Kup Magazyn Gitarzysta

Strona główna / Muzyka / Newsy / Chris De Burgh kolejną gwiazdą LFO

Chris De Burgh kolejną gwiazdą LFO

Chris De Burgh będzie kolejną gwiazdą antywojennego koncertu finałowego tegorocznego LFO! Autor ponadczasowego hitu "The Lady In Red" zagra w sobotę, 20 czerwca.

Niewielu artystów może pochwalić się równie imponującą karierą, co Chris De Burgh. Na scenie muzycznej jest obecny od wczesnych lat 70., jego płyty kupiło 50 milionów ludzi na całym świecie, a ballada "The Lady In Red" z 1986 r. to jeden z największych przebojów muzyki pop wszech czasów. Irlandzki wokalista śpiewał już na koncertach z okazji zjednoczenia Niemiec, zakończenia wojny w Libanie oraz dla tysięcy kibiców na stadionie w Liverpoolu.

Teraz wesprze antywojenne przesłanie LFO, pojawiając się 20 czerwca na scenie stadionu MOSiR w Oświęcimiu, na specjalnym koncercie "Artyści przeciwko wojnie". Będzie to niepowtarzalna okazja zobaczenia De Burgha na festiwalowej arenie - artysta na miejsca swych koncertów wybiera najczęściej kameralne sale.

W ciągu niemal czterdziestoletniej kariery Chris De Burgh zdobył status supergwiazdy w wielu zakątkach świata, na niemal wszystkich kontynentach. "Zawsze starałem się być lojalny wobec moich fanów i spełniać ich oczekiwania" - tak wyjaśniał w jednym z wywiadów sekrety swej popularności. Słuchaczy urzekły jego niezwykle melodyjne utwory, takie jak "The Lady in Red", "Missing You", "High On Emotion" czy "Don't Pay The Ferryman". W utworach De Burgha słowa są równie ważne, co muzyka. Irlandczyk potrafi doskonale opowiadać historie za pomocą plastycznych i przejmujących tekstów.

Kolejnych artystów LFO2015 poznamy wkrótce. Dwudniowe karnety na festiwal kosztują obecnie od 249 zł, a bilety jednodniowe od 55 zł (czwartek) i od 149 zł (piątek i sobota, cena aktualna do końca kwietnia).

Zmartwychwstaniemy Dr Misio

Uwaga, emocjonalne kaleki! Dr Misio ponownie otworzył swój gabinet i przyjmuje nawet nieubezpieczonych. Masz pęknięte serduszko lub połamałeś...Gramy dalej

7 /10
25 lat. Koncert w Trójce Wojtek Pilichowski

Na swój koncert dostał ledwo 60 minut, a dla Wojtka Pilichowskiego pewno i trzy godziny, to byłoby mało.

Gramy dalej

7 /10
Kreator ocena 8
Gods Of Violence
Gatunek: Thrash metal
Status Quo ocena 6
The Last Night of The Electrics
Gatunek: Rock
Mad Season
Gatunek: Hardcore
Zobacz wszystkie
KALENDARIUM
poprzedniLipiecnastępny
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31