Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Muzyka / Demosfera / Marching In The Dark

Lunatic Asylum

Marching In The Dark

Lunatic Asylum to jednoosobowy projekt muzyczny powstały w 2001 roku, określający swoją muzykę jako cyfrowy industrial metal. W swoich instrumentalnych kompozycjach Lunatic Asylum stara się łączyć skrajne emocje i odczucia. Nadesłane nagranie jest jednym z najnowszych dokonań będących ukłonem w stronę klasycznych, metalowych brzmień wspomaganych przez bardziej stonowaną i harmonijną elektronikę.

Posłuchaj demonstracji
www.lunaticasylum.org
TOMASZ HAJDUK
Czy mi się wydaje, czy jednak wyraźnie brakuje tutaj partii wokalnej? Zdecydowanie jest to utwór zrobiony pod wokal i przy odrobinie wyobraźni można usłyszeć w tle śpiew wokalisty z grupy Rammstein... Produkcję w obecnej, instrumentalnej formie określam jako przyzwoitą. Jest sporo smaczków aranżacyjnych, barwy też są dobrze dobrane, a w miksie panuje dobra równowaga. Mimo to bez linii melodycznej i głównego tematu jest to tylko zwykły podkład, z którego nic muzycznie ani artystycznie nie wynika, a treść to przecież sprawa najważniejsza.


KRZYSZTOF BŁAŚ
Nagranie rozpoczęło się bardzo ciekawie i obiecująco. Niestety im dłużej trwało, tym bardziej dało się odczuć, że autor nie ma nic do powiedzenia. Szkoda, bo jest klimat, trzeba było tylko wpleść do niego jakąś historię. Utwór brzmi jak podkład, w którym zdecydowanie brakuje głosu prowadzącego - w tej chwili po prostu nie wiadomo, czego słuchać. Wydaje się, że wystarczy dołożyć jedną sensowną ścieżkę do obecnej formy, żeby z nudnego podkładu powstał ciekawy i niebanalny kawałek.


KRZYSZTOF MASZOTA
To nagranie brzmi bardzo ciekawie we fragmentach bez gitar elektrycznych, choć delikatnie przyciszyłbym w nich gitarę basową. Natomiast w momentach, gdy pojawiają się gitary, jest ich nieco za dużo i w zależności od tego, jakie riffy grają, efekt jest lepszy lub gorszy. Dla przykładu - na początku wprowadzają one nieco chaosu, natomiast w drugim wejściu brzmią świetnie, ale są odrobinę za głośno i mają sporo więcej basu niż gitara basowa. Generalnie jednak poziom realizacji tego nagrania jest dobry, bardzo wiele elementów może służyć jako wzorzec barwy, zwłaszcza gitary, dość dobrze brzmi też perkusja. Delikatna korekta wspomnianych elementów spowodowałaby, że nagranie zabrzmiałoby jeszcze lepiej.
Post Pop Depression: Live At The Royal Albert Hall Iggy Pop

W marcu ubiegłego roku Iggy Pop przypomniał o sobie świetnym albumem "Post Pop Depression", nagranym z pomocą Josha Homme'a.

Gramy dalej

9 /10
Acoustic Simple Minds

Kim są Simple Minds wie chyba każdy, kto choć pobieżnie interesuje się popkulturą. Wprawdzie czasy świetności przypadające na przełom lat...Gramy dalej

8 /10
David Bowie. Starman. Człowiek, który spadł na ziemię
Gatunek: Rock
Furia ocena 9
Księżyc Milczy Luty
Gatunek: Black metal
In Flames ocena 8
Battles
Gatunek: Metal
Zobacz wszystkie