Kup Magazyn Gitarzysta

Spin

Spin

Zespół Spin rozpoczął działalność w czerwcu 2008 roku. Kapelę tworzą: Maciej Mews (wokal, bas), Piotr Budnik (gitara), Piotr Borowiec (gitara) oraz Sebastian Fierek (bębny). Jak dotąd największym osiągnięciem zespołu było dostanie się do ścisłego finału i występ na festiwalu Eko Union Of Rock w Węgorzewie oraz zwycięstwo w Debiutach Kortowskich na Kortowiadzie w Olsztynie.

Posłuchaj demonstracji
TOMASZ HAJDUK
Spin to moi zdecydowani faworyci w tym miesiącu. Zacznijmy od tego, że jest dobry riff. Po drugie, jest fajny wokal. Po trzecie mamy konkretny refren, w którego tle gitary grają naprawdę niebanalne partie. W dwadzieścia minut sprawny producent zmontuje z tego nagrania radiowy przebój. Kilka drobnych zabiegów edycyjnych i dobra promocja mogą sprawić, że będziemy mieli nową gwiazdę alternatywnego rocka. Żywe, naturalne granie ma dużą przyszłość. Panowie z grupy Spin, szlifujcie talent, róbcie swoje i walczcie o swoje miejsce na rynku. Z nadesłanego nagrania wynika, że jest w Was spory potencjał. Brawo!


KRZYSZTOF BŁAŚ
Nadesłany utwór brzmi dość archaicznie  - odniosłem wrażenie, że przeniosłem się do wczesnych lat 90. Niby jest hit, zwarta kompozycja, dobry czas, ale czegoś w nim brakuje. Jak dla mnie, oscyluje między radiowym pop rockiem a alternatywnym post-punk-rockiem. Trudno jest po prostu określić target odbiorców, a co za tym idzie ciężko będzie to "sprzedać". Jeżeli jednak Spin ma komplet słuchaczy na koncertach, to nie ma się czym przejmować, tylko robić swoje i iść do przodu. Zwłaszcza, że zespół brzmi autentycznie, a to jest ostatnimi czasy rzadkość.


KRZYSZTOF MASZOTA
Można rzec, że nagranie jest zrealizowane bardzo "analogowo", przypomina mi bowiem produkcje sprzed kilku ładnych lat. Słychać tu bowiem prawdziwą perkusję nieokraszoną próbkami, gitary brzmią tak, jak mniej więcej emitują sygnał głośniki wzmacniaczy poprzez mikrofony do systemów zapisu, bez większych zabiegów produkcyjnych. W całość ładnie wkomponowany jest wokal, który brzmi równie miękko i klasycznie jak reszta. Ciekawa rzecz.
Suicide Silence Suicide Silence

Na początek od razu zaznaczę, że nie podoba mi się, ani obecność Eddiego Hermidy w Suicide Silence, ani renesans nu-metalu, ani tym bardziej nagranie...Gramy dalej

5 /10
Gemini Suite Jon Lord

Ktoś musiał być pierwszy. Więc to nie tak, że pstryknięto palcami i powstał "S&M" Metalliki albo "Moment of Glory" Scorpionsów, nie wspominając...Gramy dalej

5 /10
Power Trip ocena 7
Nightmare Logic
Gatunek: Thrash metal
Return to Ommadawn
Gatunek: Progressive rock
Soen ocena 7
Lykaia
Gatunek: Progressive metal
Zobacz wszystkie