ HAJDUK
Wydaje mi się, że Panic Attack to grupa poszukująca. Poszukująca własnego stylu i brzmienia. Jeżeli miałbym trochę pomóc zespołowi, to zaproponowałbym uproszczenie aranży utworów i skupienie się na tym, aby to wokal pociągnął całość. Linie melodyczne są zawsze elementem przykuwającym uwagę słuchaczy. Odnoszę wrażenie, że w Waszych utworach wokal jest jakby na dokładkę do rytmiczno-gitarowych wprawek. Przez to nie wiadomo, o co tak naprawdę w utworach chodzi. Jednak moim zdaniem ta grupa rokuje spore nadzieje.


KRZYSZTOF BŁAŚ
Pierwsza uwaga, którą zresztą często piszę na łamach PNSD, to brak równości w grze. Tempo cały czas się chwieje, a im jest szybsze, tym bardziej rozjeżdżają się poszczególne instrumenty względem siebie. Poza tym w nadesłanych utworach panuje całkowity chaos - nie ma w nich myśli przewodniej, a przynajmniej ciężko ją dostrzec. Brakuje tu stopniowania napięcia w poszczególnych częściach aranżu. Być może zespół odczuwa satysfakcję podczas grania swoich utworów, ale obawiam się, że może być
jedynym odbiorcą, który rozumie, o co w nich chodzi...


KRZYSZTOF MASZOTA
Bardzo fajne klimaty, a nieco lepsza realizacja dźwiękowa mogłaby wydźwignąć to nagranie na wyższy poziom. Generalnie wszystko się zgadza, nie zauważyłem tu wyraźnych i rażących błędów realizacyjnych. Mimo to nagranie to brzmi dość słabo w porównaniu z innymi. Wszelkie mankamenty można jednak z łatwością skorygować za pomocą masteringu, oczywiście pod warunkiem, że miks brzmi dobrze.
Wall of Sound Marty Friedman

Marty Friedman będzie już zawsze kojarzony z Megadeth, ale życie po tej kapeli też istnieje, czego dowodzi choćby tegoroczny album amerykańskiego...Gramy dalej

9 /10
Live at Carnegie Hall - An Acoustic Evening Joe Bonamassa

Przodownik pracy Joe Bonamassa niezmiennie wyrabia 300% normy i nie ma roku, by na rynku nie pojawiło się dzieło podpisane jego nazwiskiem.

Gramy dalej

8 /10
How Did We Get So Dark?
Gatunek: Rock
Existential Gravity
Gatunek: Progressive metal
Erase Images
Gatunek: Hardcore
Zobacz wszystkie