Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Muzyka / Newsy / Joe Bonamssa mógłby nagrać nowy album Black Country Communion

Joe Bonamssa mógłby nagrać nowy album Black Country Communion

W jednym z ostatnich wywiadów Joe Bonamssa stwierdził, że wciąż uważa się za przyjaciela Glenna Hughesa, co więcej, mógłby nawet nagrać nowy album Black Country Communion.

O publicznych pyskówkach między Glennem Hughesem a Joe Bonamassą, które poprzedziły opuszczenie przez gitarzystę szeregów zespołu, było swego czasu głośno. Tymczasem w ostatnim wywiadzie dla magazynu Classic Rock, Joe Bonamssa przyznał, że wciąż jest przyjacielem Hughesa, a istota sporu wynikała z faktu, że nie chciał zaakceptować planów "dwuletniej światowej trasy".

"W 2009 roku, gdy rozmawialiśmy o powołaniu do życia Black Country Communion, wydawało się, że okoliczności są idealne dla każdego z nas." - powiedział Bonamassa - "Padały wówczas słowa - i nie były one mojego autorstwa - 'mam solowy projekt, który jeździ w trasy co roku' albo 'mam zobowiązania u Billy'ego Idola'. Na to ja: 'cóż, koncertuje bez przerwy, jak idiota, więc może po prostu zbierzemy się razem i pogramy, może zarejestrujemy płytę i zagramy kilka pojedynczych koncertów'. Zagraliśmy jednorazową sztukę w John Henry Rehearsal Studios w Londynie, która była jednym z moich najlepszych doświadczeń muzycznych w życiu. To było takie radosne, niczym nieskrępowany rock, w stylu wczesnych lat '70. Na początku wszyscy byliśmy w podobnej sytuacji. Kiedy jednak zespół okazał się sukcesem, dwóch z nich zapragnęło zaangażować się w to mocniej. Wtedy powiedziałem 'nie mogę tego zrobić'. Właśnie wróciłem z dziewięciotygodniowej letniej trasy i dosłownie nie byłem w stanie podnieść gitary choćby na chwilę. Czułem się wypalony."

Co ciekawe gitarzysta nie wyklucza możliwości dalszej współpracy z pozostałymi muzykami pod szyldem Black Country Communion, odpowiadając twierdząco na pytania dotyczące możliwości zagrania jednego, specjalnego koncertu z zespołem, a nawet zarejestrowania materiału na nowy album. Tutaj jednak Bonamassa się zastrzega - "Nie mógłbym jednak w następnej kolejności zagrać w Peorii w stanie Illinois, potem Rockford, następnie St. Louis i dalej na 80 koncertowej trasie po Stanach oraz letnich festiwalach. To nie wchodzi w grę, zresztą nigdy nie wchodziło."

Przypomnijmy za to, że już w październiku niestrudzony Joe Bonamassa ponownie odwiedzi Polskę. Gitarzysta wystąpi 20 października w warszawskiej Sali Kongresowej. Magazyn Gitarzysta jest patronem koncertu. Więcej informacji na stronie www.delta.art.pl.

Zdjęcie: Małgorzata Napiórkowska-Kubicka

To The Bone Steven Wilson

Oho, Steven Wilson tym razem chce być Peterem Gabrielem. Tak można sobie pomyśleć słuchając "To The Bone". Czasami włącza mu się Talk Talk,...Gramy dalej

7 /10
Rough Times Kadavar

"Nie chcemy być po prostu kolejnym rockowym zespołem, chcemy być najlepsi" - zapowiadali przed premierą nowego albumu berlińczycy z Kadavar....Gramy dalej

8 /10
Cold Like War
Gatunek: Metalcore
Kasabian ocena 8
For Crying Out Loud
Gatunek: Indie rock
Hurts ocena 7
Desire
Gatunek: Pop
Zobacz wszystkie
KALENDARIUM
poprzedniPaździerniknastępny
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31